Popularny klient BitCometGłównymi zaletami systemu BitTorrent jest łatwość obsługi, efektywne zarządzanie wymianą danych pomiędzy osobami zainteresowanymi danym plikiem, stabilność oraz bardzo dużo zasobów do pobrania, które - w przeciwieństwie do większości systemów p2p - są łatwe do 'oczyszczenia' np. z pozycji zawierających wirusy, błędy, itp. Inną cechą, która odróżnia BitTorrent od popularnych sieci (np. Gnutella czy eDonkey) jest brak możliwości bezpośredniego wyszukiwania określonych pozycji w ramach tej sieci - aby znaleźć wybrany plik, trzeba skorzystać z zewnętrznych serwisów oferujących odnośniki .torrent.
Dzial.. Not so bad :)
Troche informacji ze swiata torrent http://www.torrentmania.info
Lots of specialists claim that credit loans help people to live their own way, because they are able to feel free to buy needed things. Furthermore, some banks offer short term loan for different persons.
Jak się ma badziewny komp i łącze to Azureus nie chodzi dobrze i blokuje neta. Ale u mnie wszystko jest ok. Kup sobie sprzęt. emule i sieć edonkey to badziewie zapchane syfem
ja uzywma emule tylko do mp3 <lol>
niby podoba mi sie ten program ale ludzie JAK SIE Z NIEGO KORZYSTA?????????
Najlepszy klijent torrent to uTorrent v1.5 ,posiada narzedzie zarzadzajace transferem dzieki niemu morzemy sciagac pliki i korzystac z internetu. Jest to jeden maly plik a nie badziewny azureus ktory blokuje kompa
e mule jest do czego innego do czego innego jest torrent, generalnie torrenty są troche uciążliwe wkurza jawa która uniemożliwia jednoczesne granie na kompie ściągającym z azorka bo nome omen muli kompa w e-mule tego nie ma nie jest tak sprzętożerny mogęsobie jednocześnie w jakiś NFS pomykać i ssać i jest ok, a fenomen torrentów stron i całego tego badziewia można wyjaśnić w prosty sposób wiele ludzi się tam realizuje przestają być anonimowi bo zdobyli coś co mogą wystawić mają komentarze są na świeczniku itd inni z kolei ssają coś o czym wiedzą że jest wartościowe mają do filmów screeny, sample, linki do treści w sieci to ułatwia wybór i zaoszczędza czas do tego są limitowane konta określane ratio o które trzeba dbać więc cały ten chłam przywiązuje ludzi jak nieprzymierzając jakieś MU 8) a osobiście : jak szukam kawałka muzy to e mule jak albumu też e mule jak dyskografii też osioł, ale jak szukam gry tylko azor tam są komenty jak to guwno ostatnimi czasy wydawane uruchomic co staje się ostatnio nie lada wyzwaniem z filmami podobnie jakość od DVD do RMVB do wyboru do koloru pozycje oczywiście jakiś czas po premierze ale mnie to ani grzeje ani ziębi tego w e mulku nie znajdziesz no i smaczki o których się nie dowiesz dopuki ich nie zobaczysz w osiołku a do azorka otwierasz stronę i widzisz i dopiero się zastanawiasz i ssasz jak "reszort" itp ogólnie jest ok ale mogłoby byc lepiej 8)))
Dziwne, że w komentarzach pomija się DC - tego raczej nic nie przebije. Szczególnie jak ktoś woli zasysać perełki zamiast badziewnych nowych 'superprodukcji'. Można sobie przejrzeć katalog usera i wybrać to co nas interesuje. Na kazaach, emulach etc. najpierw trzeba sobie wyszukać na www np. spis ścieżek z płyty aby pościągać całą płytę - a i tak trafimy pewnie tak, że każdy plik będzie nagrany przez kogoś innego i z różną jakością. Na DC fake praktycznie nie ma racji bytu - zaraz takie osoby lecą z hubów i znów jest porządek. A co do klienta - oczywiście musi wspomagać ściąganie 1 pliku od wielu userów na raz - np. świetny czeski rmDC++
solo/ng: W torrencie: Nazwy plikow u innych uzytkownikow sa _dokladnie_ takie same jak u Ciebie - jest to uzaleznione od wpisu w pliku .torrent. Komentarze - wiekszosc trackerow/metatrackerow umozliwia komentowanie udostepnianych plikow .torrent. Podglad zawartosci - jest mozliwy w torrencie rowniez. Wymus sciagniecie z wiekszym priorytetem pierwszych paru blokow i odtworz plik - powinno sie dac. Protokol donkey (niezaleznie od klienta) umozliwia faktycznie wydlubanie wielu staroci ktorych na .torrent nie ma, ale jest niestety duuuuzo wolniejszy niz BT. [Swoja droga w wiekszosci przypadkow duzych plikow legalnie publicznie dostepnych, pobranie za pomoca BT jest szybsze niz cokolwiek innego]
"celerion ocena: 5 16-05-2005, 20:18 torrenty cechuje wg mnie to ze nie ma fakow czyli sciagasz spidermana2 a ogladasz sky kapitan, tak ja mialem przez emule i kazaae wiec torrenty to przyszlosc chociaz i tak wyjdzie cos nowego, ale torrenty to dla mnie = wiarygodnosc" wiec po to masz w osiolku komentarze userow/mozliwosc sprawdzenia nazw pliku u innych osob/podgladniecia fragmentu filmu (majac juz przewaznie kilka %) aby zobaczyc co to jest. szkoda, ze nie ma tego w torrencie, z drugiej strony korzystajac ze sprawdzonych baz plikow, nie ma potrzeby. siec emule i torrent wzajemnie sie uzupelniaja. na emule zawsze znajdziemy jakis "dziwny" soft ktorego szukamy, dzwonek na komorke czy ciekawy komiks - to co chcemy dzieki search. torrent sluzy najczesciej dowymiany nowosci, gdyz seedy szybko znikaja. a co do filmow -taaa rekordem sa filmy, ktore po roku trafiaja do nas do kin; na polowie swiata sa juz wersje DVD a u nas w kinie nie ma. eh lol. na szczescie z filmami w kinach jest coraz lepiej; zresztawinni sa tez dystrybutorzy - praktyczni ekazdy film, ktory ma wspolna ogolnoswiatowa premiere, zarabia o wiele wiecej, pomimo wiekszysch kosztow startowych. ps. polecam emule + bitcomet (szybki, napisany w c++). azureus napisany w javie muli XD.
Torrent to coś dla amatorów "kwaśnych jabłek", większość zeczy oceniam tak jak wino, czym starsze tym lepsze,lecz nie tylko ze stare to dobre, rowniez bo potrzebowalo tez dlugiej "drogi", nie rzadko kretej by dojsc do punktu w ktorym znajduje sie teraz. Torrent ma to wszystko przed sobą.
no niestety jesli chodzi o fake to juz sie zaczynaja pojawiac - WH40K FireWarrior wersja PC okazala sie wersją PS2 :(, brak mi w artykule informacji o np Bitspiricie ktory uwazam za duzo lepszy od Azureusa a jesli chodzi o eXeem to faktycznie porazka
Zgadzam się z przedmówcą... ja też wybieram kino.. i znam wiele osób, które pomimo oglądania kopii z Internetu z chęcią wybierają się do kina, wydają nierzadko całkiem spore pieniądze (patrz koszt biletów) aby rozkoszować się klimatem. A jeśli chodzi o prawa autorskie.. ludzi powinni chyba zacząć myśleć o dostosowaniu prawa do nowych czasów.. praktycznie bez granic.
Torreny to jedna wielka lipa, od czasu gdy powstały klienty umożliwiające ograniczenie lub wyłaczenie uploadu. (byl dobry ładne kilka lat temu).
TORRENTY SĄ FAJNE- CHYBA ŻE CHCESZ ŚCIĄGNĄĆ FILM STARSZY NIŻ 3 MIESIĄCE- WTEDY MOGĄ BYĆ PROBLEMY..E-MULE JEST DUUUUŻO LEPSZY JEŚLI CHODZI O NIECO STARSZE RZECZY, KTÓRYCH W TORRENTACH PO PROSTU NIE MA... DZIĘKI POŁĄCZENIU SIECI ED2K I KADEMLIA ŹRÓDEŁ JEST MNÓSTWO, A CO DO FAKÓW- CÓŻ, ZAZWYCZAJ SĄ KOMENTARZE OSTRZEGAJĄCE, MOŻNA TEŻ SPRAWDZIĆ, JAK SIE PLIK NAZYWA U WSZYSTKICH UŻYTKOWNIKÓW I PODEJRZEĆ W TRAKCIE ŚCIĄGANIA... EMULE RZĄDZI!!!
Torrenty to przede wszystkim brak fake'ow (przynajmniej sie jeszcze z tym nie spotkalem). Poza tym, sciaganie pliku zaczyna sie praktycznie od momentu polaczenia z trackerem. Nie trzeba czekac godzinami w kolejkach, jak np. w emule. Transfery sa bardzo dobre. Dla osob, ktore narzekaja na transfery polecam Azureusa - dzieki niemu sciagam z max. predkoscia; na innych klientach mialem srednio 5kB/s. Co do artykulu - bardzo dobry, mam nadzieje ze dzieki niemu przybedzie "torrentowiczow" :)
torrenty cechuje wg mnie to ze nie ma fakow czyli sciagasz spidermana2 a ogladasz sky kapitan, tak ja mialem przez emule i kazaae wiec torrenty to przyszlosc chociaz i tak wyjdzie cos nowego, ale torrenty to dla mnie = wiarygodnosc
PC WORLD pisze dość dużo o piractwie, a mimo tego podaje adresy torrent:-) Co jest grane? Nic nie rozumiem.
Jednak z uzywania terrentow wynikaja problemy, zreszta nie każdy może je używać (część ISP blokuje) w dodatku mimo że staram sie obejrzec film "nielegalnie" zaraz po premierze amerykańskiej to jednak nic nie zastapi sali kinowej, szkoda tylko że w erze cyfrowego powstawania filmów (patrz Sin City) ciągle musimy czekac na filmy od dwóch miesiecy do kilku lat!!! Prawda jest prosta, badania pokazały że najwięcej ściągających w stosunku do ilości osób posiadajecych intenet jest w Angli i Australli!!! i nie dzieje sie tak tylko dlatego że u nas mamy kiepskie łącza tylko że na przykład Australijczyk musi czekać 3 miesiące na kolejny odcinek "losta", wiec jako fan ściągnie odcinek a potem i tak pogląda w telewizji. Wiadomo że częśc osób zdecyduje się oglądać marną kopię wykonana z ukradka kamerą. ale większość po oglądnięciu dobrego filmu i czy serialu i tak pójdzie do kina czy oglądnie w telewizji. gdybym miał do wyboru pójść tego samego dnia do kina lub pooglądac beznadziejną kopię dwa dni później, to na większość filmow wybrałbym się do kina zamiast oglądać beznadziejną kopię, niestety wciąż mam wybór - kiepska kopia lub 3 miesiące czekania. i tak długo jak będe miał taki wybór będe używał p2p
Torrent jest fajny... jak ktoś go posiada, cena filmu czy programu nie istnieje :)

