Siedze jakieś 10 godzinn dziennie już kilka lat i nic mi się nie dzieje. Nie przestrzegam żadnych zasad. I żyje, łał...
Siedze jakieś 10 godzinn dziennie już kilka lat i nic mi się nie dzieje. Nie przestrzegam żadnych zasad. I żyje, łał...
ja tak średnio w gimnazjum - liceum siedziałem około 3 h w tygodniu do nawet ponad 10 h w weekendy lub jakies ferie, wakacje kiedy było dużo wolnego, czasu nie robiłem jakichs konkretnych przerw etc. efekt nabawiłem się w 1 liceum zakrzepicy żylnej - znaczy nie potwierdzone ale to są moje przypuszczenia w każdym bądź razie mialem potem nerwice a teraz w wieku okolo 20 lat mam z niedoboru ruchu przewleklą niewydolność żylna (choroba nie występująca dziedzicznie w mojej rodzinie) i mam z deka spierzone życie na kolejne kilkanaście lat - nogi bola okropnie.
SMUTER - kup sobie podnóżek Fellowesa - moim zdaniem najlepszy (www.fellowes.pl) - polecam, taki z wypustkami masującymi. Sam mam żelowkę, podnóżek i podstawkę na dokumenty - firma pojechała po bandzie :-) i czuje się ŚWIETNIE!
Ja siedzę przy kompie po kilka do kilkunastu godzin dziennie już od 20 lat i nie zauważyłem u siebie żadnych z opisanych efektów.
Zdecydowanie krzesla to moge polecic firmy sitag (www.sitag.pl). Rok temu kupilem sobie u nich krzeselko i jestem bardzo zadowolony. 16godzin non stop przed kompem bez zmiany pozycji, a po wstaniu... zadnych bolow, tylko uczucie jakby przed chwila sie usiadlo. Minus jest taki - najtansze nowe krzeslo kosztowalo 2300zl (nie wiem jak to jest teraz), ale mozna dostac taniej na roznych aukcjach itp (krzesla i tak maja gwarancje trzy letnia, a sa zbudowane na "wieczne trwanie"). Kolejna sprawa to wzrok - dla mnie to pic na wode, siedze przed komputerem od 14 lat, zaczynalem z monitorami hi-radiation, a nadal mam wzrok lepszy niz wiekszosc ludzi...
Tak to jest jak się kupuje w hipermarkecie krzesło za 99,- i kompletne biurko za 119,- w promocji, że nie wspomnę o monitorze LCD za 299,- firmy nieznanej nawet za Wielkim Murem :)
Proszę więcej artykułów o podobnej tematyce...
W "Zasadach ergonimii" brakuje: "Gdy nie masz co robić drugą ręką, nie baw się pyrdkiem, bo będziesz zbędny w pożyciu małżeńskim"
@Marcin: Ja wcale nie czuję na własnej skórze, że coś CI sie poci ;) hehe
DO-KłA-DNIE! Prosimy o artykół gdzie i jakie siedziska kupic! Jakie pozycje w nich przybrac , co ze stopami itd bo to ze bola mnie plecy czy poca jajka to kazdy czuje na wlasnej skorze ;] Ile bym dal za fotel z chlodzeniem tylka... Pozdrawiam wszystkich ;]
I tak co miesiąc będę czytał brednie o niewłaściwych pozycjach?A może trochę porad sprzętowych? gdzie i za ile kupić krzesło z regulacją podłokietników? Dałem ponad 400 za takie z regulacją wysokości, pochylenia siedziska i oparcia a nadal mam problem co zrobić z nogami. Gdzie są te podnóżki?Wcześniej wywaliłem 200 na "klęcznik" a efektem było większe garbienie się po zmęczeniu bo nie miał oparcia. Może autor czy ci "fachowcy" kupią za własną kasę parę krzeseł i potestują na sobie
Tak, tak komputer powoli zabija, a internet to wcielenie diabła :D
skoro komputer zabija... liczę na zmianę kodeksu pracy/ustawy(nie wiem jakiej) dotyczące wcześniejszych emerytur :) dla osób pracujących przy komputerze... a może refundacja/dopłata do aktywnego wypoczynku?
"Komputer zabija... powoli" - mnie się tam nie spieszy...
Komputer zabija powoli dobrze wiedziec no coz zycie tez nas wykancza powoli nacos trzeba umrzec wiec ......... sie za bardzo nie przejmuje :P)
"potrzebne przedmioty miej pod ręka aby nie trzeba było schylac się, wychylać" a dwie linijki niżej " zmień pozycję". Im częściej się schylam, wychylam tym cześciej zmieniam pozycję...
Thank you so much for this ariclte, it saved me time!
Good point. I hadn't touhght about it quite that way. :)
re Elbaku: mlody jeszcze jestes, to i objawow malo;)
Ja siedze przed kompem 12-16 godzin dziennie, tylko w weekendy robie sobie wolne. I czuje ze to sie negatwnie odbija na moim zdrowiu.
Przed kompem siedze 10-12 godzin+ lekcje w szkole (2 gim.) i w ciagu 2 lat mialem tylko 2 razy nie przyjamna sytuacje. Pierwsza w wakacje po 15 godzinach przed PC-tem z glowa lekko skrecona w prawo nie moglem zabardzo ruszyc bo bolalo mocno. Druga sytuacja jak siedizalem od 9 rano do 5 nocy, skonczylo sie tygodniowym szlabanem :D:D:D

