Powiem tak: gadu gadu. Program nie ma zadnych zabespieczen pelno jest w nim dziur. Nie ma najmniejszego problemu zlamac haslo w tym programie. Jak ktos umie to mozna przechwycic rozmowe z komunikatora gg :) Jednym slowem zonk.
EEE tam ja tam nie szukam dziury w całym,ale GG jest moim zdaniem super możesz sie włamywać(co często robie nielubianym osobom i wrogom) m ożesz przez taki głupi komunikator zmasakrować komp innej osoby :D bravo dla twórców gadu-gadu
Cała prawda o GaduGadu zawiera się w "Pozostałe były mniej groźne, umożliwiały kradzież poufnych danych z komputera ofiary". Dzieciom neostrady to nie przeszkadza...
rageman: rozumiem juz, o co ci chodzilo, sluszna uwaga. a jesli chodzi o ekonomie to placa jest podstawowym kosztem pracy. gdy mowisz o wzroscie plac, automatycznie mowisz o kosztach pracy. Przeczytalem fragment o vacie i uwazam, ze jego zniesienie byloby tragiczne. Czy wiesz, ze blisko 80% dochodow podatkowych panstwa pochodzi z podatkow posrednich? Bez tego, nie bedzie forsy na nic. Jesli juz cos znosic czy zmniejszac, to podatki bezposrednie CIT i PIt, stanowia mniejszosc dochodow podatkowych a sa mocno odczuwalne personlanie. Ostateniego zdania wypowiedzi zupelnie nie rozumiem, ale przedsiebiorcy nie dziela sie niczym z nikim, gdy przedsiebiorca napotyka nizsze obciazenia, nie przelozy sie to na nizsze ceny ani na wyzsze place, wiecej zachowa dla siebie, co conajwyzej moze zwiekszyc bodzce inwestycyjne. Ekonomia to tez psychologia zachowan homo oeconomicus.
Prawda jest taka, ze Vat jest jedynym sprawiedliwym podatkiem (jest podatkiem od konsumpcji). Wg niektorych ekonomistow nalezalo by zniesc wszystkie podatki i zostawic tylko ten jeden (oczywiscie nalezalo by zniesc wszystkie ulgi, zeby nie bylo mozliwosci naciagania prawa na swoja korzysc).
Nie licząc przypadku komunikatora GG Polacy i Polska nie ma się czego wstydzić... :-)) Treaz niech jeszcze ktoś weźmie pod lupę komunikator interii... A może nie warto? I tak używa go góra coś koło 5000 osób, w większości wykolejeńcy z sekt, bez skutku oczekujący na swoje ofiary na pozycjach...
pysiak - szanuję twoje zdanie, ale jest to jednak tylko twoje zdanie. zastanowiłeś się zresztą nad pierwszym zdaniem mojej wypowiedzi: zamieniłbym utalentowanych informatyków na całkowite oddłużenie Polski. Co też talk w rzeczywistości możesz sobie zamieniać ludzi na coś materialnego? podpowiem ci: tak się zrobić nie da! chodziło mi po porstu o udowodnienie, że najwięksi informatycy wcale nie rodzą się w najbogatszych krajach a często jest wręcz odwrotnie (patrz Rosja). Niestety ci informatycy nie mają żadnego wpływu na potęgę gospodarczą danego kraju bo i tak zostają podkupieni przez bogatsze koncerny znajdujące się zazwyczaj poza granicami biednego kraju. życzę więc dokładnego czytania i trochę więcej przymróżenia oka oraz radości z życia na co dzień. jednak rozpatrując moją wypowiedź pragmatycznie to gdzie ja napisałem o kosztach pracy? przeczytałeś fragment o vacie? Skoro przedsiębiorcy mogliby podzielić się tym vatem z odbiorcami koszty jak myślisz na co przeznaczyliby swój zysk?
Zapomnieliscie chyba tylko przez przeoczenie o Mirku Wisniewskim z Zakopanego. On kilka razy wspieral wymienionych przez Was w rozwiazywaniu trudnych problemow. A i Mytnick goscil u niego kilka razy prywatnie. Ickman
rageman: czterokrotne zwiekszenie placy minimalnej spowoduje wielkorotne zwiekszenie bezrobocia (tzw. bezrobocia klasycznego, czyli spowodowane zbyt wysoka placa) wysokie koszty pracy (spowodowane owa podwyzka plac) podniosa bardzo ceny i to spowoduje obnizenie owej konkurencyjnosci, o ktorej opowiadasz. Straszne herezje ekonomiczne napisales :-|
Chciałbym skupić się na początkowym licie. Polska nie jest komputerowym zaściankiem - tego nie trzeba udowadniać. Osobiście utalentowanych informatyków zamieniłbym na całkowite oddłużenie Polski po szaleństwach gierkowszczyzny i conajmniej 800% wzrost produktu narodowego brutto w ciągu najbliższego roku. Przydałoby się także conajmniej czterokrotne podniesienie płac minimalnych oraz obniżenie podatków. Za pomysł na wagę złota uważam OBOWIĄZKOWE zniesienie VAT-u (to w istocie podwójne opodatkowanie, jeśli wziąć pod uwagę to co płacimy państwu), co nie tylko odróżniałoby Polskę w Eurokołchozie, ale uczyniło jej gospodarkę gigantycznie konkurencyjną w porówananiu z Niemcami i innymi krajami prezentującymi model nowoczesnej gospodarki socjalistycznej.

