Szczególnie gwałtowny przyrost liczby hot spotów odnotowano w 2005 r. Według JiWire, pod koniec zeszłego roku na całym świecie było ich 100 355 (w porównaniu z 57 tys. w 2004 r.).
Na czele listy znajdują się Stany Zjednoczone (37 073 hot spotów). Kolejne miejsca zajmują: Wielka Brytania (12 668), Południowa Korea (9415), Niemcy (8614), Japonia (5951), Francja (3886), Włochy (1767), Holandia (1703), Kanada (1397) i Szwajcaria (1295).
Biorąc pod uwagę miasta, prym wiedzie Seul (2056 hot spotów). Drugie miejsce zajmuje Tokio (1802), a następne London (1627), Paryż (895), San Francisco (801), Daegu - Południowa Korea (787), Nowy Jork (643), Singapur (619), Busan - Południowa Korea (617) i Hong Kong (605).
Najwięcej hot spotów znajduje się w hotelach (26 330) oraz w restauracjach (19 653). Kolejne miejsca, gdzie można znaleźć punkty dostępowe, to: supermarkety (13 827), kawiarnie (13 815) i puby (6285).
JiWire podaje, że dostęp do 8118 hot spotów jest bezpłatny, a za korzystanie z usług pozostałych 92 237 trzeba płacić. Cena za korzystanie z punktu dostępowego przez jeden dzień wynosi od kilku do 15 USD.
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.