Richard Stallman Richard Stallman: Ponieważ niesprawiedliwie ograniczają każdego użytkownika komputera, stanowią zagrożenie, że przed sądem mogą stanąć nie tylko producenci oprogramowania, ale i zwykli użytkownicy, a poza tym - jest to system działający w odwrotnym niż powinien kierunku: hamuje, a co najmniej spowalnia postęp.
Po co były patenty? - Pierwotnie miały być sposobem wynagrodzenia twórcy, umożliwienia czerpania mu zysków z badań - to wersja oficjalna. Nieoficjalna zaś taka, że dzięki patentowi jego posiadacz mógł nie bać się konkurencji. A jak z tym rozwojem dzięki patentom było... odsyłam do historycznej sprawy: Patent na oponę i wentyl. (pierwszy właściciel tylko opatentował... po latach wydano patent 2 raz bo o pierwszym zapomniano - taki był rozwój ... i głośna jak na tamte czasy sprawa sądowa) - vide historia motoryzacji, lub historia techniki A jeśli ktoś myśli, ze walka z patentami to to komunizm... no cóż myli Liberalizm, Demokrację z ideami Lenina i Stalina. Stallman nie mówi o dyktaturze proletariatu, tylko o wolności wyboru. A populistyczne obietnice wszystkim będzie działać wystarczy kliknąć ... czyje to reklamy?
@Niewierny Tomasz: lepiej poczytaj na co amerykanie dostają patenty! Praktycznie żadnego dużego programu przez to nie można napisać nie naruszając przynajmniej kilkunastu patentów! Są to rozwiązania oczywiste dla każdego programisty - ale ktoś to opatentował i pisząc taki program to nie dość że mała firma musi się orientować w patentach to jeszcze nie może używać oczywistych rozwiązań. Np. amazon ma patent na kupowanie za pomocą jednego kliknięcia! Ktoś inny na 2 ktoś jescze na 3 ... itd, w ten sposób nie zrobisz już sklepu internetowego w USA! M$ zapłacił organizacja standaryzującej Javę za łamanie standardu a nie za złamanie patentu a to jest duża różnica! Na javę nie ma patentu - java jest otwarcie udokumentowana i kazdy moze zrobić swoją wirtualną maszynę, ale aby ona mogła się nazywać wirtualną maszyną javy to musi być zgodna ze standardem! Wiem że bardzo późno komentuje ale nie mogłem pozostawić tego idiotycznego tekstu na początku bez odpowiednich wyjaśnień - słów przeciwwagi. Ktoś kto nie jest programistą ma bardzo ciężko to zrozumieć!
Zgadzam się z _jp_ w 100% :] ale strona coś nie działa :[ Tak czytam wypowiedzi co poniektorych i się zastanawiam :S Nie chcesz wiedzieć co w systemie masz? Nie chcesz mieć za darmo o wiele lepszego choć jeszcze trudnego systemu operacyjnego? To se instaluj Windows ale prosiłbym żebyś był przeciwko patentom na oprogramowanie! To że program ma otwarty kod żródłowy i jest za darmo nie oznacza że wielka firma może sobie kopiować jego zawartość do swoich programów i to patentować (co niestety często bywa)!! Otwarty kod żródłowy ma być dla programistów żeby mogli swobodnie wpływać na jakość programu bez konieczności zdawania się na specjalistów np. z MS ;) Za co mam płacić? Linux mam za darmo w 100%, a w windowsie mam nawet program do czasowego zamykania systemu komercyjny mimo to ze w systemie jest (wkońcu się doczekaliśmy ;)) polecenie shutdown! Coś co jest lepsze i za darmo patentami może być zniszczone! To są programisci którzy nie czerpią zysków z oprogramowania! Źle tak? Owszem za jakieś zaawansowane programy należy płacić ale za programy i system operacyjny nie powinno się płacić przynajmniej dla posiadacza domowego komputer-a:u!! Gry jak najbardziej komercyjne :D wkońcu komputer by zaczą służyć też i do grania! Siup ;)
Stallman jest Bogiem a Billu Szatanem
****** siedzi jakaś jedna ******* zgraja lamerów i pierdo** o tym co zrobić żeby nas ograniczyć, ograniczyć naszą wolność i zniszczyć ogólny ład i porządek.
re: angel Jezeli jakas firma poswieca 5 lat na badania, to nikt jej nie zmusza do publikowania swoich badan. Jezeli wynikiem ich pracy jest jakis program, to nikt ich nie zmusza do udostepniania kodu zrodlowego. Powstaje zamknieta aplikacja, ktora jest chroniona przez prawo autorskie. Jezeli firma chce na tym zarabiac, to udostepnia czesc programu jako biblioteke i inni z tego korzystaja - wszystko nadal jest chronione. To co Amerykanie chca zrobic to mozliwosc patentowania pomyslow a nie konkretnych produktow. Opatentujmy podwojne klikniecie myszka, ramki htmlowe i sortowanie tablic. Niech zyje rozwoj.
Patenty nie są złem, w przeciwieństwie co niesprawiedliwego ich wykorzystywania. Tutaj są potrzebne odpowiednie normy prawne i kontrola. Wiadomo, że prawo nie nadąża za techniką i na wiele problemów prawnych związanych z np. przestępstwami elektronicznymi nie można sobie poradzić. Tak czy inaczej patentów nie traktowałbym jako złe same w sobie. No bo weźmy przykład firmy, która inwestuje w jakiś projekt badawczy 5 lat. To jest okres, przez który musi wydawać pieniądze (też i pracownikom) nie mając nic w zamian. W momencie, gdy udaje się jej do czegoś dość jest oczywiste że ma prawo czerpać z tego profity (przez pewien okres). A tu mamy jakąs firemkę M$ która np. podbierze technologię, wykupi kogo trzeba i firma pada.
"patent" to totalitarno-socjalistyczna kontrola myśli dając prosty przykład np. "patent" na ogień - osoba która będzie ścigać tę osobę która "skopiuje" ow "patent" aby palić w np. drwa w kominku - będe uważał tego kontrolera "idei" za zwykłego bandytę. ( następny "patent" to klonowanie marchwi? czy powtarzanie liter z alfabetu? stalinizm? czy faszystowska cenzura? www.libertarianizm.pl/internet.html http://platon.man.lublin.pl/~ilk/konf/szymona.htm
Wszelkie patenty i prawa autorskie (na wszystko) służą nabijaniu kasy PAZERNIAKOM i powodują zastój w technice i życiu. Jeżeli coś jest dobre (program, urządzenie techniczne, utwór literacki ...) to musi być dostępny dla całej ludzkości. Według mnie autorzy CZEGOŚ TAM mają tylko prawo "osobowe" a nie majątkowe. NIE DLA WSZELKICH PATENTÓW I PRAW AUTORSKICH. Rafał.
To teraz wyobraz sobie ze Symantec patentuje dwupanelowego managera okien (vide Norton Commander) i wszystkie aplikacje tego typu sa nielegalne, Xerox okienkowy interfejs i do widzenia z Windowsem, Gnome, Kde itd., AOL komunikator (icq); gdzie bysmy dzis byli? Wiesz dlaczego ty i ja mozemy sie cieszyc komputerem na biurku? Dzieki takim firmom jak IBM ktory dal otwarta specyfikacje swojego systemu nie zadajac w zamian oplat. Szczegolowe rozwiazania - owszem, patenty sa uzusadnione, ale patentowanie idei??? To jest chore i na reke glownie wielkim korporacjom (pomysl co sie stanie gdy MS opatentuje format *.doc!). A co do patentow w USA - to nie dokonca tak jak mowisz, ze od lat 80. Ostatnio troche sie zmienilo (na niekorzysc), a Europa podaza tym sladem (niestety).
nic dziwnego, ze ich nie bylo, szanse wykazania sie juz raz przegapili: http://openoffice.pl/index.php?a=com&id=278&PHPSESSID=83838f656ac66bc00ce74f6f81b283e6 kolejna pewno tez oleja
Stallman jest radykałem, owszem. Jednak Stallman to jedno, a patenty to drugie. Z tego, co wiem, patenty powstały po to, by promować postęp i zachęcać ludzi do wymyślania idei. Choć oczywiście nie zdziwiłbym się, gdyby niektórym tutaj zdawało się, że patenty sa po to, by bogaci byli jeszcze bogatsi, a biednym zabrano nawet te resztki, które posiadali - a taka jest obawa związana z patentami na oprogramowanie, czyli algorytmy. I co gorsza, najwyraźniej popierają to. Cóż...
Jak napisał Józef Pinior na swojej stronie "Celem patentów jest ochrona wynalazków przed tymi, którzy chcą je sobie przywłaszczyć i czerpać zyski z cudzego pomysłu nie ponosząc kosztów stworzenia go". Ponieważ większość patentów na oprogramowanie jest w rękach firm z USA i Japonii, więc my w Europie musimy się odkuć... Już przodująca nauka radziecka wykazała dowodnie, że właśnie tędy droga. A po wtóre, jeśli (a) obecność patentów tak strasznie ogranicza postęp, niszczy firmy itp., (b) patenty na soft są w USA od lat 80-tych to DLACZEGO MIAŁ MIEJSCE TAKI POSTĘP W TWORZENIU OPROGRAMOWANIA W CIĄGU OSTATNICH 25-LAT PRZY CZYM WIODĄCYM KRAJEM BYŁY STANY ZJEDNOCZONE? Czy ktoś potrafi to rozwikłać? A po trzecie, gdybym był Microsoftem (ostatnio zapłacili Sunowi i komuś tam jeszcze ponad 2 miliardy zielonych za naruszenie patentów) to bym tylko zatarł łapy, bo kto powstrzymałby mnie przy wykorzystywaniu wszystkich pomysłów jakie tylko są na świecie? Oj, takie mam wrażenie, że chodzi o zupełnie coś innego niż te patenty... No więc: kto ma skorzystać na braku patentów? (aha: że - jak zawsze - lud pracujący miast i wsi to już wiem - teraz chodzi mi o prawdziwą wersję)
GNU Jest jak to chcą wszyscy doskona łym sposobem na stworzenie oprogramowania dostosawanego do urzytkownika oraz super taniego. Wreszcie korporacje nie będą dyktowały nam warunków naszej pracy i egzystencji.
Odnosnie patentowania kola to o ile mnie pamiec nie myli to probowal jakis cwany Australijczyk to zrobic. Chyba patent nawet dostal, ale jak sie dym podniosl, to mu ten patent uniewaznili.
He, he... A ja przed kilkoma minutami opatentowałem patenty! Teraz sprawa będzie załatwiona. Jeśli ktoś będzie chciał opatentować koło, literę, link itp to zapraszam... Mogę równierz opatentować głupotę! ;)
Chciałem nadmienić, że mój klient otrzymał patent na litery od a do z (małe) i czeka na przyznanie patentu na litery od A do Z (wielkie). W związku z czym oczekuję, że wszyscy się tu wpisujący z radością wykupią licencję na korzystanie. Opłata jest przystępna i wynosi 0.01 USD za literę. Domyślam się, że pierwszy wpłaty dokona anty-komuch, skoro poszanowanie prawa patentowego jest mu tak drogie. A tak serio: idei nie powinno się patentować, bo dojdziemy do absurdu - ktoś opatentuje koło, ktoś inny młotek i okaże się, że nie można robić nic, bo wyjście z domu może wiązać się z opłatą licencyjną (ktoś opatentuje drzwi).
Marny artykuł. Żeby było więcej literek przepisano prawie identycznie co powiedział Stallman w wywiadzie.
Świetny wywiad.
Po przeczytaniu artykulu pomyslalem sobie ze Richard Stallman to komunista. Przeczytanie komentarza Pana jp utwierdzilo mnie w tym przekonaniu
Szanowni Państwo, Wczoraj miało miejsce niezwykłe wydarzenie. W Sali Kolumnowej Sejmu przez kilka godzin rozbrzmiewały oklaski setek, głównie młodych, ludzi z całej Polski. To miejsce już bardzo dawno nie widziało tak entuzjastycznych owacji publiczności i mądrych wypowiedzi polskich i europejskich autorytetów. Cieszy mnie to tym bardziej, iż dyskusja dotyczyła spraw niezwykle istotnych. Od niedopuszczenia do zalegalizowania patentów na oprogramowanie zależy, nie obawiam się w tym miejscu przesady, los całego sektora informatycznego oraz branży nowych technologii w Polsce i Unii Europejskiej. Rozstrzygnięcie tej kwestii zostanie dokonane 17 i 18 maja przez reprezentantów wszystkich Państw poszerzonej Unii. Uczestnicy wczorajszej konferencji głosami profesorów, specjalistów, przedstawicieli branży nowych technologii, liderów społeczności internetowej z Polski i świata oraz przedstawicieli trzech partii politycznych, w tym Socjaldemokracji Polskiej, która była współorganizatorem spotkania, potępili projekt legalizujący patentowanie oprogramowania. W czasie dyskusji padło wiele istotnych argumentów. Można poznać je na stronach www.protest.pinior.info, www.isoc.org.pl oraz www.ffii.org.pl. Mówiąc krótko- zgoda na patentowanie oprogramowania nie leży w interesie narodowym Polski ani żadnego z Państw Unii Europejskiej. Jest sprzeczna z polityką Rządu, określoną w planie ePolska 2001- 2006, jak również polityką UE sformułowaną w Agendzie Lizbońskiej i eGovernment. Jedynymi beneficjentami patentów na oprogramowanie będą globalne koncerny informatyczne. Dodać należy, że właścicielami ok 70% patentów na oprogramowanie zarejestrowanych w Europie są firmy amerykańskie i japońskie, które usilnie dążą do ich legalizacji. Mimo wyraźnego zaproszenia na konferencji nie pojawili się przedstawiciele Rządu i większości partii politycznych. Jest to dowodem ignorancji i zbagatelizowania, jakże ważnej dla nas wszystkich sprawy. Z tego powodu WZYWAM WSZYSTKICH OBYWATELI, KTÓRYM LOS POLSKIEJ INFORMATYKI I BRANŻY INFORMATYCZNEJ NIE JEST OBOJĘTNY, DO WYMUSZENIA NA OSOBACH ODPOWIEDZIALNYCH ZA KSZTAŁT STANOWISKA RZĄDU W SPRAWIE PATENTÓW NA OPROGRAMOWANIE, JASNEJ DEKLARACJI SPRZECIWIAJĄCEJ SIĘ TEJ PRAKTYCE. W TYM CELU ZAPRASZAM NA www.PROTEST.PINIOR.info. Józef Pinior Socjaldemokracja Polska

