Ratuj nas panie przed Microsoftem.
.net wcale nie jest dużo szybszy od javy. Większoci ludzi poprostu zostają doświadczenia z GUI ktore owszem w java chodzi wolno bo nie jest ustandaryzowane. Ale co do szybkości wykonywania na SERWEROWEJ wersji javy to miażdzy ona .net we wszelkiego rodzaju obliczeniach i bazach danych. Przewaga jest jeszcze poważniejsza w maszynach wieloprocesorowych na które java jest lepiej przystosowana
Akurat w przypadku windows 2003 "watpliwa jakosc " odpada jako argument , gdyz jest to swietny system serwerowy
wszystko ladnie pieknie, ale czy projektanci i programisci ms sprostaja zadaniu i czy posiadacze superkomputerow, czesto osrodki badawcze, beda mialy ochote wydawac kupe kasy na watpliwej jakosci system, ktory moze zamrozic ich badania na kilka miechow, albo co gorsza stracic wyniki jakis badan? ja bym chyba nie zaryzykowal. Fakt ze pisanie programow unixowych wielowatkowych/wieloprocesowych z uzyciem semaforow/mutexow i asynchronicznym zapisem/odczytem (bo to zawieraja programy na klastry) to nie latwy kawalek chleba i wymaga duzej wiedzy i doswiadczenia, a mozliwosc robienia tego na platdormie .net by to ulatwilo, to jednak nie poto buduje sie super kompy zeby na nich odpalac maszyne wirtualna .net czy javy, tylko po to zeby zasuwaly jak najszybciej sie da, a narzuty maszyn wirtualnych sa spore (.net o niebo mniejsze niz javy, ale zawsze)

