PC World
czwartek 18 marca 2010

Aktualności: Rozrywka

Wersja do wydruku Powiadom znajomego Podyskutuj na forum Odsłuchaj materiał RSS Wrzuć w Gwar Wykop to Dodaj do delicji Dodaj do Twittera! Dodaj do Blip! Dodaj do Flakera! Dodaj do Digg! Udostępnij na Facebooku! Dodaj do Śledzika! A A A

Wardriving dla każdego

.. / Sieci komputerowe (LAN, WAN) / WLAN: Hot spoty
.. / Sieci komputerowe (LAN, WAN): WLAN

IDG.pl/Łukasz Bigo
29 czerwca 2005 15:48
(Strona 3 z 5)



Ale to tylko chwilowa awaria, restart, próbuję się zalogować... Co się dzieje? Kursor skacze po całym ekranie, nie pomaga wyjęcie karty bezprzewodowej, nie pomaga odłączenie GPS-a czy kamerki. Nic nie pomaga! Kolejny restart, kursor działa normalnie. Kolejny restart - tym razem z ciekawości. Jest, udaje mi się znaleźć przyczynę problemów! Okazuje się, że z nieznanych przyczyn Windows uznaje podłączonego do portu COM2 GPS-a za mysz. Każda paczka danych wysłana do komputera powoduje szaleństwa kursora na ekranie.

Jedna sieć na godzinę...

Wykryte na w okolicach centrum zabezpieczone sieci Wi-Fi (A->Z)
- 238April280362, 3Com,
- AccessJK, APN Promise Sp. z o.o., Apple Network 08f181,
- ch**_w_d** (nazwa edytowana), ci*** (nazwa edytowana), clicks, CPC,
- default, default, DREAM,
- ENGEL_AIR, eSPOT-Bumar-5, Eurochance, euroteam,
- FranckP, fundacjak, FutureNet,
- host,
- IGAPEWIFI, internet, itlims_ztmir,
- janapawla,
- KIPP001, KIPP003, KO,
- linksys, linksys, LSH-HotSpot, lw2bseksw,
- mikemills, mofo, mpw1, mrs,
- pi*** (nazwa edytowana), Pl-1P, Pl-1P, Pl-1p, POLBUILD, PREFOR,
- RUDOM,
- siemek, siemek,
- WiFi, WiFi, Wiredec, Wireless

Każda nazwa odpowiada innemu adresowi MAC, tj. innemu urządzeniu dostępowemu.
Godzina zero plus sześćdziesiąt. Po pierwszej godzinie jestem bogatszy w doświadczenia (nie podłączać za wcześnie GPS-a, chronić laptopa przed słońcem i wstrząsami), ale na koncie ciągle mam tylko jedną czy dwie sieci bezprzewodowe. Idę na całość, ruszamy w okolice Telewizji. Nic, cisza, nic, cisza. Z nudów filmuję tłukące się na trawniku gołębie, przeklinających kioskarzy, chmury...

Wracamy do Centrum

Ruszamy po skosie w stronę Placu Narutowicza. Taksówkarz wydaje się być nieco zmęczony, ale nie protestuje. W końcu zrobiliśmy zaledwie ok. 20 kilometrów. Od Placu Narutowicza kierujemy się w stronę Placu Zawiszy, Centrum... Są sieci bezprzewodowe! Jedna, druga, piąta, dziesiąta... Taaak, okolice Centrum to doskonałe miejsce dla zwolennika wardrivingu. Wykrywamy zarówno hot-spoty Idei, jak też - zdaje mi się - zupełnie prywatne sieci: niektóre noszą nazwy "internet", inne "default", kilka jeszcze przedstawia się mianem męskich lub żeńskich organów płciowych (na zamieszczonych rysunkach i w ramkach zostały ocenzurowane).



Aktualizacja:

Tekst uzupełniony o spis sieci otwartych i zabezpieczonych oraz o uaktualnioną wersję mapy.


Wobec pytań kilku Czytelników, tekst został uzupełniony o informacje krok po kroku, w jaki sposób stworzyłem mapę z wykrytymi sieciami. Do artykułu dołączony został ponadto króciutki film wideo będący zapisem moich perypetii.


Kwestię wardrivingu komentuje Piotr 'VaGla' Waglowski, prawnik prowadzący portal www.vagla.pl...

Polski Kodeks Karny przewiduje, że ten, kto bez uprawnienia uzyskuje informację dla niego nie przeznaczoną, a czyni to w ten sposób, że "otwiera zamknięte pismo", albo "podłącza się do przewodu służącego do przekazywania informacji" lub "przełamuje elektroniczne, magnetyczne albo inne szczególne jej zabezpieczenie", podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. W przypadku wardrivingu mamy istotnie "uzyskanie informacji nie przeznaczonej dla wardrivera, ale nie są spełnione inne przesłanki determinujące czy dane działanie jest czy nie jest przestępstwem. Bo wszak nie otwiera się "zamkniętego pisma" (a nie należy interpretować tych przepisów
rozszerzająco na systemy komputerowe), w przypadku sieci całkowicie niezabezpieczonych - nie można mówić o przełamaniu jakichkolwiek zabezpieczeń. Nie ma też "przewodu" służącego do przekazywania informacji.

Zatem przepis jest tak skonstruowany, że trudno w oparciu o niego kogokolwiek skazywać. Mamy jednakże inne przepisy karne, w tym taki, który stwierdza, iż osoba, która w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniona, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem specjalnym podlega takiej samej karze jak w przypadku powyższym. Ten przepis miałby zastosowanie do wardrivingu. Trzeba by jednak zastanowić się, czy fakt, iż sieć nie miała żadnych zabezpieczeń nie może być interpretowany w ten sposób, że jej administrator nie ma nic przeciwko temu, by ktoś "z ulicy" mógł w tej sieci "baraszkować". Pytanie zatem brzmi, czy istnieją wówczas w ogóle osoby, które nie są uprawnione do uzyskania informacji przechowywanych w otwartej sieci? Należałoby się spodziewać, że dysponent tych informacji poczyniłby przynajmniej minimalne bariery w celu zabezpieczenia tychże. W przeciwnym wypadku informacje te należałoby uznać za "powszechnie dostępne".

Nie słyszałem o polskich orzeczeniach sądowych w sprawie wardrivingu. Warto powiedzieć, że ściganie powyższych przestępstw następuje na wniosek pokrzywdzonego. A gdyby doszło już do procesu - sąd musiałby się zastanowić czy jednak przez swoje działanie administrator niezabezpieczonej sieci nie miałby odpowiadać za współsprawstwo, a w przypadku powstania szkody i sprawie cywilnej (np. o odszkodowanie) trzeba by rozważyć, czy poszkodowany nie przyczynił się do jej powstania.

Wystaw ocenę: 
 Średnia ocena: 
(Głosów: )

Komentarze

Redakcja PC World nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Paweł Krawczyk

  • ocena: 5
  • IP: 80.53.133.218
  • 29-06-2005, 16:30

Gratuluję ciekawego pomysłu i tekstu :)

Propozycje rozszerzenia:

1. korzystać z nowej karty obsługującej szybkie sieci bo obecnie jest ich większość, a dla starej karty będą niewidoczne - zwłaszcza jeśli korzystasz z Windows to możesz sobie na to pozwolić

2. korzystać z anteny kierunkowej, aczkolwiek wzbudza to sensację na przystankach (skojarzenia typu "promienie śmierci" itd)

Podczas prowadzonych w Warszawie w ubiegłym roku analogicznych testów (ale za pomocą Centrino) zgarniałem dziesiątki sieci i to nie tylko w centrum.

W sumie tylko 60% korzystała z szyfrowania (na jakieś 100 sieci), reszta była całkiem otwarta.

bossot

  • ocena: brak oceny
  • IP: 213.77.159.19
  • 29-06-2005, 16:46

hm czy ktoś mógłby mi wyjaśnić po co kamera?

Nookie

  • ocena: 5
  • IP: 83.23.249.140
  • 29-06-2005, 21:39

bardzo fajny art, milo sie go czytalo :)

popdruid

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.25.245.231
  • 29-06-2005, 22:04

120 PLN to dla mnie dwa miesiące internetu...:-)) HotSpoty powinny być we wszystkich miejscach użyteczności publicznej typu: poczta, bank... To nie musi być gigabitowa sieć...:-)) Wystarczy taka 11 Mb...:-))
Jakiś ciot wszedł mi znowu na adres IP... Po komentarzu tutaj...:-))

Quapcio

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.24.144.19
  • 29-06-2005, 22:49

zgadzam się z bossot'em - po kiego diabła kamera? (a zamiast GPSa mi by wystarczył ładny książkowy plan Warszawy :) - chyba nie trzeba z dokładnością do 2m stwierdzać, że na przystanku "Kino Femina 03" jest sygnał (z tym konkretnym przystankiem improwizuję, ale jeśli trafiłem to powiedzcie ;)

Pablos_

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.23.3.150
  • 29-06-2005, 22:57

Ostatnio z nudow bawilismy sie w takie cos z qmplem w Poznaniu. Ja uzywalem karty 802.11b, kolega mial laptopa z centrino 802.11g. W centrum mozna znalezc kilkadziesiat niezabezpieczonych sieci, przy czym kolega znajdowal ich o wiele wiecej, z czego wniosek, ze 802.11g staje sie coraz bardziej popularne. Na peryferiach miasta trudniej juz o siec, zdarzaja sie pojedyncze na osiedlach domkow jednak w wiekszosci zabezpieczone.

szwarcu

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.23.49.83
  • 29-06-2005, 23:30

art fajny. Najbardziej mi sie podobał ten fragment z GPS'em który przez winde był rozpoznawany jako myszka. No i po co ta kamera?

yagi.pl

  • ocena: 5
  • IP: 80.85.231.51
  • 29-06-2005, 23:39

Nie wiem jak w Warszawie, ale u nas, prawie w każdej wsi jest po kilka sieci bezprzewodowych. Oczywiście antena 2,4 GHz - kierunkowa jest często konieczna do złapania dobrego sygnału. W centrach miast jest naprawdę masa sieci bezprzewodowych.

Zdihu Hemracek

  • ocena: 5
  • IP: 83.30.233.16
  • 30-06-2005, 00:45

Taniej by wyszło na rowerze :)

warchalking.pl

  • ocena: brak oceny
  • IP: 212.191.172.9
  • 30-06-2005, 01:36

Ja to troszke inaczej widze sobie.

anteny.net

  • ocena: 5
  • IP: 80.53.143.6
  • 30-06-2005, 12:45

ROBIEŁEM TESTY u siebie i jest wszedzie wszyskigo pełno. a tak woogole to fajna sprawa

koRnac

  • ocena: 4
  • IP: 67.84.52.29
  • 30-06-2005, 16:50

panowie a co sie dzieje w NY, tu tych sieci to jest cala masa, w samym centrum Manhatanu jest tego duzo, zabezpieczone i nie, jakie kto chce a,b,g i mozna szalec do woli. Po drodze do domu, a mam godzine jazdy tez jest tego tez duzo. Poprostu miod. Ale co sie dziwic tu net jest tani, bo skoro za 2-3 godziny pracy mozna miec 1 megowe lacze do domu.

Artykul fajny, ale tez nie wiem po jakie licho ta kamera autorowi.

PROGRAMY DLA FIRM

AUKCJE

Pilot TOMTOM GO 910 710 510 300 500

Cena: 35 zł
Ilość przedmiotów: 2
Liczba ofert: 0
Data zakończenia: 2010-03-23 23:05:08
Lokalizacja: Rzeszow