SUSE w wersji Enterprise - odmienione, lepsze, nowocześniejsze

Trzy miesiące temu opisywaliśmy SUSE Linuksa 10.1 udostępnionego w ramach projektu openSUSE. Dziś postanowiliśmy przyjrzeć się dwóm produktom Novella, które mają stanowić wyraźną konkurencję dla produktów Microsoftu. Nie na darmo bowiem mają w nazwie "Enterprise". Byliśmy ciekawi, czy SUSE Linux Enteprise Server (SLES) i SUSE Linux Enterprise Desktop (SLED) rzeczywiście mogą stanowić konkurencję dla Windows XP/Server 2003 oraz pakietu biurowego Microsoft Office. Nie przeprowadzaliśmy dokładnych testów wydajności żadnego z rozwiązań, postanowiliśmy jednak postawić przynajmniej pierwszy krok w stronę rzetelnego porównania ofert obu producentów.
Przypomnijmy: SUSE Linux 10.1 bardzo nas rozczarował. Nawet na wydajnym sprzęcie system instalował się koszmarnie wolno, działał też nie najlepiej. Wydawało się, że eksperymenty z umieszczonymi w dystrybucji nowinkami (ZEN, AppArmor, Beagle) nie wyszły jej na zdrowie - moduły raczej nie przydawały się na maszynach klasy desktop, a cykle procesora i kolejne megabajty pamięci połykały z dziką wręcz przyjemnością. Na przykład wydłużenie czasu instalacji w porównaniu do SUSE Linuksa 10.0 spowodowane było uruchomionym mechanizmem indeksującym Beagle...

Tuning SUSE Linuksa 10.1 - patrz PC World Komputer 09/2006
Zaawansowanym tuningiem SUSE Linuksa 10.1 zajmujemy się PC World Komputerze 09/2006 (w sprzedaży od 23.08). Poniżej zamieszczamy fragment artykułu z pisma:

SUSE Linux bił kiedyś rekordy popularności - każdy chciał go mieć i używać. Nic dziwnego, system spod znaku sympatycznego kameleona świetnie radził sobie z nowoczesnym sprzętem, a przy okazji zapewniał wygodę użytkownikowi.

Z szybkością było już nieco gorzej. Spora liczba ułatwiających życie modułów oraz środowisko graficzne KDE wymagały dużo pamięci i mocnego CPU. Zalecano co najmniej 256 MB RAM-u i procesor pracujący z częstotliwością 1 GHz. Kto nie posłuchał dobrych rad, mógł się spodziewać, że jego praca stanie się nieefektywna, bo najczęściej wykonywaną przez niego czynnością będzie oczekiwanie na reakcję systemu operacyjnego.
Oczywiście zawsze była alternatywa: niektórzy instalowali nieco lżejsze środowisko GNOME, które jednak nie było tak dopracowane jak KDE. Znaleźli się też zwolennicy ascezy - ci już na starcie wybierali Fluxboksa, IceWM-a czy Window Makera.

Starsze = lepsze?

Każda pojawiająca się na rynku wersja SuSE Linuksa coraz wyraźniej dzieliła środowisko. Jedni podkreślali, że system jest doskonalszy, drudzy - że coraz wolniejszy. Paradoksalnie, obie strony miały po części rację: rzeczywiście, od edycji 9.x dystrybucja zaczęła szybko rosnąć. Z kolejnymi numerami lepiej rozpoznawała sprzęt i stawała się coraz bardziej ociężała. Wynika to choćby z opinii wyrażanych na forach dyskusyjnych:
- kiedy pojawił się SuSE Linux 9.3, mówiono, że "ujdzie, choć jest średni",
- kiedy pojawiła się edycja 10.0, o 9.3 opowiadano, że "nie wszystko ma dopracowane, ale jest szybsza",
- po premierze wersji 10.1 edycja 10.0 stała się "dobra i szybka", a uważaną wcześniej za "średnią" wersję 9.3 uznano za "ostatnią doskonałą".

SUSE wpadło w kabałę: nie zagroziło mu Gentoo, Mandriva została w tyle jako "przesadnie skomercjalizowana". Użytkownicy uznali jednak, że psucie się dystrybucji z wersji na wersję jest niedopuszczalne. Na efekty nie trzeba było długo czekać: rynek bardzo ciepło przyjął Ubuntu.



No właśnie: wobec ociężałości wersji 10.1 SUSE Linuksa, rynek ciepło przyjął Ubuntu. Jednak odbiorca korporacyjny to nie to samo, co użytkownik domowy. Czy może zatem edycja "Enterprise" SUSE Linuksa różni się od swojego poprzednika? W końcu systemy miały swą premierę dwa miesiące po SUSE Linuksie, czyli pod koniec lipca bieżącego roku (daty w systemie wskazują, że ostatnie szlify miały miejsce na początku lipca).

Skok w przedsiębiorstwo

Musimy powiedzieć to już na samym wstępie: różni się i to in plus (tj. na korzyść wersji Enterprise). Intrygujące są choćby dwa fakty: Enterprise Server 10 instaluje się krócej niż Enterprise Desktop 10.

Instalacja SLED 10Kliknij, aby powiększyćInstalacja SLED 10

Na naszej maszynie testowej - uwaga, konfiguracja sprzętu została chwilowo zmieniona, tego wyniku nie należy porównywać bezpośrednio z testami SUSE Linuksa 10.1! - uruchomienie (wraz z wstępną konfiguracją) systemu serwerowego trwało 38 minut, podczas gdy desktop instalował się 44 minuty.

Początek instalacji SLES 10Kliknij, aby powiększyćPoczątek instalacji SLES 10

Sprawa dość szybko się wyjaśniła: w edycji serwerowej nie zamieszczono żadnego oprogramowania klienckiego (co jest decyzją jak najbardziej słuszną). Tymczasem w SLED na dysk kopiuje się pakiet biurowy, odtwarzacze multimedialne i inne, często dość duże aplikacje.

Instalacja wersji serwerowej - jak widać różni się ona od edycji desktopKliknij, aby powiększyćInstalacja wersji serwerowej - jak widać różni się ona od edycji desktop

1
Tagi: suse, sled, sles
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (32)

Pawlik

16-08-2006 22:08

Tylko jak czegoś będzie zbyt dużo to szybko się znudzą i przestaną wydawać pieniądzę.

Qba

16-08-2006 22:02

Czytelników interesuje to co nieznane, a nie to co mają w domu.

Pawlik

15-08-2006 23:18

Jeżeli wszytko jest w miarę wtedy jest większa sprzedaż PCWK ;-)

Qba

15-08-2006 19:39

Czym więcej o Linuxie tym lepiej. (Tym większa sprzedaż PCWK ;-) @Adam - A jak jest w przypadku Windows Serwer 2003?

Adam

15-08-2006 14:19

Opisany został SLES czyli produkt Enterprise, ale nikt nie porównał cen produktów Novella i M$. Poza tym nikt nie zwrócił uwagi na utrzymanie produktu Novella. Dostęp do aktualizacji SLES-a jest płatny. Więc co roku należy wywalić kase na aktualizacje (czasami w to wliczony jest support podstawowy, który nic nie wnosi).

ruanda

14-08-2006 02:51

@autor 1. wyglad interfejsu jest dla mnie istotny. po prostu nie widze powodow do narzekan na evolution w tej kwestii 2. uzytkownik nabywajacy windows dostaje outlook express nie outlook, nierozumiem wiec porownan do Outlooka. jezeli zmienil pan klienta pocztowego na windows to prosze rowniez zmienic go na linuksie. z cala pewnoscia znajdzie sie cos rownie rozbudowanego. dalej traktuje pana wypowiedz jakby dotyczyla Outlook Expressa, inaczej bylaby calkowicie pozbawiona sensu 3. jezeli chodzi o poczte to bardzo wielu uzytkownikow nie uzywa zadnego programu do odbierania poczty, korzystaja do tego z www, wiec ciezko tu mowic o jakis przyzwyczajeniach do konkretnego programu 4. domyslny styl GTK2? tzn rozumiem, ze chodzi o wyglad zaraz po instalacji systemu bez zmiany zadnych motywow. ze screenshotow nie widze podobienstwa miedzy tym stylem a wygladem programow Windows 3.x uruchomionych w Windows 95 5. nie specjalnie widze jakies ograniczenia evolution w porownaniu do outlook expressa 6. awaryjnosc jest sprawa bardzo wzgledna, dla mnie malo awaryjne oprogramowanie to oprogramowanie ktore nie zagraza mojemu bezpieczenstwu. ciezko uznac outlook express za program bezpieczny, jezeli do wyswietlania poczty korzysta on z internet explorera ponadto jezeli juz wspomnial pan outlooka to z cala pewnoscia zauwazyl pan, ze jego interfejs nie jest wzorem do nasladowania. brak spojnosci interfejsu (niestandardowy wyglad menu, paskow narzedzi) z innymi aplikacjami windows nie jest niczym pozytywnym, niezaleznie czy wyglada ladniej czy nie

Kein

12-08-2006 20:44

Do niezwykle elokwentnego i kulturalnego użytkownika Internetu, który w dniu 12.08.br o godzinie 12:18 posłużył się adresem 83.5.7.172 aby obwieścić na tym forum, że rozróżnia dwa systemy operacyjne. Pozwolę sobie niezgodzić się z wysuwaną tezą o możliwości porównania tak różnych systemów jak Windows XP i SuSE. Jest to porównywanie taczki z ciężarówką, obie służą do transportu różnych rzeczy. Konkretnie, nikt przy zdrowych zmysłach nie postawiłby serwera na Windows XP, nawet Professional. Na SuSE stawia się serwery i nie musi być to SLES, który w użytym porówaniu może być nawet pociągiem towarowym. Zanim coś się napisze proszę to przemyśleć, choć raz.

Q

12-08-2006 15:18

Artyuł lepszy od poprzednich tego autora. Niepotrzebna jest tylko sekcja o szybkości instalacji. To zbędne, pewnie celowe zapychanie miejsca.

Kein ale scieme walisz

12-08-2006 12:18

Dlaczego nie porownywac SUSE z XP ? przeciez to sa systemy operacyjne nie wiedziales o tym?I one z soba konkuruja zachecajac klientow do kupna danego produktu.I dzialaja na identycznych maszynach.Zanim cos napiszesz to sie zastanow 2wa razy.

Pawlik

11-08-2006 17:23

I to tak najczęściej bywa że jak napiszesz coś między innymi to zazwyczaj do tego i doczepią się inni bo to akurat nie odpowiada przekonaniom tych osób.

Kein

11-08-2006 15:09

Gdzie Pan znalazł podawaną zajętość RAM ? Wartość 488MB to lekka przesada, aby tak "zamulić" system, nawet z KDE czy GNOME trzeba pouruchamiać kilkanaście rzeczy, w tym kilka pamięciożernych. Wg. moich spostrzeżeń realną wartością jest ok. 128 MB RAM-u, przy uruchomionych ok. sześćdziesięciu procesach i demonach. To wszystko okraszone KDE w wersji 3.5.2, nie licząc samego systemu. Tak przynajmniej podają narzędzia w moim SuSE. Czemu miała służyć tak podana wartość ? Nie potrafię dociec. Druga rzecz to ciągłe porównywanie do Windows. Czemu ? Windows można porównywać tylko z Windows. To jest całkiem inny system, nie wiedział Pan ? Ma inne jądro, nielinuksowe, inny system plików, również nielinuksowy, inne GUI, jest inne jest pod każdym względem. SUSE można porównywać do innego Linuksa, ponieważ daje wymierny obraz. Porównania łódki i samochodu są ... nieprawidłowe z punkyu widzenia logiki. Owszem samochód i łódka służą do przemieszczania się czy przwożenia różnych przedmiotów lecz na tym podobieństwa się kończą. Windows i Linuksy służą do podobnych rzeczy, są platformami do pracy z różnycm oprogramowaniem lecz na tym podobieństwa się kończą. Dlaczego w szkołach nie uczą porządnie logiki ?!

ŁB (autor)

11-08-2006 13:55

@jan Szanowny Panie. Szczegółowy opis platformy testowej numer 1 zamieszczam w praktycznie każdym numerze PCWK. Jej specyfikacja jest również na portalu: http://www.idg.pl/news/93176_2.html Opis naszej platformy testowej numer 2 znajdzie Pan tutaj: http://www.idg.pl/news/93550.html (pierwsza ramka od góry) Natomiast w bieżącym materiale korzystałem z innych komputerów, dlatego jakiekolwiek porówywanie tych wartości NIE MA SENSU. Moje uwagi dotyczące czasu instalacji dotyczyły [a - komentarze] SUSE na platformie testowej numer 2 oraz [b - artykuł] względnego porównania czasu instalacji SLES i SLED 10 na tym samym sprzęcie. Umieściłem tę informację w tekście, cytuję: "uwaga, konfiguracja sprzętu została chwilowo zmieniona, tego wyniku nie należy porównywać bezpośrednio z testami SUSE Linuksa 10.1!" Co do Evolution: mój podstawowy zarzut nie dotyczy wyglądu (to raczej notka na marginesie wprowadzona przez "A już..."). Dotyczy natomiast awaryjności aplikacji. Screenshot z VMware został podany jako ciekawostka oraz ostrzeżenie przed zbyt pochopnym interpretowaniem wyników podawanych przez jakiekolwiek polecenia czy programy. Pan obrócił moje intencje o 180 stopni i zaatakował mnie argumentem, którego sam użyłem. /Ł

jan

11-08-2006 10:47

@Bigo: "A już z domyślnym stylem GTK2 (którego na szczęście w SLEDzie nie widać) aplikacja wygląda równie nowocześnie jak programy z Windows 3.11 uruchomione w Windows 95. " Ale tego stylu nie pokazuje SLES. Więc pana zarzut jest wydumany. To tak jakby powiedziec, ze BMW po wypadku wyglada kiepsko, więc wszsytkie BMW są kiepskie z wyglądu. Pisze to choc sam nie jestem fanem GNOME, ale takie subiektywne sądy nadaja sie do bloga, nie do pisma. Ogólnie amatorka. Redaktorzy PCWK poszli na urlop i został praktykant? Praktykant, ktory nie umie sprawdzić, że VMWare jako proces nie alokuje calej pamieci, a tylko w razie koniecznosci? Cieżko patrzec Łukasz Bigo, jak czlowiek nieobeznany w informatyce (a tylko domorosły wielbiciel) pisze takie artykuły. I wstyd, ze trafia to nieraz do drukowanego PCWK. Jak pan moze napisac art. o porównaniu jak Pan nie przedstawil specyfikacji choc przyblizonej sprzetu? Pisze pan tylko "na wydajnym sprzęcie". To nic nie oznacza i ma małą wartość. Taka beletrystyka mnie nudzi.

mario

11-08-2006 09:52

aby obliczyć ilość pamięci zajmowaną przez programy należy odjąć od ilości pamięci zajętej rozmiar pamięci przeznaczonej na bufory i cache, czyli: real_used_memory = user - (buffers + cache) podczas gdy brakuje pamięci do zaalokowania zwalniane sa obszary buffers i chache!

HH

11-08-2006 07:59

Ten artykuł to jakaś pomyłka. Liczyłem na rzetelne porównanie systemów w stosunku do WinServer a tu kicha... prawie żadnych faktów, kilka niepasujących do tekstu screenshotów i to ma być profesjonalny artykuł? Dobrze, że nie musiałem za niego zapłacić kupując gazetę, bo bym się wkurzył.

ŁB (autor)

11-08-2006 00:18

@ruanda: rozumiem Pana zarzut. Wygląd interfejsu być może dla Pana jest nieistotny, ale wydaje mi się, że dla użytkownika przyzwyczajonego do Outlooka/OExpressa/Windows XP Evolution jest brzydszy. A już z domyślnym stylem GTK2 (którego na szczęście w SLEDzie nie widać) aplikacja wygląda równie nowocześnie jak programy z Windows 3.11 uruchomione w Windows 95. Natomiast większy nacisk chciałem położyć na funkcjonalność. Nie umniejszając żadnemu z klientów, jeśli pracuje Pan w Evolution i Outlooku - a mnie się często zdarza, przy czym podstawową aplikacją jest dla mnie MSO - przyzna Pan, że Evolution sprawia wrażenie dużo bardziej ociężałego i jest awaryjniejszy niż Outlook XP/2003 (z innych wersji nie korzystam). Pozdrawiam .Ł

anonymous_reader

11-08-2006 00:14

beznadziejny artykuł, podejrzewam, że pisany przez osobę nie mającą bladego pojęcia o systemach, a juz z pewnością o linuksie. Nawet dobór słów jakiś "poroniony". Suse nie używam więc się nie wypowiem ale z pewnością czytanie tego arta to po prostu strata czasu, bo tak właściwie jest o niczym :/ Myślałem, że się czegoś dowiem a tylko pozostał niesmak...

Q

10-08-2006 23:31

> Choćby komputer miał 2 GB ramu to i tak z 90 % będzie zajęte I prawidłowo bo ram nie zajety to ram zmarnowany. Linuks robi to tak. Zachowuje do 10% wolnego ramu na szybką alokacje, a reszte przeznacza na cache. Cache może się bardzo rozciągnąc. Więc jeżeli do zbootowania systemu i ruchomienia środowiska graficznego gnome potrzeba 400 MB. To na kompie z 512 ram 90% może być smiało zajęte już na starcie. Co nie zmienia faktu że dostępne jest > 60%. Acha gnome używałem sporo czasu i jest tylko minimalnie szybsze od kde. Jest natomiast dużo lepsze w pracy: mniej ficzerów na wierzchu, prostota w sam raz dla pracownika.

Leechoo

10-08-2006 23:10

"Po starcie (czysta instalacja, domyślne usługi) systemy zajmują odpowiednio: wersja Enterprise Server - 410 MB pamięci, wersja Enterprise Desktop - 488 MB pamięci (!). " Choćby komputer miał 2 GB ramu to i tak z 90 % będzie zajęte.

Angelus

10-08-2006 23:08

hmmm, sam przechodzę na linuksa i coraz więcej go używam...jest wygodniejszy akurat na laptopie mam Suse 10.1, nie mam co narzekać: programy, te które potrzebuję od razu są, system ładuje się bez problemu, fakt ciut dłużej niż win, ale za to później śmiga. Sterowniki są w systemie, aktualizuję programy raz, dwa za pomocą smarta i czego tu chcieć więcej. Linuks jest młodszy od windowsa, a znacznie go wyprzedza w niektórych rozwiązaniach. Wspominając choćby xgl - które przewyższa pomysły w Vista - chyba Avalon. Suse to dobry wybór. A w tym artykule porównanie, eee jakieś słabe: 1 instalując linuksa mamy system z prawie wszystkim oprogramowaniem. w windowsie trzeba posiedzieć, żeby doinstalować masę rzeczy + aktualizacje. W suse jedynie aktualizacje. 2. linuks szybciej się rozwija, oparty na wolnym oprogramowaniu. Windows - pełny czasami rzeczy, które nie wiadomo po, co są. 3. GNOME - ma być domyślnym środowiskiem Suse, bez zaniedbywania KDE, także skąd to zdziwienie to nie wiem. W sumie jestem zadowolony z tego co mam na dysku gdyby nie drukarka i słowniki już bym dawno wywalił win, brak sterowników,a raczej otwartości kilku firm trzyma ludzi przy windowsie.

ruanda

10-08-2006 22:34

@autor we wstepie: "...postanowiliśmy jednak postawić przynajmniej pierwszy krok w stronę rzetelnego porównania ofert obu producentów." na stronie 5 o Evolution: "... jest brzydszy ..." poniewaz ocena wygladu programu jest absolutnie subiektywna, bez zadnego cyferkowego kryterium porownawczego, nie widze mozliwosci nazwania tego artykulu rzetelnym. w szczegolnosci, ze jestem kontrprzykladem na wyzej postawiona teze, wole wyglad evolution.

ŁB (autor)

10-08-2006 22:15

@piotr: Pana zdaniem skrinszot należy wyrzucić? Położyłem go jako ciekawostkę, bo zaskoczyły mnie takie informacje o stopniu zużycia pamięci. Rozwinięcie temau dalece wykracza poza ramy tekstu, więc jeśli naprawdę uważaćie Państwo, że obrazek jest mylący, przerzucę go do forum jako ciekawostkę i fajny temat na artykuł. :) Czekam na opinię. /Ł

Pawlik

10-08-2006 22:15

Ja tam nie widzę żadnego sensu w pakowaniu wszelkich możliwych pogramów do linuxa. Według mnie to jedna płytka CD lub DVD musi wystarczyc i tyle bo i tak trzeba będzie odrazu po instalacji ściągać masę programów bo akurat już te co są mają jakieś luki czy inne błędy. Nie zawsze też istnieją aktualizacje i czasem trzeba ściągać cały program.

aba

10-08-2006 21:11

A propos czasu instalacji; bylem na tyle naiwny, zeby kupic pare dni temu najnowszy Windows MCE. Podobnego niechlujstwa wydawcy nie pamietam pomimo, ze komputera uzywam 14. rok. Wkladam pierwsza plyte, boot i zaczyna sie instalowac nie MCE ale Pro (ang.), ok potem 2. plyta. Pozniej (po lekturze grup dyskusyjnych dzieki posiadaniu drugiego kompa) wiem, ze trzeba ponownie wlozyc plyte nr1 bo tam jest service pack 2. Nastepnie trzecia plyta z kolejnymi poprawkami (tzw. rollup2). Na koniec 4. plyta ze spolszczeniem. Jakby tego bylo malo, wizyta na stronie MS update powoduje koniecznosc instalacji ok 50 (!) poprawek - wszystkie krytyczne. To jest za przeproszeniem syf, a nie wydanie systemu operacyjnego. Nie pamietam ile to trwalo, ale sporo mimo AMDx2 3800+, giga ramu, hdd sata2 i dostepu do internetu 124k w obie strony. Pfuj.

piotr

10-08-2006 20:57

"SLED i SLES uruchomione w wirtualnych maszynach - jak widać Menedżer zadań podaje nieco inne liczby niż polecenie free, dlatego przy interpretacji wyników należy zachować daleko posuniętą ostrożność" hm... dla mnie samo to porownanie jest pozbawione sensu, a o co chodzi w przedstawionym screenie, nie mam zupelnie pojecia. po pierwsze, proces vmware w windowsie nie tylko bedzie "zawieral" w sobie wykorzystywana pamiec ram, ale takze musi przechowywac cala mase niezbednych danych o stanie wirtualnej maszyny. co wiecej, windows do zuzycia pamieci bedzie takze wliczal czesc dynamicznie ladowanych przez proces vmware bibliotek. takze jakiekolwiek sugerowanie sie wielkoscia procesu w windowsie jest duzym nieporozumieniem. z tonu tekstu artykulu wylania sie obraz, ze to dzialajacy na wirtualnej maszynie linux nie potrafi sam okreslic ile zajmuje pamieci, za to redaktorzy wymyslili sobie wiarygodny sposob na okreslenia zuzywania przez niego zasobow. wiem, ze nie to bylo intencja autorow, niemniej obawiam sie, ze mniej doswiadczonych uzytkownikow moze doprowadzic to do mylnych wnioskow. dlatego szanowni panowie redaktorzy, proponowalbym rozwina troche temat i wyjasnic kwestie czytelnikom, lub w ogole pozbyc sie tego screena wraz z podpisem, gdyz i tak nic nie wnosi konkretnego do tresci artykulu. pozdrawiam serdecznie, piotr

ŁB (autor)

10-08-2006 19:14

Hm, ja może napiszę jeszcze raz, bo zdaje się, że powoduje to duże wątpliwości: czas instalacji SuSE 10.1 porównywaliśmy z XP, Vistą, Serverem 2003, Ubuntu 6.06, Fedorą Core 5, Mandrivą 2006 i Auroksem 11.1, żeby wymienić najważniejsze. Oczywiście każdy z OS-ów był w konfiguracji domyślnej (klikaliśmy tylko "Next/Dalej", gdzie się dało). Proszę również zrócić uwagę, że długość instalacji to raczej ciekawostka niż szczególnie ważny parametr (o czym pisywałem) - w końcu dobry system operacyjny powinno instalować się tylko raz, a różnica między odczekaniem 20 minut i 60 minut w obliczu kilku lat pracy wydaje się nikła. Mam nadzieję, że to rozwiewa ewentualne wątpliwości. Pozdrawiam Ł

SaH

10-08-2006 18:44

Ech.... Nie porownuje sie instalacji Windowsa z Linuksem bo to jest chore... Jak mozna porwonac czysty system z systemem opakowanym w mase programow ? to chyba oczywiste ze bedzie sie instalowal znacznie dluzej... Zajetosc ramu przez Linuksa sprawdza sie wlasnie przez free -m a nie przez menadzer w windowsie.... bo to 2 jest naliczany caly wirutalny pc a nie sam system....

ŁB

10-08-2006 18:38

@PioW: nie muszę. W Viście sterowników nie instaluję, w Ubuntu też nie - a w tym drugim systemie wszystkie wazne aplikacje są. Czy są nieważne, nie wiem. Ps. Warto zerknąć na podlinkowany tekst i poskakać po odsyłaczach, serio. /Ł

PioW

10-08-2006 18:31

@ŁB (autor) Nie zrozumiałeś mario. Jeżeli jestes taki dokładny to do czasu instalowania Windows XP/Vista dodaj czas instalacji odpowiedników programów instalowanych w Suse czyli Office XP/2007 , Photoshop (w zamian gimpa), itp. I dopier wtedy porównaj czas!

ŁB (autor)

10-08-2006 17:59

@mario: podaliśmy specyfikację sprzętu, na którym przeprowadzane były testy. Na Pentium D 805 z wydajnym dyskiem twardym udało nam się osiągnąć 42 minuty. Na tej samej maszynie Windows XP i Vista instalują się dwadzieścia kilka minut; Linuksy podobnie (o ile ruszają). Jeśli dla kogoś 50-60 minut to nie jest "koszmarnie wolno", to przepraszam, nie chciałem wprowadzać zamieszania. Pozdrawiam, Ł

mario

10-08-2006 17:48

"Nawet na wydajnym sprzęcie system instalował się koszmarnie wolno" Dziwne bo instalowałem go na kilku maszynach i nie było problemu - zwróćcie uwagę, że to jest kompletne środowisko pracy, które instaluje kilka GB oprogramowania (office, gimp, KDE ...)! Rzeczywiście ZEN był skopany (i szybko naprawiony), ale i tak nie korzystam z tego wole apt czy smarta i podoba i się to że mogę wybrać system zarządzania pakietami i aktualizacjami sam wg. własnych potrzeb. SuSE10.1 używam od kilku miesięcy i jestem zadowolony!

popdruid

10-08-2006 17:25

Ja tam wolę Slackware... Wszystko upakowane tak jak programista to stworzył i już... A jak coś nie dziala to pretensje do twórcy pakietu bo sam Slack jest tak prosty i łatwy w utrzymaniu, że praktycznie nie ma co zepsuć... W przeciwieństwie do Fedory lub OpenSusue...

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »