Czy takie kreatory w przyszłości staną się zupełnie zbędne?Plany Microsoftu wydają się odpowiedzią na działalność konsorcjum OASIS (w skład którego wchodzą m.in. IBM, Novell, Red Hat oraz Sun Microsystems), promującego Open Document Format for Office Applications (OpenDocument), a także na rosnącą presję ze strony administracji rządowej różnych krajów, domagających się wprowadzenia globalnego standardu dokumentów. Tę drugą tezę potwierdzają zresztą przedstawiciele Microsoftu - "Taki ruch ułatwi nam zdobywanie kontraktów na dostawę oprogramowania od rządów, które wymagają stosowania otwartych standardów" - mówi Alan Yates, szef działu Microsoft Office.
co do excela to niestety ale nie byłbym taki pewny, kłopot w tym że nigdzie w rozporzędzeniu nie ma mowy o arkuszach kalkulacyjnych, jest mowa tylko o dokumentach tekstowych :( wniosek jest prosty: gdyby .xls miał odejść do lamusa w administracji publicznej byłoby zapisane tak: format .xls tylko do odczytu, format .ods (Open Document Spreadsheet) do odczytu i zapisu.
Chodzi jedynie o to, aby podmioty publiczne (np. administracje) nie mogły się uchylać przed przyjmowaniem dokumentów utworzonych w OpenOffice. Do tej pory aby prowadzić korespondencję elektroniczną w większości wypadków trzeba było mieć Worda, Excela a to znaczy - Windows. Było to zmuszanie ludzi do kupowania drogiego oprogramowania. Teraz już nie. Administracja, która odrzuci dokument .odt postąpi bezprawnie. Ale mało tego. Istnieje jeszcze, choć tylko do odczytu .doc lecz .xls został wyrzucony! Żegnaj Excel. Arkusz kalkulacyjny może być przesłany tylko w formacie OpenDocument. Nawiasem mówiąc dotyczy to także ZUS :-)
przejrzałem tą ustawę ale chyba nie każdy wie co w niej chodzi. Otóż chodzi o to, że znajdują się w niej rozszerzenia takie jak doc czy pdf ale ich status jest określony jako tylko do odczytu. Do odczytu i zapisu widnieje natomiast Open dokument, co oczywiście oznacza, że będzie można wysyłać plik w formacie ms word i administracja publiczna będzie mogła go otworzyć, ale w przypadku gdy administracja będzie miała coś wysłać/odesłać to będzie musiała użyć open dokument. Efekt jest taki, że pakiet microsoft na dzień dzisiejszy jest niewystarczający. Więc albo microsoft coś z tym szybko zrobi i doda jakąś wtyczkę do obsługi open dokument albo trzeba będzie używać dodatkowego pakietu do obsługi otwartych standardów.
faramir nie zgadzam się z tobą. Ustawa była po to zrobiona aby można było bez problemów na dowolnym oprogramowaniu czytać dokument tak jak został napisany. Zatrzymując doca i tak jak mówisz, każdy może wysyłać w czym może i w czym chce, prowadzi to do punktu wyjścia. Czyli wysyłasz w docu a osoba mająca np oo ma się martwić czy program poprawnie to otworzył. Taki stan mieliśmy przed ustawą i nic się przez to nie zmieni.
@Krzysztof |. - zebys mogl wysylac w OpenDocument a nie tylko w .doc :). A jesli ktos by nie chcial instalowac OpenOffice a mialby MS Office to juz nie moze z niego korzystac? Rozporzadzenie daje mu do tego prawo. Moze wybrac jadna z kilku mozliwosci. Jesli nie ma MS Office to moze korzystac z OpenOffice, a jak nie ma OpenOffice to moze korzystac z MS Office (<-- tak jak to widze ;))
Czegoś nie rozumiem. Polska przyjeła otwarty standard, a jednocześnie na liście dopuszczalnych formatów jest DOC. To po jaką cholerę Open Document skoro i tak mogą używać doc-a? Ustawa na pokaz tylko zrobiona?
Male sprostowanie... ISO nie jest akronimem International Standards Organization. Poprawna nazwa tej organizacji to International Organization for Standardization. ISO jest zapozyczeniem z greckiego slowa isos, co mozna tlumaczyc jako "rowny" i zastala ona wybrana swiadomie. Byc moze niefortunnie.
ODocument to nowy starndard i to wszystko do wora. watpie by to działało. Oczywiscie bedzie tak, ze troszke tu, troszke tam, ale pelnej specyfikacji pewnie nie da sie wogole uruchomic przez nastepne 5 lat. Wszystko bedzie sie rozlazic i beda problemy. Jest jedna maszyna Javy, ale rozni producenci robia roznie i ... wychodzi kaszana. M$ bedzie na tym zerowal. Trzeba przyjac standard maly i go rozsz. tak jak mpeg. najpierw 1, potem 2 i 3, potem nastepne i tak po kolei mozna dojsc do rozsadnego pakietu nie odwrotnie.
@Pix "A jeśli myślisz że twórcy stron piszą je tylko pod IE to zapraszam na http://www.webstar.hg.pl/ - przekreślony znaczek IE mówi sam za siebie (nie wspominając o "certyfikacie" XHTML 1.1 i CSS - chyba najnowsze standardy sieciowe)" Dlatego napisałem, że prawie 100%. Wiem że są strony, które nie wyświetlają się poprawnie w IE, takie jak www.webstar.hg.pl, ale moim subiektywnym zdaniem nie jest to bardzo popularny portal.
http://pl.wikipedia.org/wiki/JScript Moim zdaniem ActiveX nie bylo wprowadzone przeciw javascript. Przeciw javascript wprowadzono jscript i vbscript. AcrtiveX bylo raczej czyms co mialo 'dobic' przeciwnikow.
Czegos nie rozumiec... "Standard ISO nie jest w pełni otwartym standardem - co prawda każda firma może się zapoznać z jego specyfikacją, ale nie może wykorzystywać go do tworzenia własnych rozwiązań" "Otwierając format i występując do komitetu normalizacyjnego ISO o jego przyjęcie korporacja z jednej strony umożliwi obsługę swoich dokumentów w pakietach konkurencyjnych (np. OpenOffice.org, StarOffice itd.)" Z drugiej jednak strony uwazam, ze moze to programisci ms nie potrafia poprawnie umieszczac standartow w ich oprogramowaniu i zeby ulatwic sobie sprawe tworza wlasne. (zartuje, przeca pracuja tam sami geniusze)
@Daniello: "I znowu nie będzie potrzeby instalacji innych przeglądarek - bo po co skoro systemowa będzie miała porównywalną funkcjonalność (o ile znajdą się "zdrajcy", którzy zrobią odpowiedniki Adblock i innych niezbędnych wtyczek dla IE)" - jak na razie się na to nie zanosi żeby IE7 miał poprawić % udział przeglądarek. Na razie dokładają wodotrysków - a co z bezpieczeństwem i standardami?? Na razie zero informacji. A jeśli myślisz że twórcy stron piszą je tylko pod IE to zapraszam na http://www.webstar.hg.pl/ - przekreślony znaczek IE mówi sam za siebie (nie wspominając o "certyfikacie" XHTML 1.1 i CSS - chyba najnowsze standardy sieciowe) I jeszcze jedno - OpenOffice2 jest tak dobry (dla mnie) że z systemu poleciał M$ Office 2000 i nowe Offisy M$ zostawiam dużym firmom. Małym polecam OO2
Daniello - "a po co?" - wlasnie po to, ze wszystko robia po swojemu. Kompilowany, binarny html - to przeciez nie dla celow zwiekszenia kompatybilnosci, prawda?
@sprae "Wierze, ze panowie z ms jesli tylko by im pozwolono stworzyliby kompilowany binarny HTML." A po co? Wystarczy promować własną interpretację standardu... Nie oszukujmy się, jedyną przeglądarką mogącą poprawnie wyświetlić prawie 100% stron jest Internet Explorer. Dużo się poprawiło odkąd jest Mozilla i Opera, ale i tak ponad 80% runku to IE, więc to IE jest priorytetem dla twórców stron. Chociaż faktycznie - na pewno MS byłby znacznie bardziej zadowolony gdyby miał prawie 100% rynku przeglądarek - zamknięty format bardzo by im to ułatwił, ale już jest na to za późno. I tak MS jest bardzo wspaniałomyślny - od kilku lat jest IE 6.0 - tylko dziury w nim łata, bez poprawy funkcjonalności, dzięki czemu w ogóle możliwe jest istnienie paru procentowy udział Opery i Mozilli. No ale niedługo fory się skończą - IE 7.0 będzie miało zakładki, pluginy i przymusową integrację z systemem. I znowu nie będzie potrzeby instalacji innych przeglądarek - bo po co skoro systemowa będzie miała porównywalną funkcjonalność (o ile znajdą się "zdrajcy", którzy zrobią odpowiedniki Adblock i innych niezbędnych wtyczek dla IE)
22-11-2005, 12:49 bo nie wpisałes nicka: Chodzi mi o to że format .doc jest tylko do odczytu, a OpenDocument do wymiany informacji. Chodzi tez o to ze czy .txt, czy .pdf, czy inne, to mogę to sobie w OpenOffice.Org zapisać bez problemów :)
Tak darmowy konwerter z Office Document XML do OpenDocument i pewnie dziłający tylko w Windowsie ewentualnie też w MacOSie. Ktoś jeszcze nie wie dla czego? ;]
Zamieszanie... Jak zwykle tworzą swoje standardy zamiast wykorzystywać już istniejące... Jak ich stać to mogą wydziwiać... Może faktycznie jest to jakieś ułatwienie dla klientów Microsoftu? Microsoft myśli głównie o klientach - na nich zarabia... Kilka bajerów i wodotrysków + dużo gadania o łatwości użycia + reklama i interes się kręci... :-))
kolejny trik MS i miejmy nanadzieje ze ten ich standard nie przejdzie, ze wymogą na nich ze niech dorzucą do swojego produktu jeszcze jeden format .odf
Format Ms jest tak otwarty jak dna czlowieka. a) zawiera binarne fragmenty b) jego licencje nie pozwalaja na uzycie tego w czyms innym niz Ms Office. Zawsze myslalem ze XML powstalo w celu uproszczenia i ujednolicenia wymiany i przetwarzania informacji. Chyba nie w przypadku tej firmy. Wierze, ze panowie z ms jesli tylko by im pozwolono stworzyliby kompilowany binarny HTML.
raz - kwestia otwartości ISO, dwa - czy ktoś jeszcze wierzy w jakiekolwiek zapewnienia Microsoftu? Etyka twój wróg - takie tam panuje podejście.
"W OpenDocument te kwestie rozwiązano zupełnie inaczej". Czyli jak? Tak by nie mniej szkodzić firmom? Oswiećcie mnie mistrzowie swiata bo nie rozumiem?
A ja już w nic Microsoftowi nie wierzę i BĘDĘ używać formatu OpenDocument, który zresztą jest w Polsce przyjęty jako standard.

