GNU ma 22 lata - wszystkiego najlepszego!

27 września 1983 roku na grupach net.unix-wizards i net.usoft Richard Stallman ogłosił powstanie projektu GNU. GNU miał być zbiorczą nazwą dla systemu operacyjnego i zbioru oprogramowania kompatybilnego z Uniksami, ale dostępnego dla wszystkich, bez potrzeby zakupu kosztownej licencji.
Logo projektu GNUKliknij, aby powiększyćLogo projektu GNUZaledwie kilka dni temu świętowaliśmy trzydziestolecie Microsoftu (patrz artykuł "Microsoft świętuje 30 urodziny", a dziś impreza odbywa się po drugiej stronie barykady: stworzony przez Richarda Stallmana projekt GNU obchodzi 22 urodziny.

Istotnym elementem łączącym się z GNU był opublikowany półtora roku później, w marcu 1985 roku Manifest GNU ("GNU Manifesto"), w którym Stallman precyzował założenia leżące u podstaw projektu. Chodziło mu o stworzenie zbioru użytecznych aplikacji wykorzystujących dużo bardziej liberalną licencję niż oferowane wtedy systemy uniksowe (patrz również artykuł "Uwolnić programy! Rozmowa z Richardem Stallmanem").

"Dziel się tym, co lubisz"

Richard StallmanKliknij, aby powiększyćRichard StallmanCelem Stallmana było także przyzwyczajenie użytkowników do dzielenia się ideami i swoją pracą z innymi. Chciał, by - wbrew temu, do czego zmierzają firmy tworzące komercyjne oprogramowanie - ludzie udostępniali sobie wzajemnie wartościowe dla nich aplikacje. Cały tworzony pod egidą GNU software miał być udostępniony z kodami źródłowymi; kto chciał, mógł je pobrać i szybko dostosować do własnych potrzeb.

W swej historii projekt GNU miał olbrzymie osiągnięcia, ciągle jednak nie zrealizował pewnych początkowych założeń. Na przykład prace nad Hurdem (opierającym się na mikrojądrze Mach kernelem sterującym GNU OS-em, czyli darmowym systemem kompatybilnym z Uniksami) ciągle trwają, a oficjalna wersja GNU OS nigdy nie została udostępniona użytkownikom.

Linux pomaga GNU, czyli skąd się wzięła nazwa GNU/Linux

Wywiad z Richardem Stallmanem
PC World Komputer Online: Wymień, proszę, trzy główne powody, dla których sprzeciwiasz się wprowadzeniu patentów na oprogramowanie?
Richard Stallman: Ponieważ niesprawiedliwie ograniczają każdego użytkownika komputera, stanowią zagrożenie, że przed sądem mogą stanąć nie tylko producenci oprogramowania, ale i zwykli użytkownicy, a poza tym - jest to system działający w odwrotnym niż powinien kierunku: hamuje, a co najmniej spowalnia postęp.

Dlaczego jednak program komputerowy miałby być traktowany na odmiennych zasadach niż inne produkty?
W tym wypadku nie chodzi o opatentowanie konkretnego produktu, lecz patenty na pomysły, idee. Jak wiadomo, program komputerowy składa się z tysięcy różnych pomysłów, które mogły być już kiedyś przez kogoś wykorzystane. Pisanie programu porównuje często do pisania wielkiego dzieła muzycznego, np. symfonii, która składa się z wielu notatek, pomysłów, zestawów dźwięków, które istniały, ale my wykorzystujemy je w innym, nowym kontekście. Pomyślmy, co by było, gdyby ktoś opatentował np. zestaw 3-4 konkretnych dźwięków? Nawet Beethoven stanąłby przed sądem za wykorzystanie opatentowanej, być może, sekwencji.

Czy nie wydaje Ci się, że istnieje choć jeden pozytywny aspekt wprowadzenia patentów na oprogramowanie?
Nie ma żadnego pozytywnego argumentu przemawiającego za tym. Choć owszem, wszędzie można znaleźć plusy. Nawet miny lądowe może mogą mieć pozytywny skutek, bo może się zdarzyć, że ktoś zamierzający coś ukraść wejdzie na minę i to zapobiegnie kradzieży. Ale co z tego?

Ciąg dalszy wywiadu - patrz artykuł "Uwolnić programy! Rozmowa z Richardem Stallmanem".
Choć w chwili obecnej przedłużanie się prac nad Hurdem jest dla nas dość oczywiste, w latach dziewięćdziesiątych był to fakt bardzo uciążliwy dla wszystkich zwolenników darmowych systemów uniksopodonych/uniksowych. Okazało się, że wybawieniem dla GNU stało się kernel stworzony przez Linusa Torvaldsa (patrz "Wizjonerzy czy szarlatani? Część 2: Linus Torvalds"), o którym na początku nawet sam twórca mówił, iż "nie będzie to nic dużego i profesjonalnego jak gnu".

Jako że "Linux" jest wyłącznie nazwą kernela, a wykorzystywane w dystrybucjach oprogramowanie powstało dzięki inicjatywie GNU, na określenie systemu operacyjnego bazującego na stworzonym przez Torvaldsa jądrze często używa się nazwy GNU/Linux.

GNU znają wszyscy?

Jednymi z najczęściej rozpoznawanych aplikacjami stworzonymi pod szyldem GNU są kompilator GCC (GNU C/C++ Compiler), Emacs (znany w Polsce ze słynnej frazy "Emacsem przez sendmail"), program graficzny GIMP, środowisko graficzne GNOME, biblioteki glibc, Hurd i wget. Efektem działań GNU - oraz założonej nieco później fundacji Free Software Foundation - jest również licencja GPL, czyli GNU General Public License. Aktualnie jest to najpopularniejsza licencja w świecie oprogramowania open source, niezależnie od nieprzyjemnego dla niektórych faktu jej "wirusowości" (patrz ramka).

Rozwinięcie akronimu GNU brzmi "Gnu's Not Unix" (GNU To Nie Unix). Logo projektu to głowa antylopy gnu.

Dodatkowe informacje: witryna projektu GNU

Na czym polega wirusowość GNU GPL?
Na czym polega "wirusowość" licencji GNU GPL? Otóż ma ona nieprzyjemny dla niektórych charakter "zarażania" sobą innych fragmentów kodu. Jeśli wykorzystamy u siebie źródła pochodzące z programu udostępnionego na GPL-u, nasze źródła również powinny zostać udostępnione jako GPL. Mówi o tym punkt szósty licencji (nieoficjalne polskie tłumaczenie):

6. W każdym przypadku przez ciebie Programu (albo opartej na nim pracy), odbiorca automatycznie otrzymuje od pierwotnego licencjodawcy licencję na kopiowanie, rozpowszechnianie i modyfikowanie Programu na niniejszych zasadach i warunkach. Na korzystanie przez odbiorcę z udzielonych w niniejszej Licencji praw nie możesz narzucać już dalszych ograniczeń. Nie jesteś stroną odpowiedzialną za kontrolę przestrzegania Licencji przez osoby trzecie.


Tagi: gnu, 22 lata, rocznica powstania gnu, stallman, gnu manifesto
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (8)

oort

28-12-2005 18:36

gcc to obecnie akronim od gnu compiler collection

chmurli

28-09-2005 15:45

ech, kolejny raz sie przekonuj jak to pc world jest sterowany przez wielkiego billa. o urodzinach ms to pisaliscie chyba na 4 strony i jeszcze ankiete zrobiliscie, a tu tylko maly art na dodatek lokoiczny. dajcie spokoj, przecie projekt gnu ma z pewnoscia wiekszy wklad no swiatowej informatyki niz jakis tam glupi ms, ktory wlasciwie spowalnia rozwoj i tylko szarzy userzy mysla inaczej, notabene dzieki m. in. Waszej propagandzie. macie odemnie kolejna kape.

Maja

28-09-2005 14:49

Na temat "wirusowości": Po to sa tysiace bibliotek na licencji LGPL (nie GPL), zeby mozna bylo wykorzystywac je takze w "komercyjnych" programach. Nie widze wiec problemu. Wiec jesli uzywa sie odpowiednich narzedzi, w tym licencyjnych, problemu nie ma. PS: prosze sprobowac wykorzystac troche kodu zrodlowego Microsoftu (najpierw trzeba do chyba ukraść, bo MS Shared Source tego go nie pozawala użyć), nawet w darmowym programie: czy bedziesz mogl wybrac licencję?

Zdihu Hemracek

28-09-2005 10:40

Czy Stallman jest Bogiem? Dlaczego nie ma oficjalnego tłumaczenia licencji GNU GPL a od kilku lat korzysta się z nieoficialnego?

autor (Łukasz Bigo)

27-09-2005 17:23

@zimny: Dziękuję za wyjaśnienie. Dodałem do tekstu ramkę omawiającą nieco szerzej zagadnienie. Pozdrawiam, ŁB

bossot

27-09-2005 16:15

jak to że z open socure kopiując trzeba na nim wydawać sie komuś nie podoba, to może korzystać z nie mającej takiego zastrzeżenia licencji bsd. tyle że jeśli korzystamy z efektów cudzej pracy (bo ten kod (niezależnie od licencji) sam sie przecież nie napisał) to pasowało by też udostępnić efekty własnej.

zimny

27-09-2005 16:05

odp: wirusowość licencji GPL polega na tym że jesli do kodu jakiegoś programu wykorzystamy choćby najmniejszy kawałek kodu programu opartego na licencji GPL to ten nowo stworzony program musi też być wydany tylko i wyłącznie na licencji GPl

Quapcio

27-09-2005 15:52

czy ktoś jest mi w stanie wytłumaczyć zdanie: "Aktualnie jest to najpopularniejsza licencja w świecie oprogramowania open source, niezależnie od nieprzyjemnego dla niektórych faktu jej wirusowości" bo ja z niego nic nie kapuję...

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »