7 grzechów głównych użytkownika komputera

Przyzwyczajenie drugą naturą człowieka - mówi przysłowie. Zaskakująco trafnie odnosi się ono do świata technologii. Codzienna praca z komputerem sprawia bowiem, że przez lenistwo, a czasem z bezmyślności wyrabiamy sobie pewne nawyki, które wiele mówią o naszym charakterze.

Grzech 1. Instalowanie aplikacji bez opamiętania

Prawem producentów sprzętu jest - niestety - sprzedaż komputerów z mnóstwem preinstalowanych na nich aplikacji, czyli tzw. crapware, które tylko spowalnia rozruch systemu. Prawem, a nawet obowiązkiem klientów jest natomiast staranna selekcja oprogramowania.

Wiele osób niestety zapomina, że więcej wcale nie oznacza lepiej. Skutkiem tego są dziesiątki przeróżnych aplikacji, z których w zasadzie część pozostaje niewykorzystana lub jest używana bardzo rzadko.

Instalując nowe programy niekiedy bezwiednie godzimy się na instalowanie wraz z nimi dodatków o wątpliwej przydatności, np. pasków narzędziowych do przeglądarek. Po co nam kilka komunikatorów internetowych - nie wystarczy jeden, ale za to wszechstronny?

Zdarza się nawet, że użytkownicy instalują kilka aplikacji zabezpieczających w jednym systemie, sądząc, że połączone siły różnych silników antywirusowych zapewnią maksymalny poziom ochrony. Tymczasem jest odwrotnie - różne programy antywirusowe nie powinny działać równolegle w jednym systemie, bo prowadzi to do konfliktów między nimi.

Jeśli już decydujemy się na pokaźny zbiór programów, dbajmy przynajmniej o właściwą konserwację systemu - oczyszczanie Rejestru Windows, usuwanie zbędnych plików, defragmentację dysków, itp.

Grzech 2. Jedno hasło do wszystkiego

Powielanie danych logowania jest jednym z pięciu najczęstszych błędów związanych z hasłami.

Jest całkowicie zrozumiałe, że rzadko który użytkownik korzystający z kilkunastu różnych serwisów internetowych wymagających logowania dla każdego z nich zakłada odrębne hasło. Tak nam po prostu wygodnie - mamy mniej informacji do zapamiętania.

Niebezpiecznie robi się wtedy, gdy wszystkie - sieciowa poczta, np. Gmail; serwisy społecznościowe, takie jak Facebook; blogi; serwisy aukcyjne; a zwłaszcza e-banki - obsługiwane są za pomocą jednego, dwóch haseł. Jeżeli nieuprawniona osoba wejdzie w posiadanie hasła, za jednym zamachem uzyska dostęp do wszystkich serwisów internetowych, w których jesteś zarejestrowany, a być może także do twojej poczty, komunikatora i poufnych, zaszyfrowanych dokumentów.

Cyber-przestępcy mają w zwyczaju wypróbowywać złamane hasła w innych miejscach, gdzie jest wymagane logowanie lub ich wpisywanie. Dlatego warto wyrobić sobie nawyk tworzenia haseł bezpiecznych i łatwych do zapamiętania jednocześnie. Zawsze można też użyć stosownej aplikacji do przechowywania haseł, np. KeePass Password Safe lub Password Manager XP.


Zobacz również