BSD - świat wolności niewymuszonej

Na Linuksie i licencji GPLświat oprogramowania o otwartych kodach źródłowych się nie kończy. Istnieją alternatywy, które nie niosą ze sobą wirusowego bagażu GPL, a również pozwalają na wygodne udostępnianie źródeł, na ich stosowanie w komercyjnych projektach, nawet zamykanie - są wśród nich licencje BSD. Dzięki nim programiści Microsoftu mogą wziąć fragment systemu operacyjnego FreeBSD czy OpenBSD, zawrzeć go w Windows i nikogo o tym nie informować. Mogą też nad nim pracować na własną rękę, bez troski o to, że ktoś pociągnie ich do odpowiedzialności. Czyż zatem BSD nie jest pięknym i szlachetnym sposobem na rozpowszechnianie dobrych pomysłów?
O Linuksach piszą wszyscy: mówią o nich gazety, portale prześcigają się w zamieszczaniu kolejnych doniesień z placu boju Torvalds kontra Free Software Foundation. Wśród bardziej zaawansowanych użytkowników linuksowy Tux jest niemal tak samo dobrze rozpoznawalny, jak charakterystyczne falujące okienko Windows. Nie należy jednak zapominać o alternatywie do alternatywy, czyli o demonie w zielonych trampkach.

Diabeł z piekieł rodem?

Rodzina systemów BSD ma kilka cech odróżniających ją od Linuksa. Pierwszym i najważniejszym są... użytkownicy. Jest ich mniej - mówi się nawet, że dziesiątki razy mniej - a rekrutują się wśród społeczności bardziej zaawansowanej, która "z niejednego pieca chleb jadła" i zwykle ma już doświadczenie z systemami *niksowymi. To wszystko sprawia, że dużo rzadziej popadają w fanatyzm i ślepy zachwyt nad wykorzystywanymi przez siebie systemami operacyjnymi.

Demon (w środku, na dole) to logo wszystkich systemów BSD. Logo FreeBSD to charakterystyczna głowa - widać ją na górze, po lewej stronieKliknij, aby powiększyćDemon (w środku, na dole) to logo wszystkich systemów BSD. Logo FreeBSD to charakterystyczna głowa - widać ją na górze, po lewej stronie

Drugą dużą (tym razem negatywną) różnicą jest ilość obsługiwanego sprzętu. Tutaj nie ma się co oszukiwać - jeśli zdecydujemy się na systemy z rodziny BSD, możemy mieć kłopoty z zaawansowanymi funkcjami kart Wi-Fi (np. WPA z algorytmem AES czy WPA2). W tej dziedzinie zdecydowanie przoduje Windows - głównie dzięki producentom sprzętu - mniej więcej rok za nim znajduje się Linux. FreeBSD to kolejna kilku-kilkunastomiesięczna przerwa; czyli każdy sprzęt kupiony w 2004 roku powinien obecnie bez większych problemów działać w FreeBSD.

Na szczęście w tych okolicznościach "rok-dwa lata z tyłu" oznacza dopasowanie do aktualnej oferty rynkowej dostępnej dla portfela przeciętnego użytkownika.

FreeBSD - od niego [prawie] się zaczęło

Historia systemów BSD zaczyna się jeszcze w latach dziewięćdziesiątych. Jednak żadne BSD nie odegrało w XXI wieku większej roli niż właśnie FreeBSD. Twórcy "dystrybucji" (w odróżnieniu od świata Linuksa będziemy używać wyrazu "dystrybucja" w cudzysłowie) za cel postawili sobie stworzenie systemu szybkiego, wydajnego, z dobrą obsługą sprzętu.

FreeBSD - instalacja nie jest trudna, ale wymaga odrobiny samozaparciaKliknij, aby powiększyćFreeBSD - instalacja nie jest trudna, ale wymaga odrobiny samozaparcia

Te zalety - a także stosunkowo największa społeczność - sprawiły, że z FreeBSD (obecnie w wersji 6.1-RELEASE) wypączkowały najpierw DragonFly BSD, później Freesbie (wersja live systemu), a ostatecznie wreszcie PC-BSD i DesktopBSD.

Niestety, FreeBSD ma jedną olbrzymią wadę: proces instalacji nie jest intuicyjny, a epoka graficznych instalatorów dla systemu wyraźnie jeszcze nie nadeszła - choć pierwsze testy odbyły się kilka lat temu. Pod tym względem FreeBSD dorównuje Debianowi; to zdecydowanie nie jest system dla użytkowników Windows, SuSE czy Ubuntu.

DragonFly BSD

DragonFly to "dystrybucja", za którą nie przepadają zwolennicy FreeBSD. Jej twórca, Matt Dillon, pierwotnie rozwijał właśnie FreeBSD, ostatecznie jednak zrezygnowal. Odejście bylo dość burzliwe, Dillon próbował przeforsować swoją wizję przyszłości FreeBSD - jego zdaniem linia 5.x była pomyłką, a w 6.x deweloperzy skupili się nie na tym, co trzeba.

DragonFly nie jest systemem dla początkujących użytkowników, którzy nie znają języka angielskiegoKliknij, aby powiększyćDragonFly nie jest systemem dla początkujących użytkowników, którzy nie znają języka angielskiego

Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (37)

Azrael Nightwalker

21-01-2008 11:17

"Historia systemów BSD zaczyna się jeszcze w latach dziewięćdziesiątych." 20 lat wcześniej, jak już coś. 1BSD zostało wydane w 1977 roku.

Regis

21-02-2007 12:43

Moim zdaniem to jest tak autor chce po prostu zniechęcić użytkowników po to aby mniej osób pracowało na systemie BSD i a więcej na systemie windows... Poza tym im mniej osób będzie znało BSD to może będzie mniejsza konkurencja dla niego...

Someone_else

18-09-2006 22:56

Ta "szlachetność" BSD wcale nie jest taką dobrą rzeczą... To tylko daje M$ możliwość rżnięcia kodu i wychwalania: "O! Patrzcie co za cudo wymyślili nasi wspaniali programiści! Kupcie nowy Windows! 400 euro to i tak za mało jak na cydowny system, który sami wymyśliliśmy!"

Amator

01-09-2006 14:25

Nie chce sie za bardzo rozpisywac, ale moja ocena tego artykulu to 1 ! Chociaz mysle ze wcale nie zasluguje na ocene... Widac ze autor nie ma za duzego pojecia na temat OS z rodziny UNIX , czytajac to przecietny uzytkownik ktory by chcial wyprobowac czym jest FreeBSD sie poprostu zniechceci, i pozostanie przy swoim okienkowym sh..ie nie poznajac dobrych stron tego systemu. Pozdrawiam.

pc

12-08-2006 13:50

przecież w pc bsd też można korzystać z portów,trzeba tylko tą funkcje odblokować jakimś poleceniem w konsoli...

glabro

07-08-2006 09:36

Daje 2 bo artykul o BSD. Zgadzam sie z pc1935 calkowicie. "Artykul" wyglada tak jakby autor przysiadal do niego co 30 dni i skrobnal z pare zdan a pozniej zapominal o czym pisal.

pc1935

06-08-2006 13:38

To nie artykuł a kuriozum. BSD różni sie od linuksa, ale czym? Licencja BSD różni się od GPL, ale jak? GPL jest "wirusowe"??? Jest coś takiego jak BSD, ale po co? I tyle różnych wersji tego, bo się ktoś na kogoś obraził? Tak naprawdę o czym jest ten artykuł, poza tym że oczywiście BSD to nie MS Windows i (jednak) coś innego niż Linux? Wyszło trochę tak jakby autor opisał wady i zalety Windows na przykładzie systemu WinNT do bankomatów różnych banków - trudna nieintuicyjna instalacja, nie działa większość urządzeń, ogólnie nie dla zwykłego użytkownika. Więc po co w ogóle o tym poważnie pisać? A może to taki patent: autor rzuca temat, a kompetentni czytelnicy wypełnią go merytoryczną treścią w komentarzach i "trzy dwieście jest na koniec"?

hoho

05-08-2006 20:42

@popdruid - jest ;) automatyczne montowanie :P. w linuksie jest to zalatwione dbus+hal+"menadzerek"(gnome-volume-manager/ivman lub cos innego ;) ). moim zdaniem nie ma sensu lapanie sie za konsole aby zamontowac tylko pendriva, zwlaszcza, ze juz nie trzeba (tak jak kiedys :P).

popdruid

05-08-2006 14:20

Automatyczne montowanie systemu plików na pendriveach! :-)) W zasadzie do tego nie jest potrzebny DesktopBSD... Wystarczy konsola tekstowa i 1 linijka polecenia... Nie ma prostszego sposobu na używanie pendrive'a od tego - naprawdę... :-))

Papa32

05-08-2006 10:23

"wyglonda na to że autor w ogóle nie poszukał na internecie i nie zna się na temacie . jest bardzo fajny artykuł o instalacji na bsdguru!!!! http://www.bsdguru.org/X?f=1040059 wstyd1" Ten art i news o którym mowa napisał ten sam autor - Łukasz Bigo:) Ktoś wspomniał że demon jest logiem tylko FBSD. Sam nie wiem. Wiem natomiast ze na bsd4u pisze ze demon jest logiem wszytskich BSD. Skąd w takim razie ryba i flaga?! I dont no.

lukk

04-08-2006 15:40

O DragonFly BSD tekst tez troche nie trzyma sie kupy... 'troche'. Nie wspominajac juz o tym, jak to sie ktos podobnie przyczepil nizej, ze jego logo to Fred, sympatyczny insekt :) Warto natomiast bylo wspomniec szerzej o FreeSBIE.

marian

04-08-2006 12:39

"OpenBSD - małe serwery" dokladnie...jezeli chodzi o wymagania sprzetowe :D cudowny system a instalator najprostszy z mozliwych...chyba ze czytanie prostych informacji instalatora jest dla kogos problemem :) rozumiem ze coniektorzy wola sie ograniczyc do klikniecia TAK lub NIE ;P

amigib

04-08-2006 12:04

tak jak napisali poprzednicy, ten typ licencji może i jest "szlachetny" ale całkowicie nienadający się do dzisiejszych realiów, a zdanie o tym że M$ mógłby wziąć kawałek kodu nie informując o tym nikogo też mi się nie widzi przy chorym dzisiaj systemie patentowym, bo czemu niby programiści open source mają się parać z tym molochem żeby chronić swoją własność intelektualną, wydaje mi się iż GPL daje wystarczającą wolność i póki co zapewnia mu szybki rozwój czego w BSD nie widać...

Quapcio

04-08-2006 11:11

ad 2: mogę chyba sobie pisać program o zamkniętym źródle w edytorze tekstowym na licencji GPL, co? tu chyba chodzi o biblioteki na licencji GPL albo wykorzystywanie gotowych narzędzi jako składnika większego "pakietu" dostarczanego wraz z nim (to są odpryski debaty na temat jak wykorzystać bilbiotekę na GPL, aby móc obejść jej "zaraźliwość") zaraźliwość to chyba lepsze niż wirusowość - zapał i śmiech też są "zaraźliwe" ;)

tenze

04-08-2006 10:50

Jeszcze kilka lat temu rozwiązania z rodziny BSD wygrywały stabilnością z typowymi dystrybucjami Linuksa. Z tego też powodu istaniały merytoryczne powody do instalowania ich przez użytkowników zorientowanych uniksowo na desktopach. Czasy się jednak zmieniły, ze względu na nieporównywalnie większą liczbę urządzeń zewnętrznych, dla których stworzono sterowniki pod Linux i ze względu na w rzeczywistości ten sam model pracy z systemami i de facto dostępność tego samego oprogramowania na systemy rodziny BSD i Linux, jestem pewien, że aktualnie nie ma sensu instalowanie systemów z rodziny BSD na desktopach. Ewentualny powód instalacji może być tylko jeden, ktoś systemów BSD używał przez lata i przywykł, albo też administruje serwery z BSD i łatwiej mu pracować w środowisku tych samych systemów. Pozdrawiam

s

04-08-2006 09:44

a mniem to wyglonda rze nie wiesz o czym mowa

nielamer

04-08-2006 07:23

wyglonda na to że autor w ogóle nie poszukał na internecie i nie zna się na temacie . jest bardzo fajny artykuł o instalacji na bsdguru!!!! http://www.bsdguru.org/X?f=1040059 wstyd1

mario

04-08-2006 01:52

W artykule jest błąd: "Demon (w środku, na dole) to logo wszystkich systemów BSD..." - podpis shotscreenu Logiem OpenBSD jest "dymana ryba" ;-) - http://www.openbsd.org/. Logiem NetBSD jest chorągiew - tylko FreeBSD ma za logo daemon'a ;-). Osobicie bardzo podobają mi się systemu BSD - pierwszy jaki instalowałem to NetBSD, ale niestety zgodzę się z poprzednikiem - typ licencji raczej nie zapewnia mu rozwoju - zresztą twórcy OpenBSD nawet muszą sprzedawać CD z systemem (do pobrania za darmo nie ma imageów CD), ze względu na brak supportu! Pozatym zdanie "nie niosą ze sobą wirusowego bagażu GPL" uważam za nie na miejscu, a nawet wręcz obraźliwe! U mniej doświadczonych urzytkowników komputerów może to mieć całkiem inne znaczenie! 1. GPL nakazuje dać wolny, niczym nie ograniczony dostęp do źródeł. 2. GPL nakazuje aby programy napisane przy użyciu wolnego kodu na licencji GPL również były na GPL. 3. GPL zakłada, że każdy może użyć kodu do własnych celów z w/w restrykcją. Dzięki temu oprogramowanie się rozwija, rozbudowuje, ulepsza - a nie niszczy, pogarsza co też może sugerować użycie słowa "wirus"! Artykuł o bardzo ciekawych OS'ach, ale na naprawde niskim poziomie :-(

clone

04-08-2006 01:09

BSD - świat wolności niewymuszonej... Wydaje mi się, że licencja BSD tak chwalona przez autora artykułu jest niekorzystna dla samych systemów rodziny BSD co mozna ukazac na przykładzie projektu OpenSSH (podprojektu OpenBSD), który jest przez wszystkich masowo wykorzystywany, natomiast prawie nikt nie chce za niego płacic (zapłaciła tylko Mozilla Foundation i GoDaddy.com po 10k $). Czyli nie ma kasy, a ponadto żródła projektu nie są wzbogacane przez firmy zewnętrzne.Jaki więc sens takiego rozwiązania? Moim zdaniem nie ma w tym żadnego piękna. Drugi przykład to sytem firmy Apple - Mac OS X, w którym wykorzystano kod systemu FreeBSD i co to dało? Ano to, że kod Apple został zamknięty i nic nie wróci do FreeBSD...Porażka wg mnie dużo lepszym, przejrzystym i uczciwszym sposobem licencjonowania jest GPL - kod cały czas się rozwija wewnątrz i na zewnątrz projektu.

Abaddon

04-08-2006 00:27

@DuNn0: Informacji szukaj na http://www.netbsd.org/ w dziale z dokumentacją. A "tab" to nie ficzer systemu, tylko powłoki.

DuNn0

03-08-2006 22:46

Eloo Coz ja ostatnio zapragnalem poznac NetBSD glownie z mysla o postawieniu czegos podobnego do servera w przyszlosci. Gdzie szukac jakichs informacji w sieci dla poczatkujacego .. jezyk polski lub angielski. Obecnie przesiadam sie z Debina ... jest w BSD cos takiego jak TAB w Linuxie ??Ciezko mi tak klepac pelne nazwy :) Coz kazdy uzywa tego co mu sie podoba, jedni wola zaplacic inni uzywac darmowego zamiennika. Pozdrawiam

maciejwww

03-08-2006 22:21

@anonymous_coward a masz coś to eutanazji?? Artykułu komentować niebęde... zamało znam BSD żeby się wypowiadać.... Ale... podoba mi sie bardzo 3 akapit. Tak jak nieprzepadam za częścio uzytkownikow linuxa, ze względu na fanatyzm... także z podobnehgo powodu znienawidziełm ten system... tak bsd traktuje na rowni z windows... gdybym jeszce miał ciut czasu żeby lepiej system poznać....

Diablo

03-08-2006 22:13

We wstępie jest błąd: "Istnieją alternatywy, które są nie niosą ze sobą wirusowego (...)" :)

Abaddon

03-08-2006 21:38

Instalacja OpenBSD czy NetBSD wcale nie jest trudna. Chyba żaden system nie ma taj przejrzystego instalatora jak OpenBSD, po prostu uwielbiam ten instalator. Obsługa też jest bardzo zbliżona do FreeBSD (mamy i porty i pkg_add) i wygodna. Oczywiście na desktop najlepiej nadaje się FreeBSD, choćby dzięki lepszej niż Net I Open obsłudze sprzętu, ale pisanie, że te systemy są trudniejsze od FreeBSD jest lekką przesadą. Ogólnie polecam *BSD wszystkim, którzy chcą zobaczyć system bliższy Uniksowi niż Linux.

Papa32

03-08-2006 20:26

A co do instalacji (nawiązując do postu JerzegoS): http://wifi-live.pl/readarticle.php?article_id=12 Naprawdę banalnie prosta.

Papa32

03-08-2006 20:24

Cytat: ""Zawsze uważałem Cie za człowieka na czasie jednak twoje niektóre arty pokazuja ze tak nie jest (choćby ten w którym sugerujsz zmiene kanału! i o tym cłay news?!)." 1. Przykro mi. 2. Nie wiem, o czym mowa." Ad 2.: http://www.idg.pl/news/96786.html - sproro szukałem ale mam Cytat: "Tak. A następnie trzeba wejść do portów i wpisać "make install clean". Pytanie, czy użytkownik, który przywykł do systemu Windows, będzie potrafił to zrobić?" Napewno nie bo w większości linuxów jest 'łatwiej' - pobierz odpowiedni rpm (jak go w ogóle znajdziesz!), ew. źródła, rozpakuj, skompiluj i zainstaluj. Czyli trzeba umiec obsługiwac google, wget i make, a na dodatek modlić się aby nie wyskoczył błąd zalezności. A FreeBSD? Uruchamiamy przegladrkę. klepiemy freshports.org, wpisujemy nazwe programu (uwaga!) mamy nazwe programu i polecenie jakie musimy jako root wklepac w konsoli. Jedyne co trzeba widziec to gdzie jest konsola, do czego słuzy 'su' i jakie mamy haslo roota! Myślisz ze to tak duzo? Cytat: "Wspaniale wspierający "te" rozwiązania? To znaczy które? :) Mam w domu następujące karty: na Prism 2,5, na Atherosie, na Prism54 GT, na Broadcomie i Centrino. Z nich w calości obsługiwany jest archaiczny Prism 2,5. Atheros nie działa z WPA+AES (brak obsługi AES w kernelu, wkompilowanie jej nic nie daje, system pluje błędami). Prism54GT działa tylko ze sterownikami Windows (baaaardzo kiepsko), Broadcom nie działa w ogóle, Centrino nie próbowałem." Prisma tez mam, II i 2.5 - WPA2 działa bez problemów, stawialem na nim hostapd - począki były trudne ale po pewnym czasie wszytsko smigało NDIS - testowałem na RTL8180L - na starszym kompie (jakis PIII 800mhz) wykładał sie system, ale na nowyszym juz nie (2ghz). Broacomy to [cenzura]. Nic na nich NIC NIE DZIAŁA (Kismet, hostap, aircrack itd... poprostu nic). Stanowczo odradzam. Kicha - mój qumpel sie wrobił. Prism54GT - przecez on nie ma oficjalnego wsparcia, wiec czego od niego chcesz?! Athereos - wiem ze działa, ale trzeba popracowac. Nie mam pojecia wogóle czmemu nie ma go domyslnie w GENERIC kiedy tyle jest innych kart. Poza tym żaden linux nie obsługuje dobrze nowych kart. To oczywiste. Doczytajcie sobie i nie kupójcie kart które nie są wspierane!: http://wifi-live.pl/readarticle.php?article_id=13 Łukasz ja wiem ze pracujesz na BSD, ale o Wi-Fi chyba masz małe pojecie. Z resztą nie tylko Ty - cała redakcja - widziałem kilka smiesznych artów na ten temat w Waszym wykonaniu (jeden gość napisał - i to kilkakrotnie - ze najwazniejszym parametrem anteny jest uzysk :) hehe). Rozumiem że się starasz ale warto się nieraz zastanowić i poczytać zanim coś napiszesz. Nie powiem ze ja jestem idealny, ale Ty masz dwa podoy dla których musisz robic wiecej niż inni: masz za to kase i jesteś znanym specjalistą (zaluzmy, no ludzie tak mówią). Więc na następny raz doczytaj troche... :)

JerzyS

03-08-2006 19:25

@Papa32 popieram w całości :) a od siebie dodam że z instalcją i obługą PC-BSD powinien poradzić sobie nawet początkujacy użytkownik. Jestem żywym przykładem :) Instaluje się łatwiej niż niejednego linuksa :( Najważniejsze programy dostępne są jako klikalne instalatory PBI. Bardziej zaawansowani powinni sobie poradzić poprzez porty FreeBSD o których informuje nas instalator. A ci którzy wiedzą czego chca dadzą sobie radę - bo jaki to problem wpisac z konsoli np: pkg_add -r mc ;) Odnoszę wrażenie że autor nie za bardzo wie o czym pisze w dodatku ironicznie komentuje działania instalatora PC-BSD "że poprosił o drugą płytke " - tak poprosił bo chce aby system i programy rozmawiały z nami w ojczystym języku. Artykuł cieniutki - następny na ten temat napewno będzie lepszy :)

bossot

03-08-2006 19:05

re vhost o to że jeśli wykorzystasz kod udostępniony na licencji gpl w swoim programie, to musisz go również na niej udostępnić. natomiast bsd takich wymgań nie stawia na co wskazuje choćby stos tcp/ip w windows (wzięty wprost z bsd, i właśnie stąd tyle w nim narzędzi tekstowych)

UnKnown

03-08-2006 18:55

podoba mi sięto zdanie z początku artykułu o fanatyźmie, trafione w dziesiątke :) jest całe mnustwo osób które używają linuxa, bo lubią, bo jest dla nich wygodniejszy, bo chcą się nauczyć czegoś nowego czy z wielu innych racjonalnych powodów, ale jeszcze więcej jest takich którzy używają linuxa z czystej nienawiści do MS.

Lv

03-08-2006 18:23

@vhost: Lektura GPL odpowie Ci na pytanie. W skrócie chodzi o to, że GPL jest bardzo "zaraźliwa".

vhost

03-08-2006 18:14

A o co chodzi w tym: "które są nie niosą ze sobą wirusowego bagażu GPL," ?

lukk

03-08-2006 18:04

@pesto: 3BSD->(...)->4.3BSD->(...)->NetBSD FreeBSD jest bardziej naturalnym krewnym 3BSD, 386BSD niz NetBSD, bardziej przypomina pierwowzory i po 4.3BSD rozwoj obu przebiega troche odrebnie. @art Nie wiem jaki byl cel tego artu, ale gdybym nie znal BSD to by mnie powaznie odstraszyl. Odnosnie wi-fi... tu jednak czasami trzeba troche pokombinowac, ale nie jest tak ze nic nie ma, nic nie dziala. Mam kilka routerkow na wi-fi, na roznych chipsetach i moze kiedys troche klolem, ale teraz nawet nie narzekam. Chociaz jezeli chodzi o wsparcie sprzetowe to daleku tu nawet do Linux'a, bo tam sytuacja od strony producentow wyraznie sie poprawia. Szkoda ze nie napisales nic o systemi plikow oraz o wydajnosci systemu. No ale coz... mozna za to powiedziec: Nie taki DIABEL straszny jak go opisuja :>

ŁB

03-08-2006 17:45

@pesto: "dalej liderem DragonFly jest Matthew Dillon, on stworzył DragonFlyBSD. zresztą ten system jest tworzony z myślą o klastach więc nie wiem na co tu tyle miejsca dla niego." Dzięki za korektę. Niestety, informacja o klastrach nie jest prawdziwa: "It is our belief that the correct choice of features and algorithms can yield the potential for excellent scalability, robustness, and debuggability in a number of broad system categories. Not just for SMP or NUMA, but for everything from a single-node UP system to a massively clustered system. " DragonFly miał w zamierzeniu być lepszą alternatywą dla FreeBSD. Lepszą, czyli lepiej zarządzającą mocą kilku procesorów, owszem, ale przede wszystkim lepiej wykorzystującą zasoby. Mogę się mylić, ale pierwsze oznaki rozpadu pojawiły się przy dyskusji o SCHED_ULE. /Ł

ŁB (autor)

03-08-2006 17:40

@Papa32: "Nie wiem czy wiesz ale: karty na intersil prism (i nie tylko) mają hostap, wspaniale wspierajacy te rozwiazania, karty na athereos mają madwifi, natomiast za dzialanie tych emulowanych nie odpowidaja programisci ndiscvt (chociaz czesc z nich i tak pójdzie na hostap!). Tu się popisałem kompletną niewiedzą..." Wspaniale wspierający "te" rozwiązania? To znaczy które? :) Mam w domu następujące karty: na Prism 2,5, na Atherosie, na Prism54 GT, na Broadcomie i Centrino. Z nich w calości obsługiwany jest archaiczny Prism 2,5. Atheros nie działa z WPA+AES (brak obsługi AES w kernelu, wkompilowanie jej nic nie daje, system pluje błędami). Prism54GT działa tylko ze sterownikami Windows (baaaardzo kiepsko), Broadcom nie działa w ogóle, Centrino nie próbowałem. "Co ty ... ?! Porty są ale nie są instalowane domyślenie, wlasciwie wystarczy ze po instalacji i skonfigurowniu neta odpalisz konsole i wydasz polecenia: su (podajesz pass), cvsup /root/ports-supfile i masz zaraz porty! " Tak. A następnie trzeba wejść do portów i wpisać "make install clean". Pytanie, czy użytkownik, który przywykł do systemu Windows, będzie potrafił to zrobić? "Zawsze uważałem Cie za człowieka na czasie jednak twoje niektóre arty pokazuja ze tak nie jest (choćby ten w którym sugerujsz zmiene kanału! i o tym cłay news?!)." 1. Przykro mi. 2. Nie wiem, o czym mowa. ŁB

Papa32

03-08-2006 17:26

Łukasz czy Ty wiesz co piszesz? Zawsze uważałem Cie za człowieka na czasie jednak twoje niektóre arty pokazuja ze tak nie jest (choćby ten w którym sugerujsz zmiene kanału! i o tym cłay news?!). A co do tego: "możemy mieć kłopoty z zaawansowanymi funkcjami kart Wi-Fi (np. WPA z algorytmem AES czy WPA2)" Nie wiem czy wiesz ale: karty na intersil prism (i nie tylko) mają hostap, wspaniale wspierajacy te rozwiazania, karty na athereos mają madwifi, natomiast za dzialanie tych emulowanych nie odpowidaja programisci ndiscvt (chociaz czesc z nich i tak pójdzie na hostap!). Tu się popisałem kompletną niewiedzą... A to jest jeszcze lepsze: "Aby nie odstraszać potencjalnych zainteresowanych, w PC-BSD przeprowadzono dramatyczne cięcia. Jednym z nich jest rezygnacja z instalowania systemu portów - a to właśnie nim szczycą się wszystkie OS-y z rodziny BSD." Co ty ... ?! Porty są ale nie są instalowane domyślenie, wlasciwie wystarczy ze po instalacji i skonfigurowniu neta odpalisz konsole i wydasz polecenia: su (podajesz pass), cvsup /root/ports-supfile i masz zaraz porty! A po drugie nie napisałes ze autorzy PC-BSD szczycą się PBI! To taki graficzny instalator, prawie jak w winzgrozach, posiadajacy wszelkie zaleznosci i pracujący w GUI. Art oceniam na trzy. Ostatnim czasem tylko zaniżacie swój poziom. Ehh...

pesto

03-08-2006 17:18

Tiiiiaaaaaa, a potem czytam jak biedny Theo de Raadt (lider projektu OpenBSD - tak dla nie kumatych) żali się całemu światu, że daje kod za darmo (bo na licencji BSD) i nikt mu nie chce płacić kaski. Wstrętni złodzieje kradną mu kod (przypominam, że na licencji BSD) i łożą na utrzymanie serwerów. dalej liderem DragonFly jest Matthew Dillon, on stworzył DragonFlyBSD. zresztą ten system jest tworzony z myślą o klastach więc nie wiem na co tu tyle miejsca dla niego. FreeBSD wcale nie był pierwszy. NetBSD powstał 3 miechy wcześniej. ogólnie artykuł słabiutki. co do BSD to fajna licencja, ale nie w tej rzeczywistości (kapitalistycznej). w kapitaliźmie się po prostu nie sprawdza, tu króluje GPL, który zapewnia wolność i ochrone kodu przed tymi co chcieli by łatwo zorobić. wiecie, że większość windowsowych firewalli to przeportowany z *BSD firewall o nazwie "pf". tak wzieli za darmo (bo BSD) i sprzedają nie dzieląc się z nikim kasą.

anonymous_coward

03-08-2006 16:42

Licencja BSD jest jak prawo pozwalające na eutanazję - no thanks!

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »