3D nie działa i nigdy nie będzie działać

Walter Murch, słynny montażysta filmowy, wyraził swój negatywny stosunek do efektu 3D w filmach. Według niego technologia ta "nie działa". Reżyser nie widzi też dla niej przyszłości. Zupełnie innego zdania są producenci elektroniki, którzy już teraz namawiają nas do wykorzystywania 3D także w domach, zarówno do oglądania telewizji, jak i grania. Następny krok? Telefony komórkowe.

Walter Murch nie wierzy w 3D (źródło: wikipedia.org)

Walter Murch nie wierzy w 3D (źródło: wikipedia.org)

Polecamy:

Więcej o 3D:

Zobacz też:

Aktywne okulary do obsługi NVIDIA 3D Vision nie należą do najwygodniejszych

Aktywne okulary do obsługi NVIDIA 3D Vision nie należą do najwygodniejszych

Toshiba Regza GL1 i 12GL1 - pierwsze telewizory 3D nie wymagające specjalnych okularów

Toshiba Regza GL1 i 12GL1 - pierwsze telewizory 3D nie wymagające specjalnych okularów

Walter Murch, słynny montażysta filmowy, który pracował przy takich klasykach jak Angielski Pacjent i Czas Apokalipsy nie widzi przyszłości dla kinowych efektów 3D. Swoją dezaprobatę dla tej technologii wyraził w liście przesłanym dziennikarzowi Chicago Sun-Times, Rogerowi Ebertowi.

Murch wylicza wiele niedogodności związanych z 3D, w tym przyciemnienie filmu w stosunku do zwykłej, dwuwymiarowej wersji i zbyt intensywne odczuwanie zmian jasności. Dodaje także, że większość kinowych okularów wywołuje wrażenie zmniejszenia się filmu, które da się zawuażyć nawet na wielkich ekranach typu IMAX.

Ewolucja kontra 3D

Największe wady 3D nie są jednak związane z samą technologią. Według Murcha to my się po prostu nie nadajemy do oglądania takich obrazów. Przy zwykłym oglądaniu filmu nasz wzrok stale skupia się w jednej i tej samej odległości od ekranu bez potrzeby intensywnego śledzenia obiektu. Efekty 3D zmuszają widza do skupiania wzroku na wielu oddalonych punktach oraz intensywnej konwergencji i zmiany ostrości widzenia np. z kilku do kilkunastu metrów w zależności od tego, na którym planie toczy się akcja. Murch podkreśla, że przez "600 milionów lat ewolucji żadne żywe stworzenie nie musiało tak robić".

Motażysta podkreśla oczywiście, że jesteśmy do tego zdolni. "Nie byłoby filmów 3D gdybyśmy nie mogli" - dodaje. Filmowiec przekonuje jednak, że oglądanie takich materiałów jest bardzo trudne dla nas i dla naszego wzroku właśnie przez zbyt intensywną, ciągłą pracę oczu. Cały czas na najwyższych obrotach przetwarzamy obraz wyświetlany w nienaturalny dla nas sposób. To jest też powód występowania bólu głowy, nudności i innych dolegliwości, których doświadczają niektórzy widzowie po seansie 3D.

Już za późno?

Na koniec listu Murch zastanawia się jak dużo czasu minie zanim ludzie zorientują się ile wad ma ta technologia i przestaną z niej korzystać. Jego argumentacja zdaje się być prawdziwa. Murch nie bierze jednak pod uwagę determinacji producentów elektroniki, którzy lansują obecnie technologię 3D nie tylko w kinie, ale nawet w naszych domach.

NVIDIA zaproponowała stworzoną do grania technologię 3D Vision. Na rynku istnieją już stosowne monitory, karty graficzne i okulary. Gracze mogą też wybierać spośród wielu laptopów z obsługą stereoskopowego 3D.

Producenci telewizorów także nie próżnują lansując nowe linie produktów specjalnie stworzonych do oglądania materiałów w technologii 3D. Na razie na rynku europejskim dostępne są jedynie modele z okularami. Toshiba udostępniła już w Japonii telewizory z 3D, które nie wymagają tego niewygodnego dodatku. W marcu światową premierę będzie miała także konsola Nintendo 3DS, której "trójwymiarowy" ekran działa na podobnej zasadzie co telewizory Toshiby.

Pomimo że Europejczycy i Amerykanie nie są na razie zainteresowani 3D wygląda na to, iż technologia ta się przyjmie. Rynek azjatycki i południowoamerykański jest nią bardzo zainteresowany, a producenci elektroniki wydali już za dużo pieniędzy by porzucić wizję przekonania nas do 3D. Wszystko wskazuje więc na to, że na przekór Murchowi będziemy się musieli "ewolucyjnie przystosować" do tej technologii. W kinie, w domu, a niedługo także na ekranach naszych komórek.


Zobacz również