Szkoda, że sprawa zostanie wycofana, i nie będzie sesji wyjazdowej z udziałem prawników RIAA
A kojarzysz Luke taki kawal jak ucieka zajaczek z lasu? Pyta go przechodzacy obok niedzwiedz dokad tak biegnie. Zajaczek na to ze w lesie jelenie kastruja. Ale ty nie jestes jeleniem! - wola niedzwiedz. A na to zajaczek: "ale zanim sie wytlumacze...":)
Kelog, to co piszesz to horror... jestem uzytkownikiem sieci = jestem piratem? mam przyrodzenie = jestem gwalcicielem? przeciez to nie ma nic wspolnego z prawem, wiec jak sa w stanie wygrywac sprawy sadowe, i kurcze, WYGRYWAJA! wcale mnie nie pocieszyles ;(
Luke: RIAA prawdopodobnie nie ma zadnych metod na sprawdzenie ze ktos cos udostepnia (choc to przeciez prosta sprawa), bazuje wiec na tym, ze wskazujac palcem jakiegos goscia na 95% trafia w pirata i po prostu czeka az ten sam sie przyzna (stajac w obliczu grozniejszych kar). Jednym slowem: RIAA i MPAA do piachu
Sprawa niestety jest powazna, poza tym ze groteskowa. Ale okazuje sie ze mozna nie udostepniac plikow i byc oskarzonym. Mozna nie uzywac komputera! A jak maja bronic sie inni ludzie? Umierac? Jak mam udowodnic ze nie udostepniam plikow? Jezeli masz dostep do sieci, kompa, to sa niewielkie szanse na wybronienie. I jak sie przed takimi praktykami bronic?
Ta babcia poprostu była czadowa i jak prawdziwy haker, wymieniała się informacjami gwiżdżąc do słuchawki telefonicznej. Pozdrowienia dla wsytkich babciów!
piractwo p2p to dopiro początek, to co tygryski lubią najbardziej zacznie się z upowszechnieniem takich zabawek jak peny USB i temu podobne, kiedy w zegarku bedzie mozan przenosic gigabajty danych, takie czasy zblizaja sie wielkimi krokami.. sieci p2p straca wtedy na znaczeniu ztana sie 2-go rzednym zródłem nowości rozrywkowych, ludzie będą poprostu wymieniać między sobą w sieci p2p która jest w rzeczywistosci, którą tworza znajomości itp.. teraz zostanie dodane medium z mniejszym "tarciem" do tego i sprawa wybuchnie ze zdwojoną siła
Widac potomkowie Pani Gertrudy maja malo pieniedzy, bo gdyby mieli to szef RIAA wlasnie sprzedawalby hamburgery w Harlemie, bo juz nigdzie wiecej pracy by nie znalazl
Musze pogratulowac RIAA sprawnie przeprowadzonej akcji. Namierzenie pani Gertrudy "smittenedkitten" bylo bardzo trudne bo udostepniala ona nielegalne pliki nie posiadajac komputera :D Na dodatek w pozniejszym okresie robila to zza grobu. Ale przed RIAA nikt sie nie ukryje! Dlatego drodzy emeryci i przedszkolaki miejcie sie na bacznosci! Moze to wlasnie was RIAA pozwie nastepnym razem!
re smerf taak jasne a potem sie okaże że to była prezetnacja do szkoły. A zresztą wkrótce wysyłali by te pozwy z wiezienia, bo z pewnoscią by sie lawina pozwów o celowe nisczenie danych pojawiła jak dotąd nie mogą nawet przeforsować zgody na włamywanie sie na komputery żeby sprawdzić co tam faktycznie jest. australia nawet zapowiedziała przy próbie wprowadzenia takich regulacji że jak by włamali sie na komputer w australi a potem szefostwo riaa tam postawi noge to bedą na lotnisku/w porcie z kajdankami czekać w inych cywilizowanych krajach pewnie też.
Kolejne polowanie na czarownice?
... debile ... powinno być polecenie FORMAT C: (d,e,f,g,..) i kasować dysk kolesiowi który udostęnia jakieś nielegale, to by skutecznie przepędziło ludzi od ściągania ...