Pod tym linkiem czeka na Was cala nowa płyta Dody : http://download.yousendit.com/8B1435961F070C58 pozdrawiam. love
panie i panowie sprawa jest prosta. w dobrym sklepie muzycznym(o ile wogóle taki w tym śmiesznym kraju istnieje), CD kosztuje powyżej 40 zł z czego zdecydowana większośc jest odprowadzana do takich instytucji jak ZAIKS czy ZPAV. Nie tak dawno niejaki Wisniewski pokazał ze można wydać płytę o wiele taniej niż wskazują na to ceny sklepowe. Sam chętnie kupowałbym oryginały (dodam że posiadam ich kikladziesiąt), gdyby tylko ich cena była poprostu normalna(20 zł, bo tyle moge dac i to nie dlatego ze mnie nie stać na wiecej). Drugą sprawą jest to że wydawnictw kapel które mnie interesują w polsce praktycznie nie dostanę. Polska jest zdominowana przez żałosne dźwięki jakiegoś hip-hop i innego badziewia, w związku z czym sam zasysam muze z netu jeśli znajde cosś co mniue interesuje, później, jeśli jest to dostępne w kraju(a zazwyczaj nie jest) kupuje orginał....
są ludzie hardzi którzy nie dadzą się zastraszyć,to tylko uczyni piratów bardziej pomysłowymi i bezwzględnymi... przemysł jest ograniczony ilością środków ludzkich, ilość zdolnych, żądnych ideologicznego odwetu programistów wśród ludu nieograniczona... underground który znienawidzi wytwórnie - ludzie których nie stać będzie poprostu nie kupią, więc na pewno nie wygrają poprzez sankcje, wygrać mogą jedynie poprzez zachęcanie i uświadamianie... Dodatkowo razi w kontraście bogactwo nienasyconych wytwórni, ich bezczelność, bezkarność i kompletnie komercyjne podejście do człowieka - dla nich są oni żywicielami jak to się w biologi określa. Jedyne wyjście to takie aby były argumenty za legalnością ale nie puste hasła typu bądz legalny" bo one są śmiechu warte. żadna oferta nie wygra z ofertą 0zł, - czyli P2P - oprócz zachęty ludziom się to musi opłacać, kupować legalne płyty; wygrać mogą jakością i ceną. MP3 to tandeta - część ludzi poszukuje doskonałych jakościowo utworów, posiada wysokiej jakośći sprzęt A/V, i ściąga .flac lub .ape... - niech rozprowadzą w wystarczającej ilości nośniki audio-dvd lub płyty sacd, każdego możliwego artysty w cenie 20 czy nawet 40zł - napewno to ożwi koniunkturę tym bardziej że nie wszystko da się ściągnąć z sieci w porządanej jakości. Niech te płyty będą do przesłuchania przed zakupem w jakości mp3 i do ściągnięcia płatnie w jakości sacd przez neta. Niech będzie można ściągnąć pojedyńcze utwory... dostępne jednak płyty sacd i dvd-audio to z mojego punktu widzenia parę na krzyż dupnych utworów jeszcze bardziej dupnych, nieznanych często artystów - więc o co chodzi ? Jest jednak istotna rzecz - wcześniej czy później i sacd i audio-dvd upowszechnią się w sieciach P2P i zabawa zacznie się od nowa... wydaje mi się że problem jest poprostu nie rozwiązywalny, bo już dawno byłby rozwiązany... chyba że do każdej kupionej płyty zaczną dodawać gratis jakieś atrakcje jakich nie da się poprostu ściągnąć... że uda się im w końcu wykonać technologię nie do skopiowania, lub nie opłacalną do kopiowania - nie wiem - są tęższe umysły od mojego i bardziej oddane sprawie - niech one się zastanawiają.
Normalnej muzyki, a nie tylko sieczki serwowanej przez komercyjne wytwórnie i media można posłuchać i ściągnąć ją za darmo i legalnie np. z [[www.jamendo.com]] (jest również polska wersja strony, do wyboru). Można przez PayPal zapłacić artyście (nie koncernowi) za jego pracę lub kupić normalną płytę CD jeżeli się nam spodoba i w ten sposób wynagrodzić autora. Najciekawsze w tym jest, że organizacje "zbiorowego zarządzania prawami autorskimi" niezbyt przychylnie patrzą na takie inicjatywy takie jak Jamendo. Dlaczego ? Ponieważ nie da się zarobić na "ochronie praw autorskich". Troszkę to przypomina bandziorów wymuszających opłaty "za ochronę", i tak naprawdę instytucje "zbiorowego zarządzania" nieźle "skubią" artystów. Jest to zwykłe żerowanie na twórcach kultury. Dowodem na to jest zwykła logika, artyści (jak widać również po Jamendo) mogą żyć bez owych instytucji ale owe instytucje nie mogą istnieć bez artystów.
@houston - Z tym kodowanie też różnie bywa.Dla przykładu podam,że złamanie kodowania plików pewnej gry zajeło mi 1h,tydzień później zmienili kodowanie ale nadal struktura pliku i typ kodowania opierał się na jego starych wersjach co zajęło mi już wtedy dosłowanie pare minut.Także niby wszystko kodowane ale nadal jawne.Kodowanie tutaj gra tylko role konia trojańskiego ponieważ nikt nie pójdzie na policje i powie że złamał szyfrowanie pakietów i powie,że ta i ta osoba ściąga nielegalne pliki,ponieważ sam wpadnie.
@Macius No z porównaniem do leków to troche przesadziłem. Ale np. na uczelni wymagano ode mnie abym miał pakiet office, visual studio + pare innych. Poza uczelnią tego nawet nie używam więc zakup raczej nie ma sensu. W zupełności wystarcza mi open office a nawet sam wordpad, do progrmowania też mam znakomite darmowe odpowiedniki. W gry nie gram, filmy też ostatnio nie takie jak kiedyś, prawie same buble, więc co tu sie dziwić że sprzedaż spada.
jak orginalna muza bedzie w cenie 2 USD plyta DVD to skorzystam .. ale jesli ceny i marze RIAA ZAIKS''u i MPAA nie spdna to piractwo bedzie :) a czy firmy fonograficzne jak SONY ma prawo mi instalowac z plyty orginalnej bez mojej zgody rootkita ukrytego w procesach ?? bo chyba jest to tez lamaniem prawa "legalnego uzytkownika" naruszeniem mojej prywatnosci inwigilacja i narazanie moich zasobow przed zniszczeniem zminaami nieuprawnionymi itp ... to teraz budzi sie pytanie kto jest szkodnikiem wiekszym sieci p2p czy np firma Sony ktora instaluje nielegalnie "wirusa /trojana czy backdoora" jesli tak beda producenci jak Sony czy inne traktowac uzytkownikow legalnych to ja sie nie dziwie ze wielu woli z p2p skorzystac gdzie nie ma drm''ow i dziwnych trojanow w plikach muzycznych czy filmowych :) a po 2-e jak mozna sprawdzic co idzie do uzytkownika jesli pakiety sa zakodowane i zawartosc tez tych pakietow ? :) to juz zostalo zaimplementowane w Bittorencie i E-mule tylko zeby wszyscy uzytkownicy starych programow zechcieli zmienic na nowe i wlaczyli to szyfrowanie to byloby dobrze ... :)
@83.6.112.118 - Nie znam sie na prawie,ale wydaje mi się,że jest możliwe blokowanie dostępu do zagranicznych serwerów za pomocą polskich operatorów.Wystarczy,że odpowiednie organy wydadzą rozkaz i TP-sa,Netia itp poblokują odpowiednie adresy,aczkolwiek wszystkim sie nie da.Jednak wyglądało by na na komunistyczne kroki i ograniczanie wolności...
@ gogo - błagam, nie sprowadzaj całkiem ciekawej dyskusji do poziomu chodnika. Napisałem wyraźnie, że filmy, muza czy gry nie są produktami pierwszej potrzeby i porównywanie ich do leków czy - uprzedzając innych cfaniaków - jedzenia jest zupełnie pozbawione sensu.
Piraci na pewno nie,ponieważ skali piractwa nie da sie zmierzyć mimo powszechnym opiniom... że straty wynoszą tyle i tyle.Skoro za granicą idzie kupić te same płyty za 50% taniej to raczej nie wina koncernu tylko rządu.
@Macius "Jeśli mnie na coś nie stać - a nie stać mnie na wiele rzeczy - to po prostu z nich rezygnuję" - czyli jak mnie nie stać na leki to .... :), widać twoje twierdzenie nie zawsze jest prawdziwe, podobne "komputerowe" przykłady też by sie udało znaleźć.
@ Maniac. To, że mnie ktoś okrada, również nie usprawiedliwa tego, że ja kogoś okradnę ;-) A poza tym to ja już sie gubie - kto w końcu jest winien wysokich cen? Koncerny? Czy rząd? Czy piraci?
@Macius - Tylko że w naszym przypadku okrada nas państwo.Gdyby nie ich najróżniejsze podatki to ceny były by zapewne 30-40% mniejsze,a może i nawet podobne do takich jakie pisze andriusza.A wtedy państwo by nie straciło ponieważ wieksza rzesza osób by zakupiła płyty co za tym idzie do kasy państwa wpływamy by te same sumy z podatków z tym wyjątkiem,że wieksza liczba osób miała by wtedy dostęp do wielu płyt.
Jednak można walczyć z piractwem i wygrywać, bo walka z p2p to walka z wiatrakami. Wytwórnie walczą z piractwem w Rosji cenami i co się stało? Piraci tracą rynek, w panice muszą sami obniżać ceny :)
To, że jest u nas relatywnie drogo i zarabiamy mało to jest fakt i nie ma co o nim dyskutować. Tyle, że ja sądzę, że ktoś kto chce się nazywać uczciwym człowiekiem, nie powinien tego faktu używać do usprawiedliwiania kradzieży. Jeśli mnie na coś nie stać - a nie stać mnie na wiele rzeczy - to po prostu z nich rezygnuję. Nikt mi nie wmówi, że trzecia ósma czesc spidermana, nowa płyta dody czy 23 wydanie tony hołka to są rzeczy które MUSZE mieć ;)
jeszcze dodam małą ciekawostkę. w Anglii minimalny zarobek to 800 Funtów, ale tak naprawdę to kierowca autobusu ma 1200 czyli 7.200 zł. Starszy film czy gra kosztuje w przedziale od 5 do 10 funtów = 30 do 60 zł
@Macius - Masz ty racje.Nawet gdyby były takie ceny ludzie i tak by ssali piraty ale nie można od razu mówić,że wszyscy by tak robili.Oczywiste jest,że taniej jest zassać kilka filmów z neta niż kupić ale nie każdy ma dostęp do łącza 1Mbit w góre.Rozwój Polskich łącz jest jeszcze na niskim poziomie mimo ostatniej "rewolucji" ze zmianą szybkości na większe.Także część mniej doświadczonych użytkowników oraz osoby które nie mają komputera napewno skusiły by się na filmy w wersji DVD po cenie mniej więcej te 40zł.
@Macius ale pamiętaj, że tylko część lubi kraść, ja np kupuję filmiki na DVD, ale szukam tych które kosztują góra do 40 zł, a gry które kupuje to górna cena 60zl, więcej nie mam zamiaru. W Polsce nie ma zarobków po 8tys zł, a ceny za gry i filmy są takie jak na zachodzie. Jak będę zarabiał 8tys minimum(bo to minimalna wyplata np niemca) to kupię droższe filmy i gry, więc może przestać lepiej tworzyć durne organizacje, a obniżyć ceny by wypadało do polskich realiów!
@ Maniac - nie badz taki pewien. chyba wlasnie w PC worldzie była kiedys ankieta "ile zaplacilbys za legalny film z internetu?". Wiekszosc odpowiedziala - "nic. nawet jesli beda za 1 zł i tak wole sciagac piraty". Wiec wina nie lezy tylko po stronie koncernów. Czesc userów po prostu lubi kraść ;)
Takiej RIAA to tylko wysłać jakiegos taliba z C4 pod ich gmach.A tak na serio to,gdyby filmy,gry,muzyka nie kosztowaly od 100zł w góre to pewnie dużo ludzi miało dziś legalne pliki.Napewno lepiej sprzedać 1000 płyt po 40zł niż 100-200 po 100zł tymbardziej,że w Polsce jest takie bezrobocie i kasy brakuje na wiele rzeczy.