Miliony dla BitTorrenta - zapomnienie dla eDonkey'a?

eDonkey poddaje się! Sam Yagan, prezes firmy MetaMachine, posiadającej prawa do tej aplikacji, w obliczu zagrożenia pozwami sądowymi ze strony organizacji RIAA, poinformował o zakończeniu działalności firmy w dotychczasowym charakterze. W tym samym czasie BitTorrent, inny popularny program do wymiany plików, zyskał wsparcie w wysokości 8,75 mln USD od firmy DCM Doll. Środki te mają zostać przeznaczone na ugruntowanie rynkowej pozycji legalnego i wiarygodnego źródła dystrybucji dóbr intelektualnych.
Yagan w wydanym z tej okazji oświadczeniu pisze m.in.:

"Nie stać nas na proces - nawet jeśli można by sądzić, że wygramy w sądzie. Zamiast tego przygotowujemy konwersję eDonkey'a w zamknięte środowisko P2P, oparte na bazie dotychczasowych użytkowników, działające na zasadzie internetowego sprzedawcy materiałów. Oczekuję, że ta transformacja nastąpi gdy tylko uda nam się dojść do porozumienia z RIAA. Mamy nadzieję, że RIAA i inne organizacje zbiorowej ochrony praw autorskich będą usatysfakcjonowane naszą decyzją, powziętą w konsekwencji wysuwanych przez nie żądań i docenią naszą współpracę celem utworzenie zamkniętego środowiska P2P, złożonego z użytkowników eDonkey'a".

RIAA domagała się od firmy Metamachine (oraz od siedmiu innych operatorów sieci P2P) "natychmiastowego zaprzestania 'zachęcania internautów do nielegalnego dystrybuowania materiałów chronionych prawem autorskim'" - wysłała nawet do nich specjalne listy w tej sprawie. Nie wiadomo jeszcze, jak zachowają się inni operatorzy, do których RIAA skierowała żądania. Na razie ugodowo do stanowiska RIAA podchodzą właściciele aplikacji LimeWire - do kolejnych wersji programu mają zostać dodane nowe elementy kodu, które mają blokować rozpowszechnianie pirackich plików audio oraz filmów. Należy sądzić, że RIAA, zachęcona pierwszymi sukcesami w walce z operatorami P2P, będzie wywierać na nich jeszcze większą presję.

Tymczasem BitTorrent otrzymał znaczące wsparcie finansowe na rozwój technologii dystrybucji materiałów - 8,75 mln USD. Przedstawiciele inwestora - firmy DCM Doll - uważają, że może ona w przyszłości stać się wiodącą komercyjną platformą legalnego i bezpiecznego rozpowszechniania treści. Nie wiadomo jeszcze, w jaki sposób działać ma "odnowiony" BitTorrent, spekuluje się jednak, że sieć ta mogłaby posłużyć jako kolejna z form sprzedaży filmów, gier, muzyki czy oprogramowania.
Tagi: P2P, eDonkey, BitTorrent, RIAA,
.. / Biznes / Informacje o inwestycjach : Umowy/Porozumienia
.. / Internet : Transfer plików
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (6)

wojciaknet

03-10-2005 21:56

QDot przepraszam, masz racje. Bardzo uogólniłem że P2P to tylko programy dla piratów i tych którzy kopiują pliki. Bronie jednak mojego stanowiska, że to obniżka cen płyt najbardziej złagodzi efekt piractwa. Przypominam, że żyjemy sobie w Polsce, gdzie ponad połowa użytkowników sieci to abonenci TP. Neostrada ma limity i jakoś nie wyobrażam sobie ściągnięcia np. filmu DVD tą drogą. 1. Za długo. 2 ściągając taki film tracisz połowę przydzielonego transferu. mp3 to jeszcze przejdzie, ale czy kupowałbyś plik mp3 np. po 50gr. czy zeta jeśli cała oryginalna CD kosztowałaby w granicach 20-30zł ??? Niech jeden plik kosztuje nawet 20gr. to i tak się nie opłaca. To nie nośniki danych kosztują dużo. To firmy produkujące płyty z muzyką, czy filmami doliczają sobie duże marże i stąd takie ceny. Płyta CD-R kosztuje 1zł, DVD 2zł, ale przecież nie można zarobić troche... trzeba dużo! Pozdrawiam Michał Wójcik

QDot

03-10-2005 08:29

wojciaknet: Wlasnie po to zeby zmienic Twoja opinie ze programy P2P sluza piractwo. P2P to nic innego jak Peer To Peer - rowny rownemu. Sluza rozpowszechnianiu informacji bez wykorzystywania kosztownej infrastruktury (serwery, mirrory, backupy powyzszych). To ze spora czesc uzytkownikow P2P stanowia piraci to jest jeden z efektow ubocznych (piratow nie stac na utrzymanie infrastruktury, ktora zas *AA moga latwo zamknac) - ale nie glowny CEL P2P. A ja nie mam nic przeciwko pojawieniu sie komercyjnej sieci P2P opartej na bittorrencie - wreszcie moze sprzedaz online ruszy - jak dystrybutorzy pozbeda sie kosztow utrzymania serwerow plikow bede mogl KUPIC film , legalnie i przekazujac moje pieniadze autorom jako wynagrodzenie za prace, i calemu lancuchowi posrednikow, a na dodatek taniej niz na jakims DVD czy czyms podobnym.... Poki co zostane przy legalnym rozpowszechnianiu plytek instalacyjnych Gentoo GNU/Linux za pomoca technologii P2P.

wojciaknet

03-10-2005 03:26

Programy P2P to programy z których chce korzystać jeżeli chce pobrać plik ZA DARMO! Jak będę chciał za coś płacić to znajdę odpowiednią stronę. Takie dotacje to wyrzucone pieniądze w błoto. Jak było z Napsterem? Każdy tam gonił póki było wszystko free, teraz to nikt tam nie zagląda. Internautów nie przyciąga nazwa ani program tylko DARMOWE pliki. Jeżeli darmowych plików nie ma to zmieniają aplikację i już. Był Napster - zamknęli - to pojawiły się eDonkeye eMule i inne. Z tym się tak nie walczy Proszę Państwa! Jedyny ratunek dla firm to duże obniżki cen płyt Audio i DVD. Utwór mp3 z internetu nie brzmi (i raczej nigdy nie będzie) brzmiał tak jak z CD. Film ściągnięty z sieci to zazwyczaj pikseloza, słaba jakość i ciężko się go ogląda, ale nie ma alternatywy, bo płyty są za drogie. Jeżeli będzie niewiele droższa alternatywa do mp3 czy filmów z sieci to KAŻDY kupi orginał! Warunek! CD w cenie 15-20zł DVD 30-40. Drodzy dystrybutorzy i producenci... ustalcie ceny na tym poziomie i Za 3 miesiące zapomnimy o wysokim piractwie (Nie twierdze, że piractwo da się wytępić, ale można ten proceder ograniczyć). Michał Wójcik

simularisx

01-10-2005 21:02

Kretynizm! Jeżeli np drogówka (walcząc z piractwem drogowym) miała by postępować tak jak "Ryja" ;) to musiała by zabraniać sprzedawania szybkich samochodów przez dilerów lub dogadywać się z nimi by sprzedawali tylko samochody powolne (he he he) Z piractwem walczyć powinni inaczej. Jeżeli filmy na DVD będą za 20 do 30 zł a płytki CD za ok 15 zł to moge kupować kilka co miesiąc, a nie jedną na rok! Po za tym najlepszą metodą na walke z piractwem było (moim zdaniem) pojawienie się płytek z gazetami! Dzięki temu (ja na przykład) kupiłem filmy, za które NIGDY bym nie zapłacił 49.99 (market nie dla kretynów) czy więcej 70 (Empik i podobne)

szurniety

30-09-2005 15:29

hehe, jasne, jak zamkna donkeya to przestane wchodzic na www.smietnik.pl

Zyga

30-09-2005 13:57

Ha, ha, ha, jedni się dogadali, to za chwilę powstaną nowe aplikacje P2P i następni będą się droczyć o kasę. A TY jeśli nie chcesz dostać lania, to nie wchodź TU - http://tiny.pl/qkf6

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »