Poznań - informatyczna stolica Polski?

Ostatnie sukcesy młodych polskich programistów w finale konkursu Imagine Cup 2005 dowodzą, iż nasz kraj ma się czym - i kim! - pochwalić w dziedzinie informatyki na arenie międzynarodowej. W renomowanych konkursach programowania regularnie biorą udział i odnoszą sukcesy studenci zwłaszcza jednej z polskich uczelni - Politechniki Poznańskiej. W jej murach kształcą się również triumfatorzy tegorocznej edycji IC w kategorii Visual Gaming, Jakub Gorgolewski i Wojciech Jaśkowski. Mikołaj Sobczak z Instytutu Informatyki PP uważa, że nie jest to dziełem przypadku - "Instytut Informatyki jest najlepszą jednostką nauczania informatyki w Polsce - można wobec tego nazwać nas Informatyczną Stolicą Polski. Poczucie, że pracuje się w takim miejscu, jest od lat jednym z czynników najbardziej motywujących mnie do pracy".
Obserwując wyniki walk ze wszystkich eliminacji tegorocznej edycji Imagine Cup, wielu komentatorów uważało, że od początku widać było, kto wygra te zawody. Świadczyła o tym wielka klasa, szeroka wiedza (m.in. z zakresu sztucznej inteligencji i systemów wspomagania decyzji) i umiejętności przyszłych zwycięzców. Jak pamiętamy, w minionym roku drużyna reprezentantów Politechniki Poznańskiej zajęła 4 miejsce na finałach EE w Cambridge w kategorii Software Design. Niestety, jak mówi M. Sobczak, w tej kategorii przeważają często subiektywne oceny zespołu sędziowskiego, budzące wątpliwości pod względem merytorycznym. Natomiast w kategorii Visual Gaming zasady były jasne i proste - decydowały umiejętności w bezpośrednich pojedynkach. Już samo dostanie się do finałowej szóstki było dużym osiągnięciem. A chłopcy zdobyli I miejsce na świecie w naprawdę pięknym stylu, ze znaczną przewagą punktową.

Polscy laureaci konkursu Imagine Cup w kategorii Visual GamingKliknij, aby powiększyćPolscy laureaci konkursu Imagine Cup w kategorii Visual GamingPamiętajmy także o jeszcze jednej rzeczy - nazwa tej kategorii, Visual Gaming, jest myląca. Uczestnicy zawodów nie tworzyli gier od podstaw, lecz zajmowali się projektowaniem i implementacją modułu AI (problemy sztucznej inteligencji, strategie wyszukiwania, algorytmy nawigacji i predykcji położenia obiektów ruchomych). Stworzone moduły sztucznej inteligencji, w postaci bibliotek dll, stawały następnie do walki, co było obserwowane przez ich twórców. Jako ciekawostkę należy dodać, że Wojtek z Kubą po raz pierwszy programowali razem w jednym pomieszczeniu dopiero w czasie 24-godzinnej tury finałowej. Przez cały kilkumiesięczny okres przygotowań pracowali zdalnie.

Tajemniczy Kanadyjczycy

Imagine Cup
Konkurs Imagine Cup, organizowany pod patronatem Microsoftu, odbywa się od 2003 r. i od chwili inauguracji zyskuje coraz większą renomę i popularność na całym świecie. W pierwszej edycji turnieju 1000 studentów z 25 państw rywalizowało w jednej kategorii o nagrody o wartości 50 tys. USD. W tym roku w konkursie wzięło udział ponad 16 tys. osób z 92 krajów - rywalizowano w dziewięciu kategoriach o nagrody o równowartości 215 tys. USD. Do ścisłego finału Imagine Cup 2005 w Jokohamie zakwalifikowało się 200 studentów. Więcej o o startach Polaków w tegorocznym Imagine Cup, jak i o samym konkursie znajdziecie w artykule "Polska potęgą jest i basta".
"Cały projekt kosztował nas dużo czasu i pracy. Jednak nasze zaangażowanie spowodowało, iż prawie zawsze byliśmy o krok przed konkurencją" - mówi Jakub Gorgolewski. "Konkurencja w kategorii Visual Gaming była wyjątkowo duża i uzyskanie tak dobrego wyniku nie przyszło nam łatwo" - dodaje Wojciech Jaśkowski. "Nad projektem pracowaliśmy długo - w sumie ok. 3 miesiące po kilka godzin dziennie, a przed kolejnymi rundami pracowaliśmy nawet kilkanaście godzin. Podczas pracy nie zastanawialiśmy się, czy jesteśmy w stanie dotrzeć do finałów, a już na pewno nie myśleliśmy o wygranej. Po prostu rozwiązywanie kolejnych problemów i pisanie algorytmów na potrzeby tego konkursu sprawiało nam ogromna przyjemność i stąd czerpaliśmy motywację" - tłumaczy Wojtek.

W finale Wojtek i Kuba najbardziej obawiali się drużyny z Chin, którą uznawali za głównego faworyta tych zawodów. Okazało się jednak, że Chińczycy zajęli zaledwie 4 miejsce. Z kolei Kanadyjczycy, którzy ostatecznie uplasowali się na drugiej pozycji, w finale byli bardzo tajemniczy - "Zupełnie nie wiedzieliśmy, czego się po nich spodziewać, jednakże ostatecznie okazało się, że poradziliśmy sobie z nimi bez większych problemów" - podsumowuje Wojtek.

Mikołaj Sobczak przypomina, że w Imagine Cup Polska ma też swój wkład sędziowski. W minionym roku, w finałach IC 2004 w Sao Paulo, M. Sobczak jako jedyny przedstawiciel Europy Wschodniej w sędziowskim gremium, miał okazje oceniać projekty z całego świata (wszystkich sędziów było 16). "Fakt ten stanowi również potwierdzenie wysokiej oceny polskich specjalistów na świecie" - uważa M. Sobczak.

Tagi: Imagine Cup 2005, Visual Games, Politechnika Poznańska, Politechnika Łódzka, Microsoft
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (13)

wj

29-08-2005 21:09

do toter: Naturalnie od ludzi zalezy duzo, ale to tylko uczelnia moze stwarzac mozliwosci naszego rozwoju. Gdyby nam Politechnika Poznanska nie stworzyla mozliwosci, guzik bysmy zrobili, dlatego ciesze sie, ze studiuje na PP :-)

smutny

14-08-2005 08:41

Nie było moim zamierzeniem nikogo urazić, ale chęć zwrócenia uwagi na grupę, która wyjechała do Jokohamy na finały, więc jeżeli autor poczuł się urażony to przepraszam. Pozdrawiam.

Autor

12-08-2005 10:06

@smutny: Z Pana wypowiedzi wynika, iż celowo pominąłem wymienione przez Pana osoby, gdyż nie zajęły one "medalowych" pozycji. Muszę zatem stanowczo zaprotestować. Gratuluję wysokiej pozycji p.Górniewicz i p.Barcikowskiemu, ale proszę pamiętać, że w konkursie brało udział kilkuset studentów z Polski i trudno oczekiwać, by wszyscy oni zostali wymienieni w artykule. Ja również cieszę się ze świetnych osiągnięć wszystkich naszych informatyków, ale sugerowanie mi, że jestem nieobiektywny jest dla mnie nieco krzywdzące. Pozdrawiam.

smutny

11-08-2005 17:30

Pan Ludwik wymienia dwa polskie zespoły które uczestniczyły w tegorocznej edycji Image Cup 2005 w Yokohamie, uczestniczył jeszcze jeden zespół bardzo młodych ludzi z Olsztyna, Julia Górniewicz oraz Jacek Barcikowski z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, startowali oni w kategorii "krótki film animowany", zakwalifikowali się do szóstki finałowej w Yokohamie, lecz niestety nie zdobyli oni miejsca w pierwszej trójce i chyba dlatego zostali pominięci w informacji o Image Cup 2005 napisanej przez Pana Ludwika. Osobiście jestem bardzo dumny że mamy tak wspaniałych młodych i wykształconych informatyków.

torer

09-08-2005 17:51

A ja tam napisze jedno. O wiele więcej zależy od ludzi niż od uczelni. Ci programiści napewno o wiele więcej nauczyli sie we własnym zakrecie, bo przecież są już o wiele lepszymi programistami niż wykładowcy czy ćwiczeniowcy. I na pewno nie skończą wykładając na jakiejs uczelni, ale zawodowo zajmą sie programowaniem.

student

09-08-2005 11:06

Ktos tam pytal o konkursy w jakich oprocz Top Codera i Imagine Cup biora udzial studenci infy. No to najlepszym przykladem jest ACM (edycja ogolnoswiatowa -http://icpc.baylor.edu/icpc/, w ktorej bardzo dobrze wypadl zespol z Wroclawia a UW np w roku 2003, albo europejska - http://icpc.baylor.edu/past/icpc2005/Regionals/RegionalStats.html, ktora w tym roku wygrali studenci z MIMu). UW jest jedna z niewielu uczelni, ktora kilka lat z rzedu dostala sie do scislego finalu. O konkursach krajowych nie ma co pisac bo wielu z was na mysl od razu przyjda Potyczki Algorytmiczne i to ze MIM jednak go nie opanowal - przyczyna prosta, co lepsi byli tworcami zadan i nie mogli brac udzialu :>. Pytanie, ktora uczelnia ksztalci najlepiej. Tego sie nie da wykazac. Najwiekszy potencjal i tak idzie na MIM [na JSIM idzie kilkudziesieciu olimpijczykow ktorzy studiuja matme i infe, i to oni stanowia czolowke tych o ktorych sie pozniej pisze]. Z gory przepraszam, ze o innych uczelniach nic nie pisalem, ale po prostu z ludzmi tam studiujacymi nie mam kontaktu to tez jakos do mnie takie informacje nie docieraja, ale moze z czasem to sie zmieni. Pozdrawiam i zycze wszystkim informatykom na wszyskich uczelniach sukcesow :)

Jasio

09-08-2005 09:11

No i po co bijecie pianę ?? Goście wygrali konkurs , to miło. A to ,że facet chciał trochę się władzom uczelni przypodobać (doktorat i te sprawy) to inna sprawa. Jedna nie przemyślana wypowiedź i od razu wielkie halo. Poznań ma niezły sprzęt ale przecież np. AGH ma nie gorszy. Swoją drogą w krakowskiej Motoroli gdzie pracuje pan z "najlepszej uczelni" roi się od ludzi z AGH i kolegów z Poznania to on tam za dużo nie ma. UW też jest dobry , tak samo jak parę innych uczelni ale wy zamiast się cieszyć ,że mamy sporo naprawdę dobrych uczelni techniczych to musicie się licytować.

niekoder

09-08-2005 00:44

Życzliwy. Gdzie można znaleźć niepolski ranking uczelni informatycznych? A wogóle to sorki ale zbiera mi się na wymioty jak czytam coś takiego co napisałeś. Poziom to my mamy ale niebotycznej pewności siebie. Przez długie lata długo długo nic a potem nagle jakiś mały sukces, który jest ziarnkiem na plaży i bicie piany przez 30 lat tak jak z polską piłką nożną. O jakości i długoletnich sukcesach decydują pokolenia, normalny system. U nas, mam wrażenie, że jak już coś to zawsze jest to uzależnione od kilku wybitnych jednostek, które znikają i koniec sukcesów. UW jest w Polsce być może najlepszy ale do MIT mu daleko. Wogóle mamy sukcesy tam gdzie inni nie chcą ich mieć bo nie zajmują się pierdołami. Ale co tam, zawsze to fajnie przeczytać ;)

sure

08-08-2005 22:55

Do życzliwego. Słyszałem tylko o rozdmuchanym konkursie, top coder. Gdzieś jeszcze się UW udzielał? Może wymień te puchary i konkursy albo podaj stronę WWW gdzie można o tym przeczytać.

życzliwy

08-08-2005 22:15

autor chyba dawno nie czytał informacji o rankingach szkół informatycznych szkołą informatyczną, która odnosi sukcesy od niepamiętnych czasów to Uniwersytet Warszawski, przez ostatnie lata jej uczniowie wygrywali większość znaczących turniejów, a w niektórych rankingach Uniwersytet Warszawski jest wymieniany jako najlepsza informatyczna uczelnia NA ŚWIECIE !!! (pod względem zdobytych pucharów i wygranych konkursów) Poznaniowi jeszcze troche daleko

jsio

08-08-2005 21:22

A propos Wrocławia Siemens czy HP mają także siedziby nie tylko i nie przede wszystkim we Wrocławiu, a to że Wrocław okazał się tańszy czy oferował lepsze warunki lokalizacyjne, nie oznacza że informatyką stoi. To trochę jakby stwierdzić, że Warszawa ma najlepszych budowlańców, bo stają tam najwyższe budynki w kraju.

max

08-08-2005 15:29

Pozdrowienia dla p. Mikolaja Sobczaka od studentow PIESI:)

Tomick

08-08-2005 15:15

E tam poznań ;P Każdy wie, że co szósty polski informatyk zatrudniony jest we Wrocławiu. Również tam mają siedzibę takie koncerny jak Siemens.

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »