Francja przeciwna rządowym backdoorom

Rząd francuski opowiedział się przeciw obowiązkowemu instalowaniu w sprzęcie backdoorów.

Nathalie Kosciusko-Morizet z partii Republikanie przedstawiła poprawkę do projektu francuskiej ustawy Digital Republic Bill (ustawa cyfrowa), która była odpowiedzią na niedawne terrorystyczne ataki. Zakładała ona, że wszystkie firmy technologiczne wprowadzające na francuski rynek sprzęt (przede wszystkim chodzi tutaj o smartfony i laptopy) zobligowane będą do instalowania backdoorów, które pozwolą uprawnionym służbom na dostęp do przechowywanych na nich danych nawet gdy będą one szyfrowane.

Francuski rząd odrzucił jednak właśnie poprawkę przyznając tym samym rację krytykom tego rozwiązania, którzy twierdzą, że tzw. rządowe backdoory mogą być także wykorzystywane przez cyberprzestępców oraz inne rządy.

Zobacz również:

Chiny przeciwne rządowym backdoorom

Przy tej okazji warto przypomnieć, że pod koniec 2015 roku podobną decyzję podjęły chińskie władze, które nie zdecydowały się na wprowadzenie do nowej antyterrorystycznej ustawy zapisów wymagających instalowania backdoorów w produkowanych i sprzedawanych na terenie Chin urządzeniach. W odróżnieniu jednak od francuskiego rządu rząd chiński nie dbał raczej o prywatność i bezpieczeństwo konsumentów, ale ugiął się pod potężnym naciskiem producentów.

Do czasu...

Mam nadzieję, że żaden rząd nigdy nie będzie musiał zalegalizować rządowych backdoorów. Jestem jedna pewny, że w przypadku nasilenia ataków terrorystycznych narzędzie to prędzej, czy później zostanie w końcu wykorzystane.