Wikipedia - encyklopedia obosieczna

Wikipedyści wiedzą, że społeczny ruch, którego celem jest tworzenie encyklopedii, to trudne do ogarnięcia zagadnienie. Czym innym jest jednak "wiedzieć", a czym innym doświadczać na własnej skórze problemów związanych z błędnymi wpisami. A właśnie ta tematyka stała się ostatnio wyjątkowo paląca: okazało się bowiem, że dziennikarzowi Johnowi Seigenthalerowi anonimowy edytor na łamach Wikipedii postawił zarzut udziału w zabójstwie Kennedy'ego. W związku z tym jako palący powrócił problem udostępnienia interfejsu edycyjnego każdemu zainteresowanemu. Jimmy Wales, współzałożyciel Wikipedii, twierdzi, że reguły tworzenia tekstów na pewno zostaną nieco zaostrzone - nie będzie możliwości, by anonimowy autor stworzył na własną rękę kolejny wpis.
Choć dziennikarza rzeczywiście przez krótki czas podejrzewano o udział w zabójstwach, których ofiarą padli John i Bobby Kennedy, ostatecznie niczego mu nie udowodniono. Tymczasem artykuł wzmiankujący, iż Seigenthaler brał udział w zabójstwie, wisiał w Wikipedii przez ponad cztery miesiące. Co więcej, dziennikarz twierdzi, że olbrzymia część tekstu była zmyślona - pojawiały się w nim m.in. informacje o fakcie, iż przeżył on 13 lat w Związku Radzieckim - i po prostu szkalowała jego dobre imię.

John Seigenthaler - zniknęła ramka z informacją na temat blokady nałożonej na artykułKliknij, aby powiększyćJohn Seigenthaler - zniknęła ramka z informacją na temat blokady nałożonej na artykułW związku z tym jako palący powrócił problem udostępnienia interfejsu edycyjnego każdemu zainteresowanemu; Wikipedia bowiem nie tylko "ułatwia" przekręcanie faktów - niedoświadczony użytkownik może również uszkodzić coś przez pomyłkę. I choć pojawił się pomysł, by niektóre teksty flagować jako "stabilne", natychmiast poruszono kwestii "władzy", która decydowałaby o przyznaniu takiej flagi.

Jimmy Wales, współzałożyciel Wikipedii, twierdzi, że reguły tworzenia tekstów na pewno zostaną nieco zaostrzone - nie będzie możliwości, by anonimowy autor stworzył na własną rękę kolejny wpis. Pozostanie jednak opcja modyfikowania istniejących tekstów bez konieczności zalogowania się.

Smrodek się unosi

Nie jest to pierwszy problem z Wikipedią w tym roku. Nieco wcześniej podobnego rodzaju wpadka zdarzyła się w Skandynawii. Zdarzyło się bowiem, że norweskie media zaczęły nagle bardzo szeroko omawiać dostępną w Internecie encyklopedię, co poskutkowało nagłym wzrostem zainteresowania Wiki. Tymczasem premier Norwegii, Jens Stoltenberg, w artykule na swój temat mógł przeczytać między innymi, że jest pedofilem i że jego "zainteresowania" doprowadziły go do więzienia...

"The Register" mówi, że Wikipedia stała się się czymś w rodzaju ściany, którą każdy - czy to wandal-amator, czy profesjonalny grafik, czy zajadły kibic Mewy Goliszów i zagorzały przeciwnik Chojnowianki Chojnów - może napaćkać swoje grafitti. To wandalizm prowadzący do szybkiego zniszczenia czyjejś reputacji; bez obaw o ewentualne skutki prawne.

Czyżby więc powoli dochodziło do tego, że idea "encyklopedii pierwszego kontaktu" jest wypaczana? Założenia programowe ciągle są te same, jednak wraz ze wzrostem popularności wśród wszystkich użytkowników, Wikipedia naprawdę może zadziałać na czyjąś szkodę. Jeśli uczniowe siegają do internetowej encyklopedii wierząc święcie we wszystkie podawane w niej informacje, czy twórcy nie powinni zacząć się tym przejmować? Wiedza "znajdę wszystko w Wikipedii" wcale nie musi pociągać za sobą "mam świadomość, iż Wikipedia jest tworzona na gorąco i mogą znajdować się w niej błędy".

O Wikipedii mówi Maciej Pogorzelski, dyrektor wydawniczy Encyklopedii PWN
PC World Komputer Online: PWN jest znanym i szanowanym wydawcą encyklopedii. Nie boicie się Państwo konkurencji ze strony Wikipedii?

Maciej Pogorzelski: Myślę, że encyklopedie PWN i Wikipedia raczej się uzupełniają niż konkurują. Nie oznacza to wcale, że bagatelizujemy ten społeczny ruch - traktujemy go jako bardzo pożyteczny dla propagowania idei encyklopedii, a samą Wikipedię uznajemy za interesujące źródło informacji.

W jaki sposób przebiega tworzenie haseł w Encyklopedii PWN?

To dosyć długi i skomplikowany proces:
a. zaczynamy od zaplanowania siatki haseł w sposób mający przedstawiać w sposób zrównoważony dorobek wszystkich dziedzin wiedzy ale też interdyscyplinarny opis obiektów i struktur świata przyrody i kultury
b. weryfikujemy zestaw haseł pod kątem potrzeb potencjalnych czytelników analizując słownictwo i pojęcia występujące w tekstach różnych typów, analizujemy też statystyki zapytań w serwisach internetowych
c. ustalamy szczegółowe wytyczne edytorskie dla haseł poszczególnych kategorii, dzięki którym hasła są pisane w sposób jednolity i porównywalny (sama instrukcja edytorska jest obszerną publikacją)
d. ustalamy wstępne objętości poszczególnych haseł
e. zamawiamy i redagujemy hasła - każde z haseł przechodzi przez ok. 30 etapów w czasie których jest opracowywane i korygowane przez autorów, redaktorów, koordynatorów, konsultantów, leksykografów, korektorów technicznych oraz specjalistów od transkrypcji i nazewnictwa geograficznego
f. sprawdzamy krzyżowo treść haseł (czy te same fakty np. daty podane w różnych hasłach są identyczne)
g. stale aktualizujemy i uzupełniamy zasoby encyklopedyczne w sieciowej bazie danych wykorzystywanej wewnątrz wydawnictwa

Kim są autorzy?

Autorami są zwykle specjaliści z poszczególnych dziedzin wiedzy współpracujący z naszym wydawnictwem, chociaż są grupy haseł pisane przez redaktorów.

Czy mogą pojawić się z nią takie problemy, jak z Wikipedią?

Nie wiem, które problemy ma Pan myśli - jeżeli chodzi o błędy to mniejsze lub większe są w każdej encyklopedii (polecam lekturę haseł dotyczących Polski w encyklopediach obcojęzycznych, nawet tych najbardziej szacownych). Oczywiście przekłamania o charakterze współczesnych legend czy teorii spiskowych łatwo przemycić w Wikipedii, chociaż zauważam, że społeczność internetowa wykazuje tu sporo rozsądku w prostowaniu takich rewelacji.

Jaką radę daliby Państwo wikipedystom wobec aktualnych trudności?

Ryzyko jest wpisane w każdy projekt społeczny, a społeczności (tu polskich internautów) się nie wybiera - pozostaje liczyć na rozsądek większości lub większe zaangażowanie inteligentnych edytorów.

Nie chciałbym się przyczynić do zmasowanej krytyki samej idei Wikipedii - osobiście popieram ten projekt, a w chwili kryzysu (jeżeli taki rzeczywiście ma miejsce) życzę autorom haseł odrobiny dystansu i wielkich zapasów rozsądku.

Czy zdarzyło się Państwu w przeszłości, że ktoś uznał opinię w Encyklopedii PWN za krzywdzącą? Jak w takim wypadku postępujecie?

Zdarzały się nam niezręczne pomyłki dotyczące biografii poszczególnych osób, natomiast naprawdę burzliwe dyskusje wywoływały niektóre hasła dotyczące historii XX wieku, a szczególnie konfliktów z naszymi najbliższymi sąsiadami - poczucie krzywdy czasami uniemożliwia lub przynajmniej utrudnia zaakceptowanie przez czytelników obiektywnego opisu (zakładam tu optymistycznie, że taki opis jest w ogóle możliwy).


Grają roboty czy ludzie?

Paweł Wimmer, znany polski wikipedysta, mówi tak na łamach swojego bloga:

"No i polska Wikipedia - http://pl.wikipedia.org - przekroczyła 100 tys. haseł. To głównie zasługa bota, który w ciągu 5 tygodni wygenerował 20 tys. haseł geograficznych, inteligentnie pobranych z rozmaitych zewnętrznych źródeł. Co ciekawe, to oryginalna polska konstrukcja (Tomek Sienicki), która znalazła zastosowanie także w innych Wikipediach, i drugi istotny polski wkład do światowego projektu, po implementacji formuł matematycznych przez Tomka Węgrzanowskiego. Wartość informacyjna automatycznie generowanych haseł jest oczywiście dyskusyjna, bo trudno je np. porównywać z "ręcznie" pisanymi biogramami czy innymi kategoriami haseł, ale już np. polskie gminy przydadzą się wielu osobom.

Aktualizacja: 20 grudnia 2005 15:04
Tekst został zaktualizowany o wypowiedź Seleny von Eichendorf, jednego z administratorów i redaktorów Wikipedii (strona 2.) oraz Macieja Pogorzelskiego, dyrektora wydawniczego Encyklopedii PWN (strona 1.).
Aktualizacja: 15 grudnia 2005 15:49
Znane pismo naukowe "Nature" postanowiło porównać jakość artykułów zgromadzonych w Wikipedii i słynnej Encyclopaedia Britannica. Zestawiono ze sobą 42 naukowe teksty - w Wikipedii znaleziono łącznie 162 błędy, w Britannice - 123, co pozwoliło "Nature" zawyrokować, że jakość tekstów w Wikipedii jest bliska jakości EB.

Warto przy okazji przypomnieć, że w angielskiej Wikipedii już od dawna jest więcej tekstu niż w Britannice i Encarcie razem wziętych.
Tagi: wikipedia, hasło, keyword
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (15)

293391

18-04-2006 13:30

czesc daniel przysiesz co kochnie ty hym.. co kochnieco kochie co nie tyyyz vcoś wiem :) jest hyż bo jest ty w daniel polskiego :)) to kochma coe polskiegu::))0 to jest bo mie Coś wiem przysiesz do hihhih

2991332

18-04-2006 13:28

czesc saba w przysissz do nie polskie go nie

a

13-12-2005 16:17

podchody

albercik

12-12-2005 12:57

do "mam racje": przytoczona tresc artykulu o Kaczynskim rzeczywiscie jest tendencyjna, mimo ze dosyc zgodna z odczuciami sporej czesci spoleczenstwa, ale stanowczo nieencyklopedyczna i POV. Ale -i tego zdaje sie ni cholery nie rozumiesz- to TWOJ problem, tzn. jesli haslo Ci sie nie podoba, TY SAM piszesz -Twoim zdaniem- lepsze i prawdziwsze. Na tym polega Wikipedia. Tzw. wandalizmow na Wiki jest mnostwo codziennie (zabawniejsze sa nawet zbierane), ale tez sa w ciagu kilku czy kilkudziesieciu godzin poprawiane czy likwidowane i w tym piekno Wiki. Szkoda ze tego nie rozumiesz.

pchoinsk

11-12-2005 12:41

PWN też ma błędy i nikt jakoś się jej nie czepia :)

rockyfeler

10-12-2005 15:19

żeby się wyszaleć jest uncyclopedia (ewentualnie nonsensopedia dla nie englishujących)

MrZaZa

10-12-2005 12:21

Wszyscy tylko krytykują i wytykają błędy. A może by tak Panowie i Panie wzięli się czasem do roboty, zrobili coś pożytecznego i poprawili/dopisali jakieś hasełko w wolnej chwili z pożytkiem dla innych. Pozdrowienia dla wszystkich aktywnych twórców wikipedii.

mam rację

10-12-2005 04:44

Wikipedia to śmietnik, pamiętam jak zaraz po ogłoszeniu wyborów prezydenckich pod hasłem Kaczyński był wpis że to ch*j i k*rwa. *=u Dużo wpisów tam jest bardzo tendencyjnych.

Quapcio

09-12-2005 21:28

@odkurzacz: zobacz sobie na adres: commons.wiki****media****.org - wikipedia pod to podlega, ale nie jest z tym tożsama :) - wobec tego nie powinieneś pisać o żadnych ...pediach (głodnemu chleb na myśli?) a raczej o wszystkich Wiki... a tak BTW, to mógłbyś mi powiedzieć jakie przesłanki natchnęły cię do znalezienia takiej rzeczy? (bo jakoś nie chce mi się wierzyć, że jesteś studentem medycyny uczącym się właśnie anatomii, a jeśli tak to na której uczelni już jesteście na tym preparacie?)

Daerdin

09-12-2005 19:50

-> Nierozwazny; w takim razie plus dla Wiki i minus dla autora tekstu ;)

Nierozwazny

09-12-2005 19:42

@specu ufając tylko sprawdzonym i renomowanym markom pewnie jeździsz na randki wyłącznie swoim BMW® z Carmen Elektrą® na frytki do McDonalda®. W takim razie nawet nie pytam już o system operacyjny jakiego używasz....;-) @Daerdin sprawdzając fizyczną definicję okresu w wikipedii dowiadujemy się że jest to "odcinek czasu[...]". Zdanie "przez krótki okres czasu" można więc przetłumaczyć "przez krótki odcinek czasu czasu" (oczywista bzdura), czyli jednak dzięki wiki można czegoś się dowiedzieć:-)

Daerdin

09-12-2005 18:06

To ja proponuje jeszcze zrobić jakiś artykuł na temat słowników polskiej poprawności językowej -> "przez krótki okres czasu". Przepraszam bardzo ale samo określenie 'okres' zawiera w sobie pojęcie czasu. Nie trzeba tego dodawać. No chyba, że zmieniły się zasady i tak napisano w Wikipedii ;) Pozdrawiam.

Specu

09-12-2005 17:58

nie ma to jak necyklopedia PWN - zarówno popularna, jak i multimedialna. ufam tylko sprawdzonym i renomowanym markom.

MAnik

09-12-2005 17:12

Żeczywiście z wiarygodnością wikipedi jest problem. Ostatno korzystałem z niej bo potrzebowałem do szkoły coś na chemie i fizyke...okazało się błędne :-(...jednak i tak popierwam wszystko co GNU i nadal będe korzystać :-)

AmbientNights

09-12-2005 16:31

jesli szukam definicji slowa, terminu sprawdzam najpierw Google, a pozniej Wikipedie

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »