WinFS to poprostu kolejny dodatek który ma być super nowością a jak zwykle w przypadku microsoftu bywa okaże się zwykłym badziewe który tylko i wyłącznie bedzie spowalniał prace naszych komputerów.Uważam że Microsoft w kolejnych edycjach Windows powinien skupić sie przedewszystkim na stabilności oraz niezawdoności a nie na bajerach i wodotryskach!!!
W tej próżni chyba wszystko się zmieści. Pominni robić dyski twarde z próżni :D
dave: jak nie wiesz o czym mówisz to sie nie odzywaj ok? bo bzdury gadasz
Skończy się to tak iż dobre rozwiązanie będzie używane niszowo, a gorsze na dużą skale tylko dzięki reklamie... aisa.blox.pl
Czyli kolejna warstwa pomiędzy sprzętem, a programem użytkownika. MS ma jakąś dziwną tendencję do stosowania różnego rodzaju nakładek, podkładek, warstw pośredniczących np. DirectX, Avalon, WinFS, rejestr, dos w win95/98/me i nie dziwne, że potem są takie wymagania sprzętowe.
mogli zostac przy fat32 albo przejsc na ext3, a nie wymyslac co chwile jakies niekompatybilne dziadostwo.
ala34, jesli chodzi o niezawodnosc, to widzialem demo winfs, na ktorym przygotowane storage winfs, wrzucono w niego dane, odpalono specjalnie napisany program ktory robi w storage'u syf, a potem zrobili dir. Z plikow zrobila sie kaszana. Poczekali 20s i jeszcze raz dir i juz bylo wszystko jak poprzednio. Bazodanowy log i snapshoty. Pozatym come on, to nie jest jeden plik :-) Jesli chodzi o wirusy to faktycznie jest ciekawie, w tej chwili winfs odpytuje sie za pomoca opath, ale bedzie do tego pozniej skladnia sql. Latwo wyobrazic sobie, ze ktos kiedys napisze program, ktory jest podatny na sql injuection. Wtedy wystarczy naduzyc program i wtracic cos w stylu: drop table system; To jest ciekawe. Dalej... Szukanie w winfs to nie takie samo szukanie jak w innych systemach. W winfs majac np. 200 zdjec w storage'u, mozesz ustalic i zapisac relacje np " zdjecia z maja robione minolta, ktore wyslalem do tomka a ktorych nie wyslalem do moniki" i zapisac ja. W czasie gdy zawartosc storage'u sie bedzie zmieniac (pliki modyfikowane, nowe beda dochodzic, inne usuwane) zapamietana relacja miedzy obiektami bedzie ci pokazywac aktualny stan. Nie bedziesz wyszukiwac niczego od nowa wedlug zawartosci. Dalej... Nie wydaje mi sie, by taki search byl dla idiotow. Sa ludzie i jest ich bardzo duzo, ktorzy maja naprawde duzo plikow, danych, telefon czesto dzwoni, w skrzynce maja 5000 maili sprzed 3 lat, wszystkie sa istotnymi danymi, do tego ktos ma swoje prace do napisania, cudze do przeczytania, kilkaset pdfow, itd... Ja moze az tak ostro nie mam, ale nie pamietam juz gdzie co mam czasami. Pozatym wyobraz sobie, wyszukanie danych na serwerze, gdzie dane nie sa twoje i nie wiesz co masz. WYobraz sobie, ze dochodzenie robisz i potrzebujesz przeryc dane 20000 osob na serwerze plikow firmy , uczelni, czegokolwiek. Utrzymywanie logicznej struktury plikow to jedno z wielu podejsc do organizacji danych. Naprawde, przeczytaj co pisal Hans na namesys.com na ten temat. Czesto dane sa takie, ze trudno je w nawet precyzyjna strukture wklepac. Np. masz katalogi: do_domu, do_drukowania, do_skasowania. I jest cos co juz wydrukowales, nie zabeirasz do domu, ale skasowac nie chcesz, bo wyslac chcesz komus? To co, zrobisz katalog: do_wyslania_a_potem_do_skasowania? Przyklad moze kretynski, ale o to chodzi. Jak wyjdzie zoabczymy, rownie dobrze, moze wyjsc cos malo sprawnego i malo popularnego. Nalezy dodac, ze sa to pomysly stare a doswiadczenie w implementowaniu takich rozwiazan wszyscy na okolo dopiero zdobywaja robiac swoje.
Zainteresowanych odsyłam do zobaczenia filmu podanego w artykule (patrz Channel 9), gdzie wszystko jest "łopatologicznie" wyjaśnione >8:-)
Filozofia funkcjonowawia WinFS zdaje się wskazywać, że M$ nastawia się na rozwiązania dla idiotów. Ewentualnie, mówiąc bardziej oględnie - usiłuje na siłę uszczęśliwić użytkowników indywidualnych rozwiązaniami, które mogą [słownie - MOGĄ, lecz nie muszą] być użyteczne w mocno rozbudowanych sieciach korporacyjnych. Ja swoje dane chcę mieć dostępne w plikach, nad którymi świadomie zachowuję kontrolę dzieki logicznej organizacji ich struktury. Nie życzę sobie natomiast, aby KoBE Bill i jego banda złodziei obcej własności intelektualnej ingerowali poprzez narzędzia systemowe w to co się dzieje z moimi danymi. Podkreślam - to są moje dane i im bardziej Micro$$oft wyciąga swoje łapy do ich porządkowania, to tym bardziej się o nie obawiam.
"przy wydajnościach współczesnych dysków twardych i procesorów, różnica powinna być niezauważalna" Microsoft kiedyś obiecywał że 640 KB pamięci "powinno" wystarczyć dla każdego użytkownika. Teraz nowemu systemowi Vista "powinno" wystarczyć 512 MB RAMu. Czy ktoś jeszcze wierzy w obietnice Microsoftu?
tak właściwie to rozwiązanie szukające plików na podstawie ich treści już jest na rynku obecne i jest częścią sysyemu macos tiger, a nazywa się spootlight i odziwo naprawdę działa :-) tyle że tam działa to w oparciu o metadane i coś co przeszukuje pliki po treści. A największy bajer polego na tym że działa po sambie :-)
W sumie nic ciekawego. Tzw dowolne atrybuty już były chciażby w beos. Praktycznie wszystkie problemy jakie ma rozwiązać winfs można rozwiązać z użyciem metadanych i dobrze uporządkowanych katalogów. Jak nam plik pasuje do kilku katalogów zawsze można go tam sklonować używająć hardlink-a (tylko że MS starannie ukrył te funkcje przed użytkownikami windy). Co do Hansa to się troche przechwala bo reiser jest szybki ale na dobrym procku. Strukture ma tak skomplikowaną że słaby procesor często staje się wąskim gardłem i są wtedy znacznie lepsze rozwiązania.
" Użytkownik wpisze "Pokaż mi wszystkie zdjęcia zrobione Minoltą w grudniu minionego roku" " zapomnij o tym koles, to nie spelnienie kiepskiego chamerykanskiego filmu s-f. wszystkich zainteresowanych technologia WinFS odsylam na polska i angielska wikipedie oraz na winsupersite.com
Czyli ta nakładka na system plików ma zachęcić do korzystania z komputerów osoby, dla których win jest zbyt trudny. Użytkownik wpisze "Pokaż mi wszystkie zdjęcia zrobione Minoltą w grudniu minionego roku", a system wyświetli wszystkie artykuły o robieniu zdjęć Minoltą które ukazały się w grudniu... Ale chyba znów kraczę, artykuł całkiem ciekawy, przynajmniej jak na zapowiedź tematu. Ja z chęcią zobaczłbym wyniki testów, które tak na prawdę dopiero pokażą, czy to coś jest warte uwagi.
jesli chodzi o winfs i reisera to coś podobnego do winfs (tylko naturalnie dużo szybciej, może jescze w tym roku) będzie w kde 4 a ten jako że ma wersje pod linuska (wieść gminna niesie że ma być też wersja dla windows jako zastępstwo dla eksplolera) z reiserem sie bez problemu dogada. a teraz pytanie ile % dysku zajmie taka baza? bo jak liczba 2cyfrowa to wiekszośc myslących użytkowników raczej zrezygnuje z tego wynalazku.
Niesamowite, pierwszy raz na idg jakis dobry artykul. sprae: naprawde tutaj na kazdym kroku jest mowa, ze to nie jest file system. Generalnie WinFS moze byc mila rzecza. Ale zgadzam sie z Hansem. Bazujac storage na NTFS otrzymujemy wolne zapisy, ogromna fragmentacje i mozliwy do zepsucia sie journaling. Wiec dla WinFS przydalby sie system plikow, ktory bylby szybszy przy zapisie, by mial inteligentny alokator i-blockow, by umial repakowac bloki i w ogole rzucal na kolana. NTFS nie rzuca na kolana i mysle, ze oprocz tego, ze za 2 lata dyski beda ciut szybsze to przydaloby sie, by lezacy pod WinFS system plikow, tez byl z natury sprawniejszy. Dlatego przydalby sie WinFS na Reiser4 lub czyms porownywalnie szybkim.
@sprae: Uwaga zadziwiająca, jeśli wziąć pod uwagę fakt, że przez cały artykuł opowiadam, że to NIE jest system plików. 8| Pozdrawiam, (ŁB)
Beznadzieja... czemu caly czas sugerujesz ze to nowy system plikow, jesli w rzeczywistosci jest to zwykla baza danych przechowujaca swoje dane w dalszym ciagu na NTFS. Widac ze sie juz starasz obiektywizowac, ale chyba jest w tobie jeszcze ogromna dawka Geek'owego podniecenia technologicznego.
Artykuł ciekawy :-)

