500 kg komputerowego złomu na progu

Aktywiści z organizacji obrońców środowiska Greenpeace porzucili ok. pół tony starego i zużytego sprzętu komputerowego przed wejściem do głównej siedziby firmy Wipro w indyjskim mieście Bangalore. Greenpeace domaga się od koncernu zaprzestania procederu wykorzystywania niebezpiecznych substancji w procesie produkcji komputerów.

Protest Greenpeace przed siedzibą Wipro w Bangalore

Protest Greenpeace przed siedzibą Wipro w Bangalore

Członkowie Greenpeace ogłosili, iż cały zebrany przez nich sprzęt sygnowany jest marką Wipro, a znaleziony został na terenach przynależnych do zakładów utylizacji odpadów w kilku indyjskich miastach. Przypomnijmy, że Wipro to jedna z największych firm z sektora IT w Indiach.

Greenpeace wybrało Wipro dlatego, iż firma ta uchodzi niemal za ikonę indyjskiej branży IT. Obrońcy środowiska twierdzą, że gdyby koncern zdecydował się na zastosowanie praktyk bardziej przyjaznych środowisku, za jej przykładem mogłyby pójść także inne firmy.

Wipro próbuje bronić się przed zarzutami - twierdzi, iż nie produkuje komponentów komputerów, a jedynie montuje je w całość w swoich fabrykach. Implementacja bardziej przyjaznych mechanizmów produkcji pecetów wymagałaby zaś zaangażowanie większej liczby wytwórców komputerowych akcesoriów.

Protest Greenpeace przed siedzibą Wipro w Bangalore

Protest Greenpeace przed siedzibą Wipro w Bangalore

Indie stały się w ostatnim czasie ponadregionalnym wysypiskiem odpadów elektronicznych. Ponad 40 procent komputerowego złomu, zalegającego na terenie tego kraju pochodzi z zagranicy. Często odpady te, zawierające szkodliwe i toksyczne chemikalia, przechowywane są przez długi czas w niewłaściwy sposób, co może grozić skażeniem środowiska. Ponadto, w zakładach utylizacji odpadów nie przywiązuje się wagi do zdrowia i bezpieczeństwa pracowników, jak również do należytego zabezpieczenia środowiska przed zanieczyszczeniem.

Złom zrzucony przez Greenpeace został przetransportowany do magazynów firmy, aby pracownicy Wipro nie musieli się o niego potykać w drodze do pracy ;).

Wydaje się, że kraje zachodnie zwracają większą uwagę na ochronę środowiska przed szkodliwymi substancjami, wykorzystywanymi w produkcji komputerów. 1 lipca przyszłego roku wejdzie w życie dyrektywa Unii Europejskiej - Restriction of Hazardous Substances in Electrical and Electronic Equipment, która nakłada na producentów sprzętu elektronicznego rygor ograniczenia użycia w nim takich substancji jak kadm, sześciowartościowy chrom, ołów, rtęć, polibromowane bifenyle i polibromowane etery bifenylowe.


Zobacz również