Uważaj na e-sądy. Nie daj z siebie zrobić jelenia

Pierwszy e-sąd rozpoczął działalność na początku 2010 roku. Niestety okazało się, że narzędzie to wykorzystywane jest w ogromnej mierze przez nieuczciwe banki i firmy windykacyjne.
Elektroniczne postępowanie upominawcze (EPU) rozpatrywane jest przez tzw. e-sądy, z których pierwszy został uruchomiony 4 stycznia 2010 roku. Rozwiązanie to stwarza możliwość przeprowadzenia odrębnego postępowania w sprawach, które nie są skomplikowane i nie wymagają przeprowadzenia postępowania dowodowego.

EPU zostało wprowadzone po to, aby odciążyć sądy tradycyjne od zajmowania się się sprawami upominawczymi, które można rozpatrzyć w "elektroniczny" sposób.

Miało być dobrze, a jest źle

E-sąd to z założenia bardzo dobry pomysł. Niestety obecnie już wiadomo, że nie spełnia swojego zadania tak, jak chciał ustawodawca. Okazało się bowiem, że e-sądy to wspaniałe narzędzie dla nieuczciwych banków i firm windykacyjnych, które bardzo często po nie sięgają.

Polecamy: Pozew zbiorowy przeciwko Eller Service s.c - właścicielowi pobieraczek.pl

W jaki sposób z niego korzystają, aby dobrać się do naszych kieszeni? Najprostszy z możliwych. Otóż wnoszą bezpodstawne pozwy dotyczące spraw dawno już przedawnionych, lub też takich, których nie udało im się "przepchnąć" przed sądem tradycyjnym. Liczą oczywiście przy tym, że pozwany nie zorientuje się, iż sprawa jest przedawniona i zapłaci wydany przez e-sąd nakaz zapłaty.

Ponadto wnoszą powództwa, "mimo że nie ma żadnych podstaw do rozpatrzenia sprawy w trybie elektronicznego postępowania upominawczego".

Polecamy: Których banków nie lubią internauci

Czy im się to opłaca?

Oczywiście. Pamiętać tutaj bowiem należy, że powód w e-postępowaniu musi wnieść opłatę sądową wynoszącą zaledwie jedną czwartą opłaty, którą musiałby zapłacić w zwykłym postępowaniu (nie mniej jednak niż 30 zł). Nawet więc jeżeli część z pozwanych zorientuje się w "przekręcie", to i tak w sumie nieuczciwe firmy wyjdą "na swoje".

E-sąd: potrzebne zmiany

O możliwości wnoszenia trefnych spraw od dawna ostrzegali Ministerstwo Sprawiedliwości sędziowie i jak się okazało, mieli w 100% rację. Na szczęście (chociaż szkoda, że tak późno) trwają już podobno odpowiednie prace legislacyjne, które mają za zadanie doprecyzować artykuły kodeksu postępowania cywilnego regulujące EPU.

Więcej informacji na temat EPU znajdziecie tutaj.

Źródło informacji: Dziennik Gazeta Prawna
___________________

Szkoda, że tak rzadko udaje się wprowadzić w życie przepisy, które od razu działałyby jak należy.

Tagi: pc, pcworld, e-sąd, EPU, Elektroniczne Postępowanie Upominawcze
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (2)

rozczarowana

10-05-2012 22:45

To jest skandal z tymi sądami. Aktualnie mam udowodnić ,że 12 lat temu zapłaciłam jakąś fakturę. No żarty jakies !!! chory kraj

Depi

19-02-2012 22:35

Jakie trefne? Przedawnione roszczenia można dochodzić. W normalnym postępowaniu w upominawczym też każdy dostanie nakaz na przedawnione roszczenie, bo zarzut przedawnienia podnosi sie dopiero w sprzeciwie. Warto by dowiedzieć się chociaż o podstawy, jak się o czymś piszę, drodzy Redaktorzy.

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »