te sklepy są do d..... . od 2004 r w żadnym polskim sklepie nie mogę kupić płyty , bądź legalnie mp3 "Sings America" - David Hasselhoff ( w polsce żadnej nowej płyty nie mogę nigdzie kupić ). Proszę podać polski sklep z CD lub MP3 gdzie mogę takie płyty kupować ? Bo przkopałem cały internet i w polskich sklepach nie znalazłem . również na żywo w żadnym sklepie muzycznym nie mogę tego kupić .
Nie zgadzam się z werdyktem że iplay i onetplayer to najlepsze e-sklepy. Tam nie trafiają najnowsze hity a w szczególności jeśli chodzi o polski hh najlepszy jeśli chodzi o nowości jest moim zdaniem MELO.pl
Podobnie jak kaleta trafiłem ostatnio na megamuzę, i sądzę, że wbrew pewnym trudnościom, rynek elektronicznej sprzedaży dźwięków będzie się dalej rozwijał. Coraz więcej twórców chce współpracować z serwisami. Zresztą, najnowsze newsy prognozują, że niedługo większość z nas będzie pracować zdalnie, więc przeniesienie innych tradycyjnie wykonywanych czynności do Sieci, będzie naturalną konsekwencją postępu.
No tak. Jak zwykle max ma w d**** legalność, zabezpieczenia, wszystkie patenty i dlatego używa Linuxa. Pod pozorem open source udaje, że ma wszystko legalne. Pewnego dna przyjdą panowie w niebieskich mundurkach i mu gały wyjdą. Takich złodziei powinno się zamykać na długie lata, albo wysyłać do pracy w kamieniołomach, żeby odpracowali co ukradli. Osobiście, życzę mu, aby wszystkie jego pomysły ktoś inny wykorzystywał w komercyjnych produktach i sprzedawał za duże pieniądze. Ale by mu gały wylazły na wierzch.
max: Tylko, że wtedy musisz przechowywać te płyty/pliki zapisane bezstratnie, chyba że zgodzisz się na dalsze pogorszenie jakości dźwięku.
Ja przypadkiem znalazłem sposób na licencję. Mogą sobie zabezpieczenia wsadzić. Trochę Realplayera, trochę iTunes i poszło. Zrobiłem sobie zwykłą płytkę CD z nagrań pobranych i jest OK. mogą mnie pocałować. Poza tym jak niektórzy wskazali nie zawsze opłaca się kupować w tych internetowych sklepach czasami o wiele taniej jest kupić w sklepie zwykłym, albo internetowym normalną płytkę CD.
MOga sobie te pliki DRM wsadzić. To jawna kpina i moim zdaniem dziłanie celowo zniechęcajace do nowej technologii, bo zyski ze sprzedazy płyt musza sie utrzymac na wysokim poziomie.Tu nie ma prawa konsumenta tylko interes "złodziejskich" zdziertusów z koncernów fonograficznych. W ogóle tendencja ograniczania wolności sstaje się coraz wyraźniejsza. Zabronią robieniua kopii bezpieczenstwa, ba nawet płytki koledze nie pożyczysz bo to nie odtworzy. Sory Panowie za co mam płacić ta samą cene? Za wypożyczenie. To obnizcie ceny o 90% i zrobcie wypożyczalnie muzyki też! Microsoft dogadał się z koncernami i on daje zabezpieczenia a oni monopol na jedyny słuszny system. To jest chore! NIestety ale piractwo komputerowe stanie się niedługo IDEOLOGIA WOLNOSCI. Właśnie tak w obliczu takich numerów wcale się ludziom nie dziwie...This world is sick...
Srali muchi będzie wiosna.
Kompresja + DRM + Windows + Internet Explorer + 3 max. reinstalacje = wara od moich pieniędzy. Abstrahując od podłej jakości skompresowanej muzyki, limit 3 reinstalacji oznacza, że w idealnych warunkach czas życia utworu to jakieś 5 lat (1 zmiana komputera + 2 reinstalacje, np. XP - Vista). Do tego strach, że system się wysypie, a z nim cała kolekcja (nowa funkcja Windows!). Ja zbieram nagrania od 27 lat; nawet większość CD jakie mam (360 szt.) jest starszych. Czyli gdybym kupował z "liberalnej" oferty zatrutej DRM, już bym został z 80% mojej fonoteki OKRADZIONY. Wystarczy kolejna "rozsypka" Windows - oczywiście ani Microsoft ani sklep za nic tu nie odpowiada. Za to jak klient czegoś nie przestrzega, to jest od razu przestępcą. Super interes, ale tylko dla szemranych bizesmenów, nie dla klienta. Tylko nie liczcie Panowie, że coś u was kupię. Nie jestem aż tak głupi.
Mnie obchodzi Linux, bo większości z niego korzystam. I niestety, rzecz nie dotyczy systemu operacyjnego a raczej używanej przeglądarki internetowej. Bo nawet pod "windą" używając Firefoxa, czy Opery , nie będzie można kupić muzyki !!!
Z tego zestawienia widać, że serwis 3PM.pl jest bezkonkurencyjny. Już dawno szukałem takiego serwisu. Ja chętnie kupię trochę muzyki, pod warunkiem że będę mógł ją kupić pod dowolnym systemem i nie będzie tam DRM. Serwis 3PM spełnia moje oczekiwania, do tej pory musiałem niestety czekać. Nie używam badzIEwnej przeglądarki, nikt mi też nie nakaże używać konkretnego systemu. Tyle mówi się ostatnio o legalnej muzyce. Tylko dla ludzi którzy używają systemów operacyjnych innych niż MS, kupowanie muzyki w większości serwisów jest nieopłacalne. przykład 1 plik 2-4 zł + windows Oem - 350zł. Czyli za pierwszy plik trzeba zapłacić ponad 350zł!!! Przecież to chore.
Najlepsze są mptrójki z ruskich stron, za darmo i dobra jakość, nie trzeba nikomu płacić.
Proponuję zaopatrzyć się w legalną scenę elektroniczną... Opłata za koszty wysyłki i nagrania... Sama muzyka jest darmowa do użytku nie komercyjnego... Szukaj mojej strony w sieci...
Główny problem to to, że wytwórnie mają klienta w "głębokim poważaniu". Rządają wygórowanych cen za produkty marnej jakości. Ostatnio czytałem, że chcą podniesienia cen utworów bardziej znanych artystów (choć może to i dobrze - to właśnie ci bardziej znani są gorszymi artystami i pomogłoby to zaistnieniu mniej znanym, ambitniejszym artystom:) Dobitnie widać, gdzie mają klienta, po wypowiedzi pana z Onet.pl: "Do każdego utworu przysługują standardowo 3 licencje uprawniające do słuchania i nagrywania. Można zatem trzykrotnie przeinstalowywać system operacyjny. Jednak w przypadku utraty wszystkich licencji zapisanego na komputerze utworu nie można już odsłuchiwać." Czyli po zapłaceniu za produkt muszę jeszcze się martwić, żeby czasem czegoś w systemie nie zepsuć (nie wspominając już że wspierany jest jedynie słuszy odtwarzacz, jedynie słusznej firmy i w jedynie słusznym systemie) DRM - a niech i sobie będzie, ale żeby nie sprawiał on problemów użytkownikowi (np. w takich sytuacjach jak wyżej)! Przykład, że można mieć tego typu bzdurne zabezpieczenie (bo jak ktoś chce, to i tak złamie) - gry przez Steam (np. Half-Life 2) wymagają internetu do instalacji (autoryzacji konta), ale można robić ją wielokrotnie (a nie "aż" 3 razy jak pan z onetu przytacza). Czyli to co kupiłem jest także po stronie sklepu - i zawsze i wszędzie mogę grę pobrać i uruchomić. Byłbym zadowolony z internetowych sklepów muzycznych gdyby: 1. DRM nieuciążliwy dla klienta - sklep pamięta co kupiłem i mogę bez dodatkowych opłat "aktywować" piosenki na nowym systemie 2. Przenośność muzyki na odtwarzacze nie tylko jedynie słusznej firmy - ale to raczej od producentów zależy, żeby się dogadali i obsługiwały np. jeden ogólnie stosowany DRM 3. wsparcie dla innych systemów (w szczególności Linux:) 4. wybór jakości muzyki [4 zł za 192kbps to trochę dużo, szczególnie że jeden utwór na singlu CD - w o wiele lepszej jakości - kosztuje podobnie (w przeliczeniu na jeden utwór)] Oczywiście punkt 1 można bez problemu obejść, ale stałbym się wtedy kryminalistą, bo powstały plik bez DRM stałby się nielegalny.
No, nawet komórkowi się wzięli za coś ala e-sklepy muzyczne, dopiero co było info o takim MegaMuza w Simplusie, na razie dzwonki do telefonów, ale mogę sie założyć że rozwinie się to w pełnowymiarowy e-sklep. po prostu widać że ten rynek się musi rozwijać.
A co z systemami Linux? // mobiKAR.net - mobile KARAOKE

