PC World
czwartek 18 marca 2010

Aktualności: Oprogramowanie

Wersja do wydruku Powiadom znajomego Podyskutuj na forum Odsłuchaj materiał RSS Wrzuć w Gwar Wykop to Dodaj do delicji Dodaj do Twittera! Dodaj do Blip! Dodaj do Flakera! Dodaj do Digg! Udostępnij na Facebooku! Dodaj do Śledzika! A A A

Polskie pingwiny mają się dobrze

.. / Oprogramowanie / Systemy operacyjne / Linux / Dystrybucje: Aurox
.. / Oprogramowanie: Open Source/Free Software

IDG.pl/Łukasz Bigo
13 czerwca 2005 15:00
(Strona 3 z 3)



Pingwinek

Pingwinek, choć rozwijany od 2003 roku, ciągle wydaje się być na początku drogi. Znalazłem w nim jednak coś, co ujęło mnie za serce. Jeden, drobny element - a cieszy. Mowa mianowicie o jasnym i czytelnym diagramie na stronie projektu obrazującym aktualny postęp w pracach nad dystrybucją.

Pingwinek - instalacja  Kliknij, aby powiększyćPingwinek - instalacja Potencjalny użytkownik na pierwszy rzut oka jest w stanie ocenić, czym aktualnie zajmuje się twórca Pingwinka i czego można się w przyszłości spodziewać. Niestety, diagram jest chyba jedynym elementem, którym Pingwinek tak naprawdę może się pochwalić. Instalator wita nas łamaną angielszczyzną i ubogim, tekstowym interfejsem. Przykra sprawa - daję sobie spokój z Pingwinkiem.

Linux-EduCD

Ekran startowy Linuksa EduCD  Kliknij, aby powiększyćEkran startowy Linuksa EduCD Twórcą Linux-EduCD jest Rajmund Radziewicz, osoba znana dobrze w świecie oprogramowania open source i bardzo dobrze - wśród nauczycieli. Sam Linux-EduCD na być z definicji pomocą dydaktyczną. Udaje się, jak widać!

Ekran startowy dystrybucji jest raczej standardowy (czytaj: bez wodotrysków). Dla mnie istotne były dwa fakty: 1) całość jest po polsku, a do uruchomienia domyślnej konfiguracji wystarczy klapnięcie w [Enter]; 2) twórca dystrybucji pomyślał o słabszych komputerach i przygotował specjalny tryb z mniej wymagającym środowiskiem graficznym (IceWM) zamiast przyciężkawego KDE.

Linux-EduCD  Kliknij, aby powiększyćLinux-EduCD Długo można by się rozwodzić na temat EduCD, dlatego wymienię tylko te cechy, które wyjątkowo mi się spodobały.

Dystrybucja bazuje na Debianie, nie powinno być kłopotów z ewentualnym doinstalowywaniem aplikacji. Ale uwaga! Zanim cokolwiek dodamy, rozejrzyjmy się po menu. Możliwe, że autor już gdzieś upchnął interesujący nas program. W menu trafimy bowiem na takie perełki, jak Nessus czy Ethereal. Dla mnie nie są to przesadnie edukacyjne aplikacje, ale być może chodziło o wykształcenie pokolenia hakerów?

Menu Linuksa EduCD  Kliknij, aby powiększyćMenu Linuksa EduCD EduCD z założenia jest dystrybucją Live, ale jeśli przypadnie nam do gustu, nie powinniśmy mieć szczególnych problemów z jej instalacją na dysku twardym.

Oczywiście nie obejdzie się bez łyżki dziegciu: ze względu na wykorzystanie KDE, EduCD sprawia czasem wrażenie lekko opornego. Przerażają także niektóre menu, zasłaniające sobą pół ekranu - być może lepszą decyzją byłoby schowanie aplikacji i dalej posunięta kategoryzacja?

To wszystko nie zmienia jednak faktu, że spośród wszystkich polskich dystrybucji z czystym sercem mógłbym polecić początkującemu wyłącznie EduCD. Kiedy bowiem przyglądam się pozostałym linuksom, z reguły czuję rozczarowanie. PLD, KateOS i Pingwinek za wszelką cenę starają się ukryć swoje pochodzenie. Wygląda na to, że jedynym godnym ich dzieła odbiorcą jest użytkownik globalny - niestety, również ten nie jest rozpieszczany.

Rozmawiamy z Rajmundem Radziewiczem, twórcą Linux-EduCD
Rajmund Radziewicz  Rajmund Radziewicz PC World Komputer Online: Co Cię skłoniło do zrobienia własnej dystrybucji Linuksa?

Rajmund Radziewicz: Myślę, że wypadkową takiej decyzji była potrzeba chwili i wrodzone lenistwo ;-) Pracowałem wówczas w firmie związanej z działalnością edukacyjną. Współpracowaliśmy z różnymi nauczycielami, z których większość wykorzystywała w szkołach komercyjne oprogramowanie edukacyjne oraz zamknięte systemy operacyjne.

Pierwsze osoby z tego grona, które zainteresowały się Linuksem w ogóle - to byli nauczyciele informatyki, próbujący zorganizować w swoich pracowniach coś więcej niż przewiduje tzw. podstawa programowa (np. szkolną bazę prac uczniowskich, portal internetowy czy chociażby lokalny serwer NNTP).

Uznali Linuksa i towarzyszące mu oprogramowanie open source za środowisko dające ogromne możliwości i oferujące dużą elastykę w działaniu. Pamiętam zachwyty nad zainstalowanym w pracowni Debianem - kiedy okazało się, że za pomocą apt'a mogą instalować tysiące aplikacji bezpośrednio z sieci.

Od wspomnianej dystrybucji i samodzielnych prób odstręczał ich jedynie tekstowy instalator i konfiguracja poinstalacyjna. Gdzieś w międzyczasie pojawił się Mandrake - aż za pomocą Knoppiksa znów udało mi się przekonać szersze grono osób do dystrybucji opartych na pakietach *.deb.

Początkowo Linux-EduCD miał mi przede wszystkim ułatwić pracę. Był lepiej spolonizowany, wykrywał większą ilość urządzeń niż Knoppix, miał łatwy w obsłudze program instalacyjny, prekonfigurowane usługi, zestaw aplikacji edukacyjnych itd.

Jednym słowem: chciałem mieć system oparty na Debianie, z knoppiksowymi rozwiązaniami, możliwie jak najlepiej dostosowany do potrzeb takiego Rajmunda i szeregu innych osób - którym nie chciało się za każdym razem instalować i konfigurować Debiana, żeby mieć dostęp do tych wszystkich zabawek jakie oferuje.

Czy na początku było trudno? Z czego korzystałeś?

Nie było specjalnie trudno, bo projekt nie był obciążony śmiertelnie poważnymi czy przesadnymi założeniami. Nie planowałem tworzyć własnego systemu pakietów lub tryskającego wodotryskami instalatora.

Uznałem, że rozsądniej będzie wykorzystać dobre, sprawdzone komponenty i skoncentrować się na ich dopracowywaniu i rozszerzaniu funkcjonalności. Jak wspominałem wcześniej skorzystałem z tego, co oferował w tej kwestii Debian i Knoppix. Trochę trudniej zrobiło się, kiedy w nowszych wersjach pojawił się zintegrowany system e-learningowy Moodle, czy system terminali bezdyskowych LTSP.

Coraz więcej osób zaczęło testować Linux-EduCD i zgłaszać kolejne wymagania. Z drugiej strony była to interesująca część pracy nad projektem. Miałem w zasadzie obraz tego - jak system sprawuje się u innych. Zacząłem też pisać Minipodręcznik i pojedyncze artykuły poświęcone różnym aspektom pracy z systemem. Dzięki uprzejmości Wojtka Domalewskiego z knoppix.pl powstało forum dyskusyjne.

Potem były konsultacje i duża pomoc nauczycieli ze SKOS-u. Sam nie jestem nauczycielem, więc pomoc merytoryczna tych, którzy wykorzystywali Linux-EduCD na lekcjach okazała się bardzo pomocna.

Dla kogo przede wszystkim powstaje EduCD? O kim myślisz, kiedy nad nim pracujesz?

Zasadniczo dedykowany jest dla środowiska edukacyjnego (uczniów, studentów, nauczycieli). Staram się jednak, żeby był to możliwie system dość szerokiego zastosowania. Wiem, że na przynajmniej dwóch uczelniach istnieją pracownie z Linux-EduCd. Wykorzystuje go też kilka firm.

Przekonałem się też, że stosuje go również sporo osób nie związanych w żaden sposób z oświatą. Traktują Linux-EduCD jak spolonizowaną, zmodyfikowaną odmianę Knoppiksa lub po prostu swojego rodzaju instalator Debiana SID/Sarge z prekonfigurowanymi aplikacjami.

Czy EduCD nadaje się dla początkujących? Jeśli nie, to jaką dystrybucję Linuksa byś polecił komuś, kto jest zupełnie zielony?

Jestem przekonany, że osoba "zupełnie zielona" wcześniej czy później natrafi na problem, w którego rozwiązaniu nie pomogą nawet najbardziej wyszukane i przyjazne konfiguratory. Linux, jako pochodna uniksa, ma to do siebie - że mimo wszystko wymaga pewnego przygotowania od użytkownika. Jeśli osobą początkującą jest ktoś, kto ma ochotę poznać nowy system - polecałbym kilka dystrybucji.

Jeśli taka osoba ma zamiar wyłącznie porównywać wybraną dystrybucję do systemów o zupełnie innej filozofii pracy - nie polecałbym żadnej. Jeśli chodzi o konkretny wybór, to wszystko zależy od tego, co dla takiej osoby jest istotne.

Linux-EduCD posiada moim zdaniem kilka cech, które plasują go wśród dystrybucji nadających się dla osób początkujących. Można go uruchomić bezpośrednio z płyty, wyposażony jest w prosty instalator, po instalacji mamy wygodny system zarządzania pakietami. Do tego dochodzi autokonfiguracja urządzeń, debconf który pozwala łatwo i przyjemnie skonfigurować nawet zupełnie skomplikowaną aplikację.

Jeśli natomiast większą wagę przykładamy do graficznych wizardów już po instalacji systemu, dobrym wyborem może okazać się Mandrake lub Aurox.

Niektórzy (także ja, jak zapewne pamiętasz :) narzekają na przeładowane menu w EduCD. Czy masz zamiar coś z tym zrobić?

Tutaj właśnie objawia się ta mniej kolorowa strona prowadzenia projektu, jakim jest np. Linux-EduCD. Dla Ciebie przeładowane menu jest swojego rodzaju niedogodnością. Dla innych istotne było to, żeby składało się ono z wielu drobnych sekcji i zawierało pozycje - jakie w chwili obecnej zawiera.

W kolejnej wersji układ menu się zmieni - ale jak sądze i tak znajdzie się sporo osób, które uznają że mogłoby wyglądać lepiej ;-)

Czego możemy się spodziewać w nowej wersji EduCD?

Pojawią się dwie wersje Linux-EduCD 0.5. Wersja podstawowa bazować będzie na Knoppiksie 3.9. Dojdzie kilka nowinek w stylu UnionFS (pozwalający m.in instalować aplikacje podczas pracy z płyty), konfigurator LTSP, Samby itp. Do tego będzie edycja dedykowana na serwer/router z oprogramowaniem typu Dansguardian, Squid z prekonfigurowanym Snortem i Acidem, wygodnym konfiguratorem firewalla itp.

Znany jesteś z zamiłowania do open source. Powiedz, jak nauczyciele reagują na systemy operacyjne spoza rodziny Windows?

W dużej mierze zależy to od nauczycieli. Ze swoich doświadczeń wiem tyle, że w większości przypadków zaskoczeni są jednak możliwościami Linuksa czy np. FreeBSD, dużą ilością oprogramowania użytkowego dostępnego dla tych systemów.

Często okazuje się również, że nie próbowali alternatywnych rozwiązań, bo nie wiedzieli, że istnieje coś takiego jak Wolne Oprogramowanie.


A zwycięzcą jest...

Jedynym godnym przeciwnikiem dla EduCD był Aurox. Powiem wprost: ekipę Auroksa bardzo cenię za wytrwałość. Przykro jednak patrzeć, gdy w każdej wersji pojawiają się proste, łatwe do wychwycenia na etapie testowania błędy albo gdy pewne zagadnienia (np. przystosowanie specjalnej wersji językowej wyłącznie dla odbiorcy polskiego) kwitowane są machnięciem ręki i frazesem: "Odbiorca zrozumie, że nie było czasu..."

Wyróżnienie PC World Komputer
Postanowiłem przyznać wyróżnienie Rajmundowi Radziewiczowi i jego Linuksowi-EduCD. Choć nie jest to dystrybucja idealna, znajduje się zdecydowanie najbliżej mojego ideału przystosowanego do polskich realiów Linuksa. Jest w niej także coś, czego nie zauważyłem nigdzie indziej: realizowanie realnych, konkretnych założeń zamiast chęci podbijania świata. Tak trzymać!
Na wszelki wypadek odpowiadam: odbiorca nie do końca rozumie. Światem open source rządzą dokładnie takie same prawa rynku, jak światem oprogramowania komercyjnego. Nie chciałbym z pozycji mentora skazywać nikogo na zagładę ani mądrzyć się, w którą stronę powinien przebiegać rozwój opisywanych tutaj OS-ów.

Przyznam się jednak, że czuję rozżalenie, kiedy okazuje się, że nasz towar eksportowy, nasze własne Linuksy zamiast wyróżnić się pozytywnie na tle zylionów innych dystrybucji, wpadają w ten nurt i ostatecznie w nim nikną...

Na tym nie koniec

Tematykę Linuksa w najrozmaitszych postaciach poruszaliśmy na łamach Portalu wielokrotnie. Oto kilka najciekawszych propozycji do dalszej lektury:
- Pingwin "z buta",
- Linux na procesorze Cell,
- Teraz Linux!,
- TightVNC: Windows, Linux i MacOS na jednym ekranie,
- Europejskie miasta przechodzą na open-source
Warto też zainteresować się kolejną wschodzącą gwiazdą polskiej sceny linuksowej: cdlinux.pl.

Wystaw ocenę: 
 Średnia ocena: 
(Głosów: )

Komentarze

Redakcja PC World nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

ja

  • ocena: 5
  • IP: 83.24.115.244
  • 13-06-2005, 14:55

zgadzam się że linux-edu jest fajnie dopracowany - podoba mi się choć tylko raz się nim bawiłem

AUROX to...syf - do dziś "twórcy" nie zauważyli...Neostrady i 840 tys. jej użytkowników, taki Mandrake już od dawna domyślnie obsługuje modemy Neostrady (co najmniej od wersji 10.1)

U mnie Aurox zupełnie "nie wyrabia się" na starszym sprzęcie - testowałem ostatnio 10.2 na komputerze 2x500MHz, 256RAM, 40GB HDD(ATA133) - na takim sprzecie się okrpnie muli, na tym samym sprzęcie Slackware10.1, Mandriva LE2005. Mandrake 10.1 i 9.2, Ubuntu, Knoppix wręcz śmigają.

Aurox 10.2 na moim drugim, nowszym sprzecie nie potrafił utworzyć...partycji - za dużo niby mam partycji Windowsa(5 partycji) - co ciekawe Ubuntu, Slackware czy Mandrake/Mandriva to zupełnie nie przeszkadza i musiałem INNYM Linuxem utworzyć partycje by zainstalować na nim owego Auroxa...

No i najnowsza wersja Auroxa jest nie do kupienia na CD, w sklepach jest tylko na DVD - owszem na CD można ściągnąć z sieci ale długo trzeba jej szukać - dla mnie to problem bo DVD nie posiadam

Sas

  • ocena: brak oceny
  • IP: 80.53.214.130
  • 13-06-2005, 15:03

Odnosnie PLD - dlaczego jest testowana stara nierozwijana wersja a nie aktualna PLD-2.0 ?
W chwili obecnej w fazie RC1.
http://www.pld-linux.org/

hes

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.31.130.99
  • 13-06-2005, 15:06

pytanie do linuksiarzy. Coraz częściej zastanawiam się nad spróbowaniem - ale szczerze mówiąc jestem totalnym laikiem jeśli chodzi o linux. Mam w domu dwa komputery i na jednym z nich - baaaardzo stary pentium 200, 32 MB chciałbym zainstalowac linuxa. Jaką dystrybucje polecilibyście mi. Zależy mi tak naprawde na dostepie tylko do aplikacji biurowych i na ewentualnym podpięciem go do netu. Co krok po kroku powinienem zrobić? Będę wdzięczny za każda nieskomplikowaną poradę.

WielebnyK (.prv.pl)

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.144.68.2
  • 13-06-2005, 15:08

Moim zdaniem autor troszkę za szybko się momentami poddawał... Ale wsród osób używających na codzień Windows to chyba normalne... Artykuł ugruntował moje przekonanie, że polkich dystrybucji nie należy proponować początkującym. Dla nich najlepsze będą Francuska albo Niemiecko-Amerykańska...

znów ten linuk$

  • ocena: 1
  • IP: 84.10.120.101
  • 13-06-2005, 15:33

Apeluje do wszystkich... spróbujcie linuk$a a będziecie dziękować, że jest MS Windows.

autor

  • ocena: brak oceny
  • IP: 193.219.28.146
  • 13-06-2005, 15:34

@Sas: Poszukiwałem dystrybucji dla laika - prostej, łatwiej i przyjemnej w obsłudze. Ale i stabilnej. Dlatego zrezygnowałem z wersji testowych PLD, bety Auroksa 10,3 czy przedpremierowej alphy Linux-EduCD. Jedynym wyjątkiem był Pingwinek: wersja RC ukazała się tak dawno, że zdecydowałem wziąć na warsztat. Pozdrawiam, (ŁB)

mrroman

  • ocena: brak oceny
  • IP: 62.89.89.140
  • 13-06-2005, 16:04

@hes: szczerze mówiąc, to nie wiem czy jest coś do polecenia. najszybciej będzie Ci chodził win98+office97. będzie śmigał. albo win95osr2. niestety z pakietów, sensowny jest tylko openoffice. abiword jest ale jego możliwości umiarkowane w porównaniu z office97. gnumeric to samo. niskie wymagania linuxa to mit. sprawdza się tylko na serwerach i przy oglądaniu filmów.

hes

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.31.130.99
  • 13-06-2005, 16:16

@mrroman dzięki za info - komp w tej chwili "pracuje" na win 95. tzn nie pracuje bo z niego nie korzystam. Chciałem po prostu poeksperymentować z linuxem, a szkoda mi na to przeznaczać P4 3,2 Mhz - stąd pytanko, ale dzięki za kubeł zimnej wody - ciepło dziś więc się przyda. pzdr

Alek

  • ocena: brak oceny
  • IP: 153.19.251.243
  • 13-06-2005, 16:16

Najlepszy jest nie opisany tutaj cdlinux.pl :)

bossot

  • ocena: brak oceny
  • IP: 213.77.159.19
  • 13-06-2005, 17:43

re hes do sterego kompa potrzebujesz po prostu sterego linuksa (tak jak z windowsem) nowy pewnie też by ruszył ale pewnie bez x-ów (czyli sam tryb tekstowy) a już napewno bez kde-gnome (czyli tych najbardziej przyjaznych dla użytkownika menagerów okienek)

Leo

  • ocena: 5
  • IP: 83.28.162.84
  • 13-06-2005, 17:54

I bardzo dobrze. Swego czasu chciałem pokazać wujkowi polskojęzycznego linuksa (wujo jest z epoki cyrlicy i włada biegle :-) Niestety, wszystkie dystrybucje live były domyślnie angielskie. Samodzielne grzebanie w pliku ISO i zmiana parametrów nas przerosła. Tak samo jak wkurzał mnie obowiązek logowania. Jest to zbędne w dystrybucjach typu live. Mam dla każdej sesji nadawać sobie hasło? Bezsens.

Adam Gołębiowski

  • ocena: 1
  • IP: 83.31.73.147
  • 13-06-2005, 18:26

Autor wykazał się nieprofesjonalizmem, brakiem przygotowania. PLD od przeszło dwóch lat nie jest rozwijane pod adresem pld.org.pl (dlaczego - to temat na oddzielny artykuł). Owszem, google ciągle niestety wypluwa domenę na pierwszym miejscu, ale gdyby tylko autorowi zechciał się pokilkać na kilku kolejnych wynikach, zauważyłby (miejmy nadzieję), ze prawidłowym adresem projektu jest drugi z wyników.

Pingwinek został dawno temu wydawny w wersji RC, więc go opisujemy. PLD pre-2.0 sprawdza się w zastosowaniach zarówno serwerowych jak i desktopowych, no ale nie. To się nie liczy. Opiszemy starą wersję, przy okazji objedziemy (a bo ftp.pld.org.pl nie działa, a bu!).

Szanowny autorze. Podziel się źródłem informacji, mówiącym o tym, że "Kto instaluje PLD, automatycznie staje się deweloperem tej dystrybucji". Odkąd jestem związany z dystrybucją (ok. 3 lat), z takim stwierdzeniem się nie spotkałem. "Zrób to sam" na sugestie użytkowników i owszem (jedno z założeń dystrybucji - każdy robi niejako dla siebie), ale tego co Ty sugerujesz nie.

Twój artykuł nawet nie zbliża się do obiektywizmu. Jeśli chcesz krytykować, rób to będąc przygotowanym merytorycznie.

AUKCJE

PIONEER CNDV-90MT mapy AVIC nawigacja CNDV pionner

Cena: 207,5 zł
Ilość przedmiotów: 1
Liczba ofert: 6
Data zakończenia: 2010-03-19 16:05:20
Lokalizacja: Sopot