Bill Gates przemawia na Professional Developers Conference 2005.Z technologicznego punktu widzenia na pewno jest to możliwe - moim zdaniem Windows Presentation Foundation/Everything zdecydowanie przerasta Flasha. Ale nie wydaje mi się, by ktoś chciał zarabiać, sprzedając "odchudzoną" wersję warstwy prezentacyjnej producentom telefonów czy innych urządzeń. Wątpię, czy rozsądnym pomysłem na biznes będzie pobieranie opłat licencyjnych za korzystanie z Windows Presentation Foundation - dlatego udostępniamy ten produkt za darmo.
haha ale pier... "Jesteśmy pełni dobrych myśli co do premiery Windows Vista - większość wykorzystywanych dziś komputerów jest wystarczająco wydajna, by zainstalować na nich ten system. A w dniu premiery Visty z pewnością będzie ich jeszcze więcej." wiekszosc komputerow wymaga modernizacji bo nie daja rady ;P a w firmach uciekaja od visty jak tylko moga bo to wiaze sie ze zmiana sprzetu na duzo drozszy. sponsorowane artykuly sux. podlizujcie sie dalej... ;P
potrzebuje ip
@maciek42 To czy Vista zdobedzie popularnosc zalezy tylko od czasu wydania nastepnego systemu przez MS. Millenium byl skopanym systemem, byl za krotko na rynku, bo zaraz wszedl xp, ale gdyby nie pojawil sie, wiekszosc desktopow stalaby dzisiaj wlasnie na nim. Co do linuxa, moze kde 4? Podstawa beda proste instalatory oprogramowania, pelna kompatybilnosc miedzy dystrybucjami i dobra emulacja srodowiska Windows. Nie pisz mi tylko o React OS-ach czy Wine-ach, bo wlasnie wychodzi Vista i jak grzyby po deszczu zaczna wychodzic pod nia programy, zas w/w nie radza sobie nawet z programami pod xp :( Sciagajac program z netu, czy kupujac gre nie chce spedzac calego dnia zastanawiajac sie czy wreszcie pojdzie mi pod linuxem, podobnie xgl, czy obsluga ati pod suse to caly dzien spedzony na forach, aby osoba niezbyt zaawansowana w tym systemie, bez wyksztalcenia informatycznego (jak ja wlasnie) mogla uruchomic wspieranie 3d. Powiem szczerze: mimo dobrych checi, siedzenia i robienia wszystkiego sokladnie tak jak jest to zapisane, kilkukrotnej instalacji na nowo Suska nie udalo mi sie xgl-a uruchomic. W Viscie Aero dziala od samego zainstalowania, i tak wlasnie powinien dzialac system operacyjny. Zas co do wydajnosci, poczekajmy na wersje ostateczne, bo na razie to system upstrzony jest programami debugujacymi. Pozdrawiam.
Do biednego Rafałka, który nie potrafi obslużyć Linuxa bo to taki trudny system. Zainstalowalem Mandriva 2006 na moim kompie, na początku moja siostra troszkę się buntowała, ale jak jej zmienilem wygląd na taki "słodzi" :> to jej przeszło. I tak jak gubiła się w Windowsie i praktycznie nie potrafiła nic zrobić to w Linuxie sobie całkie dobrze radzi. I jeszcze jedno znajdź mi 80 letnią babcie która potrafi sobie tak skonfigurować ukochanego Windowsa żeby z nim nic się nie stało po podłączeniu do internetu, bo ja ci znajdę taką która zrobi to na Linuxie -tam nic nie bedzie musiała robić :>
Do Bogi. To środowisko określające się jako "OpenSource" zdefiniowało się jako uwalniające soft. To niestety błąd, bo każdy prawnik ci powie, że w odniesieniu do softu, "Open Source" oznacza jedynie ujawnienie źródeł, i nic ponadto. Jeśli środowisko OpenSource chce skutecznie rywalizować o ten termin z komerchą, powinni zmienić swój szyld. To co głośi środowisko OpenSource bliższe jest terminowi Free Software niż Otwarte Źródła :) A jaki jest stan obecny, wiemy obydwaj. Niestety ten stan prowadzi do zbyt wielu nieporozumień.
@rafał Bill Gates nie zrobił nic dla rynku IT oprócz wprowadzenia podróby Mac OS'u na PC którą naswał Windows (Teraz robi podróbę Mac OS X- Vistę). Nie mam nic przeciwko wykorzystywaniu czyichś pomysłów, pod warunkium że nie robi się tego dla pieniędzy.(pierwsze linux'y też były podobne do Mac OS'u ale były za darmo)
Znik, OpenSource właśnie polega na uwalnianiu. Microsoft nie stosuje OpenSource, bo nie publikuje kodów źródłowych swoich programów. A kwestia komercyjne czy darmowe, to już całkiem inna sprawa. Może być nawet OpenSource komercyjny.
Do MS. IBM i MS wspólnie początkowo pisali OS/2, ale to było do wersji 2.costam. Potem MS zrobił odwrót, i wypuścił na bazie MSDOS windę 3.0 . W międzyczasie IBM samodzielnie kontynuował pracę nad OS/2, osiągając wersję 3.0, która wyszła praktycznie równocześnie z pierwszym windowsem95. Był to doskonały dla IBM moment na przejęcie rynku, bo wszystkie dostępne programy były kompatybilne zarówno z OS/2 warp3, jak i Windows95. Co do WindowsaNT, jest on stworzony na bazie VMS. To był prawie unixowy system. Niestety MS tak go upstrzył fajerwerkami, że kernel VMS ledwie to wytrzymywał, a problemy są do teraz. Skąd MS ma prawo do źródeł VMS ? Jak to zwykle u MS. Wykupił inną firmę.
Do Linmana przesiądz sie na rasową dystrybucje np taką jak Debian bedziesz miał cały postępny soft + brak problemu z zależnościami (wszystkie wymagane pakiety na płytach ). Możesz też pobierać brakujące pakiedy za pomocą urpmi lub innych programów przez inrternet. kroś tu napisał ,że wyższość Windows widać na poziomie obsługi użytkownika, A ja mu powiem ,że nie jest winą jakiegoś systemu to ,że użytkownik nie podtrafi go obsługiwać. Nie jest winą Linuxą ,że Kowalski któremu m$ wmawiał i wmawia ,że Linux nie dla niego dla niego jest tylko Windows,Linux jest niemożliwy do opanowania, Linux to tylko konsola, na Linuxa nie ma opragramowania bo kto by pisał soft na system który przecież nie ma urzytkowników, Linux jest droszy od Windows, tylko Microsoft jest wstanie stworzyć wydajny i stabilny system i jeszcze inne dyrdymały, nie jest winą że od tej propagandy odechciewa sie Kowalskiemu myśleś o Linuxie a nawet zaczyna w to wierzyć. I to chodzi specom z m$. Przyzwyczajenie ludzi do swoich produktów i wymyślne chwyty marketingowe działają. A ten kto zna Linuxa czy inne systemy wzrorowane na Unix może sie tylko pośmiać czytając polotne wypawiedzi wizjonera Billa G. Podobno 640 kb miało wystarczyć każdemi i co ? czyżby kolejna pomyłka :). A wam powiem ,że nawet nie zdajecie sobie sprawy jak bardzo uzależnia was m$
Hej ZNIK - to znowu ja - tu tez rzuce małą poprawką - OS2 to system napisany przez MS dla IBMa i w koncowej fazie calkowicie do niego odsprzedany. MS zrobil kolejny system - Windows NT. Nie chce sie sprzeczac ktory jest (byl) lepszy bo to troche tak jak dyskusja "o wyzszosci swiat ..." Pozdrawiam MS
Toć Winda Vista to sito jest pełne wodotrysków podobnie jak Tiger Mac Os X . Ale Mac Os ma tą przewagę, ze jest na bazie i jądrze Unixa a Winda ... że nie ma teraz NTFS ? pfff też mi rewelka. Ja się trzymam Windowsa 2000 rękami i nogami noi Mac Os 9.0 . To są stabilne systemy reszta to jak napisałem S.I.T.O :-) Pozdrawiam
@diabolique - jezeli w polsce system windows jest za drogi - to kup go w niemczech. Bo mozna tu znalesc WinXP Home Edition De za jedyne 50 euro. A wszystko dlatego ze niemiecki sad najwyzszy uznal iz rozgraniczenie BOX i OEM jest niezgodne z prawem. :) Fajnie nie? Pozdrowki
Artykuł jest kompletnie bezkrytyczny. Ale do rzeczy. 1. To co obecnie robi MS, w marketingu określa się mianem "wytworzenie zapotrzebowania". Tak naprawdę nikt nie potrzebuje nowej wersji systemu. Ludzie chcą jedynie, aby współczesne wersje nie przypominały dziurawego sita. 2. OpenSource nie polega na uwalnianiu wszystkiego. Nie mylcie FreeSoftware z OpenSource. MS też stosuje "OpenSource". Termin OpenSource nie sprawia że program jest bezpłatny. Myli się ten, kto twierdzi że OpenSource=GPL, co ciekawe GLP nie zakazuje zarabiania na sofcie. 3. Obalanie monopoli i konkurencja to dobra rzecz. Jeśli zaś chodzi o to, że "mi XP działa wydajnie a mam przeciętny sprzęt", to powiem tyle że kompy klasy Athlon 2.8GHz+ czy Intel 3.0GHz to są współczesne prawie najszybsze, czyli drogie sprzęty. Po co systemowi taki potwór obliczeniowy? 4. Teraz nikt nie pamięta lub nie chce pamiętać o systemie OS/2 warp4 (wcześniej warp3). Miał niezbyt piękny, ale niesamowicie wygodny, intuicyjny interfejs graficzny, a przy tym żarł zasobów tyle co nic. W czasach wchodzenia na rynek sprzętów typu PentiumII 400MHz, zrobiłem demonstrację na ..... PentiumMMX 166MHz z jakimś słabym Cirrus Logic. Gościom kopary poopadały jak zobaczyli jak system płynnie reaguje (w sensie desktopu graficznego, a także samych aplikacji). Pytali co za akceleratory mam powpychane do komputera. Przebootowałem do Windy98, i wtedy zobaczyli jaka jest różnica w interaktywności obydwu systemów na tak słabym sprzęcie. Wielka szkoda, że cech desktopu OS/2 (nie mylić z OS/X bo ten drugi jest na macintosha, a OS/2 jest na pecety) do tej pory nie mogę się doczekać ani w najnowszym KDE i Gnome, ani w WinXP, nawet nie w NT2003 i betach Visty. Przy czym w tych wszystkich systemach, środisko graficzne dosłownie pożera zasoby, co było nie do pomyślenia w OS/2 (produkt IBM). Gdzie się podziali świetni programiści? Teraz chyba klepią kod na megabajty, bo chyba od tego mają płacone. Niepotrzebnie komplikują i duplikują interfejsy, wprowadzają mnóstwo nadmiarowego kodu, itp/itd. Na szczęście obecnie sięgneliśmy pewnego kresu gigaherców, a jak programiści nie powrócą do dawnej jakości, to nawet wielordzeniowość nie pomoże.
->linman napisał "Głównym problemem są zależności w pakietach i mniejsza ilość komercyjnego softu (a to oznacza mniejsze zainteresowanie firm software'owych)" To raczej mniejsze zainteresowanie firm software'owych powoduje mniejszą ilość dostępnego komercyjnego softu pod linuksa a nie odwrotnie (ale z koncepcją się mniej więcej zgadzam). Mnie najbardziej irytuje że niektóre programy komercyjne dostępne w wersji na oba systemy są ...tańsze w wersji na Win i Maca niż na linuksa... ->Rafał napisał "Mimo to życzę Torvaldsowi i jego niezłomnym kolegom, żeby wpompowali tyle pracy i pieniędzy w przemysł IT, co - wypowiadam to słowo z całym szacunkiem - Bill Gates i jego znakomita firma Microsoft" Skąd tyś się urwał kolego? Może i BG zamierzał wpompować pieniążki i pracę w przemysł IT (co wydaje mi się mocno wątpliwe) ale najwyraźniej przełączyła mu się pompka i wypompowuje pieniążki z naszych kieszeni. Nie mówię że Windows jest zły ale zauważcie stosunek ceny systemu do przeciętnych zarobków w Polsce i chociażby w Stanach (to ma być dostosowanie do naszych realiów?)
Panie Rafale zastanawiam sie czy kiedykolwiek widzial pan działający system operacyjny taki jak produkty wspomnianych przez pana firm "Mandrivasoft czy tam RedHat"... nie wiem czy spotkał sie pan kiedykolwiek z takim wynalazkiem jak menadzer okien, chocby w najprostszej postaci dajmy na to IceWM czy BlackBox, z panskiej wypowiedzi jasno wynika ze na oczy pan nie widzial uruchomionego Gnoma badz KDE (ewentualnie pomyslal pan ze jest to jakas nakladka na windowsowego explorera..) co do przelewu na konto w/w firm - panska niewiedza nie upowaznia do wydawania blednych osadow i zamiast wyglaszac herezje na forum proponuje panu lekture strony http://distrowatch.com/ co do "oplat" za linuxa - nikt nie kaze panu placic - teraz fakt w ktory pan na pewno nie uwierzy - moze pan nawet zamowic bezplatnie plytke z jedna z dystrybucji i dostac ja zupelnie za darmo do domu... niemozliwe? prosze poszukac informacji na ubuntu.com (ubuntu.pl) co do popularnosci windowsa - na poczatku gdy powstawal rynek graficznych nakladek na OS-y i oseow windows wygral glownie dzieki dobrej reklamie.. pozniej M$ uniezaleznial stopniowo coraz bardziej uzytkownikow od siebie i dalej ciagnol akcje reklamowa..
Heh fajnie. procek 2 GHz i "ma pewne zapasy mocy do zastosowan multimedialnych" o ile dobrze pamietam to na pII 400MHz mozna robic wszystko czyli od ogladania jpg przez sluchanie mp3 az do ogladania divx. a tu mamy super system który robi to co unixy z lat siedemdziesiatych poprzedniego stulecia (heh fajnie brzmi) i majacy dodatkowo bajerki fajerwerki jako GUI. No niezle niech tylko mi ktos powie ze windows jest wydajne to mnie zabije smiechem.
I TERAZ BILOWCY MUSICIE SOBIE KUPIC NOWĄ WINZGROZE. MOŻE BĘDZIE DZIAŁAĆ. :)
->maariusz corel to akurat zadna strata. program fatalny i doskonale pasujacy do Windowsa 95 (niedopracowany). ->linman w pelni sie zgadzam. komercyjny soft to jeden z warunkow powodzenia OSa. linux ma ten problem, ze MS jest nie tylko najwiekszym sprzedawca OSow ale rowniez oprogramowania. a oni chetni do pisania pod linuksa nie bede zbyt szybko. inne firmy bardzo powoli zaczynaja zauwazac linuxa. ->Marian uznajmy moze, ze jezeli cos nie ruszy na golym systemie (w sensie bez zadnych emulatorow i podobnych rozwiazan) to nie ma tego w systemie. pozatym zapewne wiesz, ze photoshop to narzedzie dla profesjonalistow, ktore najczesciej uruchamiane jest na MacOSie, takze akurat to chyba nie trzyma zbyt wielu ludzi przy Windowsie. ->... a moze Windows XP nie byl przebojem? wlacz radio i zastanow sie czym jest przeboj. nie uwazasz, ze to niekoniecznie najwyzszej jakosci dzielo, ktore przedewszystkim podoba sie ludziom i dobrze sie sprzedaje. ja odnosze takie wrazenie przy kazdej radiostacji. Windowsy sa przebojowe. ->Furin nie wiem co namieszales, ale XP tez sie automatycznie resetuje. ->Pix odleglosc na ekranie mierzy sie w pikselach. pozatym uwazam iz blokowanie czegokolwiek dzieciakom to pomysl kiepski. zamiast isc na latwizne i zabraniac dostepu, lepiej nauczyc go co jest dobre a co nie i jak powinien postepowac. przyjemnej nauki zycze ->Kacper gry faktycznie moglyby pomoc linuksowi w rozwoju. potrzebny bylby linuksowy directX. openGL to akurat tylko biblioteka do obslugi grafiki, a to tylko czesc problemow zwiazana z grami ->Rafal OpenSource to jedno zboczenie, polegajace na uwalnianiu wszystkiego mozliwego. Microsoft to rowniez zboczenie, ktore idzie w przeciwnym kierunku. pozamykac co sie tylko da. jedno i drugie ma swoje wady i zalety. ja soobiscie jestem po srodku. sama implementacja moze byc zamknieta (kto tak naprawde czyta sobie zrodla kernela, poza programistami), ale standard powinien byc otwarty. ->all ja ogolnie nie mam zdania o nowym windowsie. wyjdzie dopiero za rok z groszem wiec po co przesadzac przyszlosc. a moze MS nas mile zaskoczy :P
"jeśli na nowych maszynach zainstalują Windows Vista, a na starych będą mieli Windows XP, to i tak odczują zauważalną różnicę" ...w portfelach
obecnie mam komputer wystarczajacy do wszystkiego co robie, jest on slabszy od podanego przez przedmowce, na xp ma jeszcze pewne zapasy mocy do podstawowych uslug multimedialnych, oczywiscie wylaczylem zbedne dla mnie procesy. po co mam inwestowac w cos wiekszego. polowa nowych gier pojdzie na dosc wysokich ustawieniach, choc ostatnio przestaje mnie to juz bawic, ale to juz temat na odrebna dyskusje. parametry mojego kompa sa bliskie maksymalnym obslugiwanym przez moja plyte. nie uwazam bym mial kupowac nowy komputer tylko po to by interesowac sie nowym systemem. poczekam (jesli to bedzie konieczne) na procesory cztero rdzeniowe za 100zl.
Jak widzisz Rafalku tu sie jednak po czesci mylisz, bo gdyby wszyscy pisali tylko dla zysku(chodzi o tak duzy zysk jak MS) to by nie bylo opensource, gdyby nie open source to by ms oem nie kosztowala 350zl tylko 1000zl, a tak mowia "ze chca przyciagnac ludzi to obniżą cene" a g... prawda, gdyby im OpenSource Micorosoftowi nie deptal po pietach to by nic nie obnizali, a tak zaczynają zyski spadać, a tak wogole to ty widziales tego Linuksa czy tylko wiesz o nim ze slyszenia ze twierdzisz ze babcia obsluzy Windowsa a Linuksa nie? Bo cos mi sie wydaje ze cos tam slyszales ale nie do konca, a duzo gadasz, a wogole moze by trzeba sie zainteresować twoim IP i tak sprawdzic czy aby Tego Twojego Windowsa masz aby legalnego? No bo skoro jest taki dobry to ja bym na twoim miejscu kupil zaraz wersje pudełkową
Vista wcale nie ma tak dużych wymagań systemowych jak podają. Ja mam wersję Beta Visty (build 5112) i chodzi u mnie całkowicie komfortowo (na początku tylko wczytywanie wszystkich procesów trochę spowalnia komputer ale nie trwa to długo). Parametry mojego kompa to: AMD Sempron 2800 Epox 8RDA6+Pro nForce 2 Ultra 400 512 MB GoodRAM Radeon 9550 128 MB WD 80GB 800JB 7200
Po częsci sie zgadzam z Rafałem, tzn. żęby microsoft wkładał w "przemysł IT" a nie w marketing :/ jak to robi od tej pory. Ale i tak według mnie wydawanie kolejnej Windy raczej niema sensu... Adminom bedzie szkoda kasy żeby sie zaopatrzyć w "swietny" system, a skoro wszystko działa pod 2k to poco ryzykować przesiadke na inny system bez gwarancji ze aktualny soft bedzie dzialac ? Co do samej Windy to... hmm cała popularnosc to dzielo marketingu a nie latowsci w obsudze czy innym takim... A linux to nietylko linia komend, potwierdza to ze kiedys gdy pierwszy raz siadlem przy linuxie (madmake) to wystaczylo kilka min zeby zaczac wykonywac podstawowe czynnosci jak konfiguracja czy obsuga programow. Pozdrawiam
Wiem że kiedyś na ten syf zapewne przejdę (dla szkraba dla gier), ale póki co dam sobie na luz. I zostane przy XP, sorry ale Vista ma takie wymagania hardwarowe, że szok. Mam nadzieje, że w między czasie Linux bedzie w miare ludzki i lepiej "grywalny" wtedy bye, bye micromiękki - bez żalu z mojej strony
Hmm... Czy ktoś śmie z tych leniwych szperaczy internetowych, co zowią się ekspertami w dziedzinie informatyki, zadać sobie trud i napisać choćby linijkę kodu w którymś z systemów Open Source? Nie? Oh, dlaczego tak swój talent marnujecie krytycy Billa? Programy - jeśli ktoś nie wie - pisze się dla zysku. Wie już o tym cały świat Open Source, który zaczął sprzedawać nawet automatyczne aktualizacje do swoich otwartych systemów, powerpacki i różne dziwadła muje dzikie węże i... ahhh... się okaże wkrótce, że aby linux wystartował trzeba będzie wypełnić pole logowania z jednoczesnym przelewem 1 euro na konto Mandrivasoft czy tam RedHat. Windows jest systemem operacyjnym, czy się komuś podoba czy nie - najpopularniejszym na świecie i takim, że po krótkim szkoleniu potrafi go obsłużyć zarówno babcia 80 letnia (100 lat Babciu!) i 4 letni szczerbaty smarkacz. Póki co linux stara się jak może, ale niestety za darmo dzisiaj nie rozdaje się nic. A darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda. Mimo to życzę Torvaldsowi i jego niezłomnym kolegom, żeby wpompowali tyle pracy i pieniędzy w przemysł IT, co - wypowiadam to słowo z całym szacunkiem - Bill Gates i jego znakomita firma Microsoft.
Tekst o windows a zawsze znajdzie się frustrat który pochwali gorszego linuksa, szkoda gadać.
Pix: Życzę powodzenia w porównaniach... mierzenie linijką to po prostu genialny pomysł :] Zaraz zmienie u siebie rozdzielczość i będę miał jeszcze mniej cm. :] Co do przcisku Stop, to też go nie mam... podobnie jak pozostałyh przycisków (od czego mamy klawiaturę); a w IE7 zapewne da się je po prostu włączyć. Życzę owocnej nauki obsługi Linuxa.
Nie oszukujcie się ludzie zbytnio. Aby Linux podgryzł popularności Windows potrzebna jest jedna rzecz. Zdecydowanie więcej gier. Potrzeba bibliotek ustandaryzowanych na których możnaby pisać oraz portować gry. Ciekawa byłaby możliwość istnienia gier dwusystemowych (dwa zestawy kodów wykonywalnych i jeden zestaw danych multimedialnych). Współdzielony standard między systemami na razie tak naprawdę tylko OpenGL. Możecie mi nie wierzyć że ilość gier ma wpływ. Gates w to wierzył i nie bez powodu w czasach wprowadzania Windows95 spotkał się z Robertą Williams w sprawie tworzenia gier na nowego Windowsa. W ten sposób Gates ruszył kamyk a lawina poszła dalej.
Mój komentaż na www.DobreProgramy.pl po obejrzeniu przezntacji z WindowsViśta (troszkę poprawiony): Udało mi się obejrzeć prezentację i prawdę mówiąc nie widzę żadnych ciekawych funkcji. Dla mnie są one tylko dodatkowymi komplikacjami. Dodatkowo "gwóźdź programu" był gwoździem do trumny. Jeśli tak wygląda IE7 to nawet nie ma sensu go instalować. Nie widziałem na pasku "stop" i "odśwież", trochę dziwny układ pasków (choć u mnie na FF jest jeszcze dziwniejszy - poprzestawiane tak że na wyświetlaną stronę mam 24cm z 27cm ekranu (!!) czyli 3cm (pomierzone linijką) na wszystkie paski, panel i ramkę okna - jak ktoś ma mniejsze niech da znać), no i jak z bezpieczeństwem i standardami W3C - a właśnie to jest chyba najważniejsze?? Tym bardziej że konkurencja i tak jest jeszcze dużo do przodu. Prezentacja bardzo przydatna - NIE muszę tego instalować żeby pooglądać te "ciekawe" funkcje jakie ma mieć Viśta. I jeszcze jedno co mnie rozbawiło - ilu rodziców zna się na systemach żeby poprawnie skonfigurować filterek gier (w kontach użytkowników)?? Tu mam wrażenie że będzie na odwrót - dzieci będą blokować dostęp rodzicom do gier "zakazanych", tak aby właśnie oni nie mogli pooglądać w co grają i instalują :-) I dodatek: Przechodzę na Linuxa - mam ok. 2 lata na naukę czegoś co będzie w przyszłości nezbędne - dyrektywy UE mówią o otwartych standardach, a linuxowcy będą mieli wzięcie u większości pracodawców.
Przekażcie Billowi te słowa odemnie: "Nie mow hop puki nie przeskoczysz" :D POZDRAWIAM WSZYTKICH
Ja kozystam z Windowsta Visty Beta 1 od tygodnia... ogolnie niczym mnie neizachwycil... dla zwyklego uzytkownika nie ma zadnych funkcji... ejst tylko innny wyglad ktory mozna osiagnac takze w XP.... chociasz jest edna przydatna funkcja... system sie neizawiesza... odrazu sie resetuje <lol> no wiec doczekalismy sie neiwieszajacego sie windowsa :D ogolem wracam na XPeka jak tylko znajde czas na format... juz nie wspomne o tym ze np. Delphi na nim neidziala jak i wiele innych progsow co mysle ze akorat to neidlugo naprawia... a co do "nowych zabezpieczen anty pirackich" to te ich zabezpieczenia juz zostaly zlamane :P
Tak każdy windows miał być przebojem a okazywał się niedorobionym bublem którego microsoft nie potrafił naprawić. Tak samo bedzie z najnowszym windowsem. Dodając do tego kolejne zabezpieczenia przed piractwem które szkodzą tylko i wyłącznie legalnym użytkownikom (bo piraci się z nich smieją) będziemy mieli kolejną kupę opakowaną w zapierające dech w piersiach opakowanie marketingowe. Tak ta firma tak naprawdę ma niewiele wspólnego z IT to firma marketingowa.
Mikrokot: racja. Dość dyskusji :-)
To nie miejsce na te dyskusje .... linux vs. windows i koniec dyskusji kto sie odezwie dalej w tej sprawie jest troll i proszę go ignorować... ps. "Podczas jednej z prezentacji ktoś bardzo trafnie skomentował kwestię wątków" Bill pieknie uniknoł odpowiwedzi ... zaczoł gadac o jednym skończył o drugim...
Marian: tu nie chodzi o emulacje. Tu chodzi o natywne aplikacje. Gall Anonim: Pisałem o typowym komercyjnym sofcie. Co do BSD: jak z driverami ? Jeśli się nie mylę to w linuksie jest ich więcej. (nie mówię, że mam rację)
Corela może nie uruchomisz ale photoshopa jak najbardziej
Czarnecki: no niestety są słabe punkty systemów open source (mówię głównie o GNU/Linux). Głównym problemem są zależności w pakietach i mniejsza ilość komercyjnego softu (a to oznacza mniejsze zainteresowanie firm software'owych). Jeśli chodzi o zależności, to można byłoby sobie z tym poradzić na 2 sposoby: wyznaczeniem surowych standardów dotyczących pakietów i stworzenie jakiegoś systemu bazowego lub dominacja (wśród większości użytkowników) jednej dystrybucji. Drugi problem zmniejszyłby się zapewne przy zniknięciu pierwszego, być może mógłby nawet zaniknąć. Osobiście używam linuksa i jestem zadowolony. Nie wróciłbym już do windowsa (nie ma tego, co oferuje mi linux). Jednak dla zwykłego, szarego użytkownika linux się _do końca_ nie nadaje. Na razie trzeba się wziać do roboty i pozbyć się problemów, o których wcześniej wspominałem.
Ciekawe, czym Windows bije swój "opensourcowy" odpowiednik. Chyba ilością dziur :)
Microsoft ma na prawde świetnych ludzi od wymyślania nazw ;-) LUA [least-privileged user account] -- nieźle brzmi :-) Szkoda tylko, że istnieje to w systemach uniksowych od wielu lat i od zawsze było powszechnie wiadomo, że jest to bardzo potrzebna opcja. No ale nic --- badania rynku wykazały ... ;-) A co do samego systemu to nie bede go krytykowal, bo jeszcze go nie widzialem. Poczekamy, zobaczymy...
Microsoft Vista? - Jak najszybciej!
Kto jest za tym zeby Billowi postawic świątynie?. Powinna powstac petycja.
@azazel może i sobie wyprzedza, ale Corela na tym nie uruchomie....
Ja jednak powiem, że ten windows to następna kupa na drodze zostawiona przez Billa i jego kumpli z piaskownicy, więc niech sam sobie na to przechodzi ja zostanę przy wolnym oprogramowaniu które i tak już technologicznie wyprzedza vistę o ładny kawałek.

