Polscy piraci z P2P: spodziewajcie się pozwów!

Kilka dni temu w Sieci pojawiła się wiadomość, że polska organizacja ZPAV (Związek Producentów Audio Video) - wzorem amerykańskiej RIAA - planuje rozpoczęcie zdecydowanej walki z procederem nielegalnego dystrybuowania muzyki w Internecie. Postanowiliśmy dowiedzieć się więcej na ten temat - dlatego też o antypirackich planach ZPAV-u rozmawialiśmy z Markiem Staszewskim, pełnomocnikiem organizacji. Wygląda na to, że piraci z P2P powinni zacząć się bać - "Będziemy wykorzystywać wszystkie dostępne prawem polskim środki przeciwko osobom udostępniającym nielegalnie pliki muzyczne w Internecie, a działania będą kierowane zarówno przeciwko osobom (firmom) oferującym takie serwisy i dysponującym serwerami, jak i osobom indywidualnym udostępniającym (rozpowszechniającym) nielegalnie pliki muzyczne w Internecie" - zapowiada Marek Staszewski.


Ustawa o prawie autorskim wymaga doprecyzowania

Czy ZPAV zamierza zabiegać o zmianę ustawy o prawie autorskim obowiązującej w Polsce? Wszak jest ona stosunkowo liberalna dla osób korzystających z sieci P2P - w myśl polskiego prawa pobieranie z sieci P2P materiałów chronionych prawem autorskim jest legalne - zabronione jest jedynie ich dystrybuowanie (czyli udostępnianie w P2P).

ZPAV oczywiście uczestniczy w procesach legislacyjnych dotyczących m.in. zmian w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych, tak, by prawo w pełni dostosowane było do korzystania z dóbr kultury w środowisku informatycznym.

Obecne prawa dostarcza wielu narządzi prawnych, z których korzysta policja, prokuratura oraz oczywiście posiadacze praw autorskich i praw pokrewnych. Proces jest dynamiczny i niewątpliwie należałoby doprecyzować lub sformułować na nowo szereg definicji i środków. M.in. także tzw. dozwolony użytek osobisty, który umożliwia użytkownikom korzystanie z nagrań muzycznych, ale z legalnych źródeł (!!!) na własne potrzeby (np. kopia do samochodu etc). Jakiekolwiek rozszerzanie tej interpretacji (poza treść art. 35 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych) to już naruszenie prawa, skutkujące odpowiedzialnością karną i cywilną. Na pewno takim naruszeniem jest udostępnianie nielegalne plików muzycznych w Internecie.

Co sądzi Pan o powołanej niedawno polskiej Partii Piratów? Ich cele statutowe dość poważnie kolidują z zadaniami i celami ZPAV...

Na razie trudno cokolwiek powiedzieć. Jeżeli ludzie, którzy będą kontynuować ten projekt, zadeklarują działanie zgodne z prawem, to oczywiście ZPAV chętnie podejmie współpracę. Jeżeli zaś zamierzają prawo naruszać, to zapewne organy wymiaru sprawiedliwości podejmą stosowne działania. Statut partii, o której Pan wspomniał, jest na razie zlepkiem różnych idei i nawet prawnikowi jest trudno ocenić, w którym kierunku zdecydują się podążać projektodawcy. Mam nadzieję, że w tym legalnym...
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (77)

gość

20-11-2009 12:51

Oby wszelkei takie działania stały sie na porzadku dziennym.Mnie podoba sie ta strona oni-nielegalni.pl na której wszystko widac jak na dłoni.

kak

26-03-2007 20:02

Jak w tym kraju legalnie kupić muzyke, nie będąc przy tym okradzionym przez tych, co walą ceny po 100zl za byle gówno, nudzące sie po 2 przesłuchaniach ????????????

seba

21-10-2006 19:54

a czy radio internetowe np. takie frequence3 z paryza jest legalne jak sobie to zgram na wlasne potrzeby np. do mp3 playera???

kornadiv

10-10-2006 12:18

Niech mi ktoś powie co to jest to DC+ i z kąd można je pobrać. Mój adres email to konradiv@o2.pl Z góry dzięki

Ciupek

09-10-2006 19:08

Czy neony do samochodu są legalne ???

stef

01-10-2006 08:38

byl taki odcinek SP dobrze pokazujacy ta kwestie - ze britney bedzie musiala zamienic samolot na mniejszy a basista metalliki zbudowac sobie mniejszy basen, bo ludzie sciagaja ich muzyke

ahsa

01-10-2006 00:51

Zobaczcie buzke tego pana! Juz rozumiecie? ;)

nielubiezpav i innyc

29-09-2006 21:48

No tak ale panowie z zpav, zaiks itd, itd nie chcą twojego głosu. Chcą ci wydrzeć pieniądze ciężko zarobione ( w przeciwieństwie do nich - też chciałbym ich pensję za nic nie robienie) Ciekawe ile kosztowałaby płyta gdyby odjąć od jej ceny prowizję tych ... a nie będę dalej pisał. Sami się domyślcie

Tom

29-09-2006 13:37

Czy ktoś kseruje czasopisma, książki? Tak, ale procent ten jest bardzo niski i pewnie nie przekaracza kilku procent. Jaki jest procent osób ściągających muzykę, pewnie dwucyfrowy i to pewnie tych bliżej trzeciej cyfy. Pytanie dlaczego? CENA!!!! Nikt (z młodych i wielu dorosłych) nie zarabia tyle aby kupić miesięcznie 2-5 płyty CD, bo to potężny wydatek, a często się zdarza że interesuje nas jeden czy dwa utwory. Praca ludzi ZPAV to "Syzyfowa praca". Dla tych ludzi nie ważne że "Syzyfowa" ważne że jest. Wyprodukowanie jednego CD nie kosztuje więcej niż 1 - 2 zł do tego koszty sprzętu i studia (niech będzie te 10 zł). Aby zlikwidować piractwo, należy zminiejszyć cenę za jedną płytę CD do ceny realnej. No cóż Bóg dał wszystkim mózg, ale nie wszystkim instrukcje do czego służy i jak się nim posługiwać. Jeżeli ZPAV chce mieć jakiś sukces, to proszę się najpierw wsłuchać w głos użytkowników płyt CD i co oni mają na ten temat do powiedzenia. Ja lubię klasykę, i na szczęście te płyty mają przyzwoitą cenę (nie wszystkie!!!!).

badfaja

29-09-2006 06:55

Przyjemność słuchania muzyki to pójść do salonu muzycznego i kupienie 10 płyt na miesiąc 5 takich na które się polowało i następne 5 nieznanych wykonawców no to policzmy 10 x 65 zeta !!! to jest dajcie mi zarobić połowę uposażenia posła _reklama przed wyborcza--> będę najlepszym posłem nie będę produkował bezmyślnych przepisów na tony !!!!

xxx

28-09-2006 23:42

Ciekawe ile pan Staszewski ma nielegalnych empetrójek u siebie na kompie??i ciekawe czy ich nie rozpowszechnia??:>

jooozek

28-09-2006 23:31

Hej. Nie dziwcie się tak. Ci panowie próbują od nas wydrzeć kase za nic nierobienie. Ile tych wyłudzaczy się jeszcze utworzy. ZAIK, ZPAV i inny szmelc. Panowie weźcie się do roboty. Jak słyszę, że ceny muzyki systematycznie spadają to mnie trafia. Słyszę tą propagandę rodem z PRL od conajmniej 10 lat i gdyby tak było i ceny rzeczywiście tak spadały to teraz płyty kosztowałyby najwyżej 2 zł, a jak jest to kazdy wie.

Siwiec

28-09-2006 17:14

Dzsiwny kraj najpierw karze się kogoś za to że próbuje zająć czymś wolny czas(Słuchanie muzy,granie itp) a pózniej dziwią sie czemu jest tyle przemocy narkomani itp.Przecież człowiek gdy przyjdzie z pracy to ma chyba prawo się rozerwać a jak wiadomo polskie zarobki nie pozwalają na zakup kosmicznie drogiego oprogramowania czy muzyki.Lepiej słuchać muzy czy iść nsa ulice i zająć się kryminalnymi rozrywkami,to pytanie kieruje do "praworządnych panów ze zpav i innych tego typu organizacji.

mzimu

27-09-2006 16:35

@donkey7: to zależy od kontraktu z wytwórnią. W wypadku nagrywania dla majors początkujące zespoły często DOKŁADAJĄ do swoich płyt (bo wytwórnia odlicza "koszty promocji", cokolwiek to znaczy, bo studio sporo kosztuje) i większość, jeśli nie wszystkie dochody mają z koncertów. W wypadku Michała Wiśniewskiego czy innej Budki Suflera sprzedających setki tysięcy płyt oczywiście wygląda to zupełnie inaczej ;)

donkey7

27-09-2006 15:01

niech zpav popatrzy na historię windowsa. gdyby nie piraci, a co za tym idzie, powszechny i nieskręppowany dostęp do instalek windowsa, ms nigdy nie dorobił by się tak silnej pozycji. ciekawe jaki procent przychodów muzyków stanowi prowizja od sprzedaży krążków? przecież dają koncerty, wywiady, występy w telewizji. atsd: zielony (niegdyś czerwony albo i czarny) michaił wiśniewski wypuszczał krążki bez drmów za 30 zł i jakoś dorobił się harleya wysadzanego brylantami i własnego samolotu. widocznie coś tu nie gra. czy ich troje zdobyłoby taką popularność gdyby sprzedawało krążki z drmem po 60 zł?

Michał

27-09-2006 14:45

Muzykę będziemy ściagać np. z rapidshare.de, a filmy jak dotychczas. I w czym problem?

Rachela

27-09-2006 13:22

Przy obecnych cenach płyt ciekawe kogo STAĆ na oryginalne płyty. Pozdrawiam

ja

27-09-2006 12:26

@artek "nie kożystam p2p i nie znam się na tym to jak to jest z tym p2p , i z prawem ,? nie wolno udostępniać , ale można ściągać na własny użytek ? tak ? tak pisze na stronie tej ( w pytaniu ) i tam gdzie jest ( na stronie ) wypowiedź takiego pana od prawa w przypadku DC+ jak udostępniam komuś same Linuxy ( darmowe i dużo zajmują ) , a pobieram co innego np. film , to jest legalne, bo tak wynika z wypowiedzi , że nie wolno udostępniać , ale wolno ściągać ." jak to z tym jest niech ktoś powie niech mi ktoś napisze jasno jak to jest z tym .

hades

27-09-2006 11:40

Zapewne organy scigania i sądy z ulgą przyjmą nowy organ. Bezpieczniej ścigać babcie i małolaty niż łysych z automatami oraz ich szefów na salonach również politycznych. To tak jak z narkotykami. Walczą z tym wszystkie państwa i nikt nie może wygrać ..bo nie chce. Taka bajka dla ludu..

m

27-09-2006 11:22

Ciekaw jestem czy "genialni pogromcy piratów" uważają za nielegalne posiadanie na kompie seriali, które emitowane sa w telewizji, np. Lost. Pobieram ten serial przez p2p ponieważ wole wersje z napiasmi, uznanie tego za piractwo byłoby bzdurą, przecież równie dobrze moge go nagrać jak leci na AXN tyle że z lektorem. Mam też dobrą rade dla ZPAV nie wezmą przykład z Rosjan w sprawie walki z piractwem a nie straszą ludzi sądami. Rosjanie potrafili zrobić tańsze wydania filmów, które ceną niewiele odbiegają od nielegalnych kopii sprzedawanych na bazarach.

artek

27-09-2006 11:20

nie kożystam p2p i nie znam się na tym to jak to jest z tym p2p , i z prawem ,? nie wolno udostępniać , ale można ściągać na własny użytek ? tak ? tak pisze na stronie tej ( w pytaniu ) i tam gdzie jest ( na stronie ) wypowiedź takiego pana od prawa w przypadku DC+ jak udostępniam komuś same Linuxy ( darmowe i dużo zajmują ) , a pobieram co innego np. film , to jest legalne, bo tak wynika z wypowiedzi , że nie wolno udostępniać , ale wolno ściągać . niech mi ktoś napisze jasno jak to jest z tym .

marcin

27-09-2006 11:02

wszystko pięknie... tylko na własnym przykładzie wiem że rynku orginalnych płyt likwidowanie "piractwa" nie ożywi. Jeśli ktoś przesłucha kilka plików sciągnietych za darmo, to jeśli uzna płyte za na prawde dobrą - kupi ją - wiem to z własnego doświadczenia. O istnieniu wielu zespołów (których orginalne płyty znalazły sie w mojej kolekcji) pewnie nigdy bym nie wiedział dyby nie sieci p2p. Jeżeli film bedzie wydawał mi sie ciekawy - pójde do kina, jeśli nie - nie pójde, ale może gdy obejrze go z tzw nielegalnej kopi i spodoba mi sie - wyrobie sobie zdanie o reżyserze, aktorze i sprawi to że następnym razem pójde do kina.Pliki ściągane z sieci p2p są często reklamą dla twórców i producentów. Powinno sie "ścigać" ludzi którzy wykorzystują je w celu wzbogacenia sie, ale uważam że jesli ktoś posiada je na własny użytek to nie robi nic złego.

MiKi

27-09-2006 11:01

Zamkneli strone krew i honor kiedy jest najbardziej potrzebna. Ceny gier/filmow sa nie na nasze realia! W stanach film hd-dvd kosztuje ok 20-30$. Kto sciagal by filmy z internetu majacy 10 gigabajtow jak mialby to wszystko na wyciagniecie reki za 20-30 zl, w kazdym supermarkecie? Wyzsze zarobki = wieksza sprzedaz. I nic tego nie zmieni. @Turkina GTA:SA jest od 18 lat:) Obrazasz mlodziez:D Idac dalej GTA jest gra na wiele godzi, a co bedzie jak kupie gre i mi sie niespodoba? 100, 200 zlotych stracone? Po to sa piraty. Sciagam gre z internetu jak minie przyciagnie do monitora to kupuje jak nie to nic nie trace (oprocz limitu:P). Tak samo z filmami. Po co isc na jakas superprodukcje, ktora okaze sie niewypalem i stracic 20zl? Lepiej sciagnac film z internetu zobaczyc czy wart jest swieczki i isc do kina albo kupic na plcie dvd. Piraty sloza do selekcji. Mialem doczynienia z kilkoma programami pirackimi i zawsze w pliku .nfo byla informacja aby sprawdzic i jesli sie spodoba, kupic!

szlovak

27-09-2006 10:59

A tak w ogóle w tym całym "piractwie" chodzi o to że najpierw daje się użytkownikom mozliwosć kupowania super sprzętu, dobrych komputerów za na prawdę niewielekie pieniądze. Bo przecież za 1000-1500 już złoty można kupić komputer z drugiej ręki, na którym można już właściwie wszystko robić , łącznie z grą w prawie najnowsze gry. I teraz jak gra kosztuje 1/10 ceny komputera to można powiedzieć że to absurd . Na dysku komputera mieści się dziesiątki takich gier. Więc dyski twarde są stanowczo za duże. Proponuję ZPAVowi wywieranie nacisku na producentów hardware'u żeby komputery były bardzo drogie i miały małej pojemności twardziele ROTFL Ciekawe co na to powiedzą. A tak w ogóle to chyba tylko Skiba ma zdrowe podejście do piractwa i cen. Stwierdził, że tylko opuszczenie cen do śmiesznego poziomu kilkudziesięciu groszy za piosenkę coś pomoże

xprulz

27-09-2006 10:57

Wiecie co zrobię jak pANOWIE smerfy ze ZPAV na czele <śmiech na sali>,będą chcieli mi się wbić do domu po mój dysk twardy z niby nielegalnymi plikami :]... Wezme młotek i rozpie**ole dysk twardy na drobny maczek a potem ich wpuszczę (oczywiście po pokazaniu AKUTALNEGO nakazu):D I wtedy ich "dowody" (czyt. przypuszczenia) mogą sobie na makulaturę przerobić. Bo "dowody" w postaci logów i aktywności w sieci od ISP MUSZĄ być podparte danymi na dysku twardym. Chętnie bym kupował sobie piosenki w płatnych serwisach ale: 1. Jedna piosenka powinna kosztować max. 1-2 zł 2. Żadnych pieprzon*ch DRM'ów 3. W tym serwisie powinny być,między innymi utworami DOBRY: hardstyle, wszelkie odmiany trance min. hard trance i tribal, hip hop (nie jakieś MEZOwe ciulstwo, oczywiście jak ktoś chce to niech ma) Osobiście nie wierzę, że w ciągu najbliższych kilku lat taki serwis powistanie. Więć konkluzja jest taka, że ZPAV może mi **** ptaka. Niech najpierw zrobią PORZĄDNY serwis z muzyką płatną a potem walczą z "piratami".

D4rk5ide

27-09-2006 10:40

Dam sobie rękę uciać że dzieciaki pana S.same do domu przynosza piraty,a sam pan S. ma nie jedną płytę w swojej kolekcji,która nie jest oryginałem,a że tak to określę nam tu pie...o piractwie. Człowieku w jakim ty świecie żyjesz. Tu nie stany nie niemcy. W polsce jest ciężko i za średnią krajową 670 nie da się jechać na oryginałach.Dajcie ceny za płyty audio po 10 zł a sprzedaż wzrośnie. Polityka sprzedaży to sprzedać więcej za mniejszą cenę,a nie kilka i na nich w h... zarobić.Pozdro.

Macius

27-09-2006 10:13

@ Przemek, qubas - idac dalej waszym tokiem rozumowania: obniżyć ceny mercedesow!!!! Nie może byc tak, ze czlowiek malo zarabia i go nie stać na merola!! Przeciez to produkt pierwszej potrzeby, podobnie jak "zabojcza bron 23" i nowa płyta dody!! kazdy musi co rok kupic merola, a co miesiac 20 płyt audio, 30 filmów i 40 gier! Rzad powinien to zagwarantowac!

Przemek

27-09-2006 10:04

Brawo, niech mi tylko piękni Panowie w garniturkach wytłumaczą jak zarabiając 490zł miesięcznie mam zapłacić za telefon, paliwo i jeszcze ze orgianlną muzę???? Zróbcie najpierw coś z cenami muzyki albo lepiej z naszymi zarobkami bo to poprostu błędne koło. Jak to samo powiedzieliście "bądźcie orginalni". Karać w tym kraju każdy potrafi, tylko nie skutecznie rozwiązywać nasze problemy.

Qbas

27-09-2006 09:43

Gdyby gry, muzyka, programy itp. byłyby o wiele tańsze to wiadomo że ludzie by kupowali orginały bo w orginale mają doadtki a piraty tych dodatków nie mają i czasami nie chcą chodzić. W orginale jest pomoc serwisowa. Opuścić ceny produktów a nie będzie piractwa. Proste i nie trudne. Panie Marku Staszewski prosze przez pół roku mieć na wydanie ok. 800-1000 zł na utrzymanie (razem z rachunkami) jak ma niemała część rodzin w Polsce i prosze kupować same orginały. Zobaczymy czy wtedy będzie pan tak uczciwy. Pozdrawiam i prosze tę sprawe jeszcze raz przemyśleć, ponieważ pochopnie podejmowane decyzje nigdy nikomu dobrze nie robiły. Pozdrawiam.

kelog

27-09-2006 09:15

Do Pana Marka Staszewskiego, pełnomocnika ZPAV: czy śpi Pan dobrze w nocy? Czy czuje Pan, że spełnia życiową misję? Czy potrafi Pan przytulić żonę po tym, jak sp****i Pan życie kilku kolejnym osobom? Jeśli na powyższe pytania odpowiedział Pan twierdząco, to gratuluję. Jest Pan reinkarnacją Torquemady. komentarz edytowany przez moderatora

Turkina

27-09-2006 08:55

Chcą walczyć z piractewm? Prosta droga wystarczy podnieść pobory. W naszym bogatym kraju GTA San Andreas ukazało się jako edycja kolekcjonerska za 260 zł. Kogo stać na zakup gry którą dziecko odstawi na półkę po krótkim czasie??Może niech Pan pełnomocnik zdradzi nam jakei ma pobory:)

Atari

27-09-2006 08:13

O nie! Osiołka zamknęli za kratami (widać na obrazku załączonym do artykułu). A tak poważnie - niech sobie składaja pozwy jak chcą - jeszcze wiele lat musi upłynąć żeby polskie sądy nauczyły się postępowac właściwie w takich przypadkach. No bo co - oskarżyciel na sali powie że: "Oskarżony udostępniał najnowższe nibynagrania nibyartyski Britney poprzez Emula - co więcej miał je tam ustawione na PowerRelease". A sąd na to: "ke?". Hehe. I tak se bedą konwersować...

bujda

27-09-2006 08:01

CO za kretyn, kogo chce straszyć ten półgłówek? Niech sie rozpędzi a ściana sie sama znajdzie, kolejny złodziej, który chce sie wzbogacic na ludzkiej krzywdzie. Skąd takie debile sie biorą? Kretyn kretyna w tym kraju pogania.

jack

27-09-2006 07:30

To jest PARANOJA! W necie pełno zagrożeń - robaki, wirusy, rootkity, różne pishingi i inne shity, czają się na nasze dane, konta, nawet pedofile ponoć się czają i co? Mam z komputera zrobić fortecę, bo inaczej będzie źle. Czy ktoś ich ściga? A tu kolejna ważna instytucja mówi że będzie ścigać/egzekwować/pilnować, ale ścigać NIE twórców rootkitów, tylko zwykłych "neciarzy", oczywiście "w obronie" i "dla zapewnienia". A z punktu widzenia zwykłego użytkownika należy ich traktować jako kolejnego "szkodnika", bo chronią interes wąskiej grupy zawodowej, jeszcze bardziej podnosząc ceny np. płyt.

realista

27-09-2006 01:52

Nie bądź Pan śmieszny Panie Staszewski. Na pana ręce też się patrzą. Za robotę uczciwą się wziąć trzeba a nie bronić tych co za darmoche kasę trzepią i gówno robia. Lewus lewusa chce ochraniać.

franek

27-09-2006 01:41

bozi co wy pier. z tym ściganiem z muzyka i filmami moze najpierw weźcie sie za sprawy na których ludzie cierpia w kraju a nie chodzic i takie bzdury opowiadac kkk człowieku chyba cie lenin nawiedził a moze stali a h** cie tam wie a z kąt wiesz jak to wszystko wyglada co pewnie juz pół bloku sprzedałes i teraz chodzisz i szukasz kolesi hahahahahahahaha

mzimu

27-09-2006 00:11

@krys: sporo zespołów już tak funkcjonuje - w Polsce np. Pogodno. Od jakiegoś czasu pożegnali się z wytwórnią i wydają się sami, a wszystkie płyty kupione z WWW kosztują po 20 zł.

arbuz

26-09-2006 23:22

@kkk Ad1. ISP moze udostepnic dane osobowe wylacznie na wniosek prokuratury. Sama policja, a tym bardziej jakas prywatna agencja moze sobie postac pod drzwiami i pogadac, rozdac broszukri i udac sie do domu. Nieprzestzreganie tej procedury to najszybsza droga do podwazenia dowodow ze wzgledow proceduralnych. tak wiec strasz sobie swoje dzieci.

Tomir Wojna

26-09-2006 22:31

"M.in. także tzw. dozwolony użytek osobisty, który umożliwia użytkownikom korzystanie z nagrań muzycznych, ale z legalnych źródeł (!!!)" W którym miejscu ustawy ten człowiek wyczytał coś na temat źródła pliku (???)

Maroslaf

26-09-2006 21:54

skoro mowa o plikach muzycznych .. sciagane moim zdaniem będą mp3 itp ... spoko scigajcie se ... ale co z plikami typu rar tar zip etc? to nie sapliki typowo mmedialne to sa pliki archiwalne... wiec drodzy panowie i panie z ZPAV puknijcie sie w głowe... po 1 płyta kosztuje 1 zł jak nie mniej .. po 2 druk na płyte no moze 2 zł... (te kolorki na topie) po 3 opakowanie 1 zł... po 4 to co dostanie artycha... to jakies 15-20 zł za płyte ... to czemu zwykła cd kosztuje srednio 60zł???????? myslicie ze ja biedny student bede wam płacił taką kase za to zebyscie wozili swoje tyłki mercami bmw i patrzeli na mnie i na mi podobnych z góry ???????????????? ... POWODZENIA Z WDRAŻANIEM .....!!!

piotr

26-09-2006 21:46

swoją drogą to ciekawe jak wygląda sprawa z radiami internetowymi. jezeli takie radio nadaje gdzieś na świecie w eter to słuchanie jest raczej legalne bo równie dobrze można ustawić się tam z odbiornikiem. ale niektóre z nich nadają tylko w sieci i tu już nie jestem pewien. z drugiej strony to ciekawie to wygląda od strony technicznej. czy to podchodzi pod ściąganie muzyki? niby dane lecą ale przecież nie są nigdzie zapisywane chyba że ktoś sobie zgrywa. ale to równie dobrze można z radia nagrywać. ciekawe czy w przyszłości będą jakieś koncesje na nadawanie w necie. kiedyś nadawanie w eter było też bez koncesji ale później to uregulowali.

Wojewoda Michał

26-09-2006 21:08

a moze lepiej ustalic ceny chociazby o tyle nizsze ile my w proporcjach zarabiamy z amerykanami - wtedy nie bedzie kogo scigac bo mysle ze wiekszosc wyda 2... 3 pln na zakupy/ piosenke- ale nie wolą straszyc - no nic w mysl przyslowia " nie strasz, nie strasz bo sie zes..." no nic, nie zycze powodzenia ...

ober

26-09-2006 20:45

A co sie stanie jak sciagasz przez IP hide np. przez serwer w Chinach 1/3 filmu, przez serwer w Panamie 1/3 filmu i reszte przez 10 innych IP. Czy starczy zycie policji na rozwiazanie tylu zagadek ?

wnuku

26-09-2006 20:27

Zorro napisał "sztab policjantów będzie musiał łamać przez tydzień zakodowane informacje" To jakieś słabo szyfrowane były te informacje, obecnie algorytmy szyfrowania (RSA czy 3DES) zapewniają wystarczający poziom bezpieczeństwa - złamanie zaszyfrowaniej wiadomości albo będzie bardzo drogie (moc obliczeniowa superkomuterów kosztuje) albo z perspektywy długości życia niemożliwe. Co do tego ZPAV to sieci zapewniające pełną anonimowość będą bardziej popularne i tyle :P

zorro

26-09-2006 20:13

hahaha ZPAV sux!!! kiedyś gdy kasety były populraniejsze zawsze rozwalały mnie w gazetach tabelki dlaczego płyta CD jest taka droga, na wykresach kołowych przedstawiano po kolei, podatek tu, podatek tam, kasa dla Twórcy, kasa dla dystrybutora, kasa z transport, kasa za to, za srato... LUDZIE!!!!!!!!!!!!!!!!! przecież to samo dotyczyło też kaset magnetofonowych więc skoro wyprodukowanie płyty CD było tańsze od kasety TO JAK DO CHOLERY MOGŁA BYĆ DROŻSZA?????????? dopóki państwo nie skończy okłamywania obywateli dopóty MY będziemy walczyli o WOLNOŚĆ!!!!!! prawda przede wszystkim!!!!!! poza tym co mi Pan policjant tutaj pieprzy za przeproszeniem, że niby dzięki działaniom różnych intytucji w stanach Napster itp. itd. zaczął sprzedawać muzykę przestał piracić... ano owszem tylko, że prawda jest taka, że dzięki działaniom tychże instytucji stworzono sieci zdecentralizowane gdzie nie da się już wyłączyć ot tak sobie serwerów, no i przyszłość może być tylko jedna: dzięki kolejnym działaniom takich instytucji zostaną stworzone kolejne programy, które będą nas zabezpieczały wtaki sposób, że sztab policjantów będzie musiał łamać przez tydzień zakodowane informacje żeby przyskrzynić dziecko które ściągnęło nowy odcinek batmana, a na ulicach nożownicy czujący się bezkarnie, gratulacje frajerskiemu prawu, niestety ale nie mam nic przeciwko Policji, po prostu nasze prawo jest do dupy, gdybym był policjantem na pewno bym je łamał żeby dorwać tych wszystkich sk**wieli zagrażających nam na ulicach... ufff tyle textu... poniosło mnie :)

China

26-09-2006 20:02

@NeoStrAduS Fakerus: rżnij się sam głąbie!

kkk

26-09-2006 19:57

@forut: Widac kiepsko stoisz jesli chodzi o prawo i czytanie ze zrozumieniem... 1. Nikt nie bedzie cie uprzedzal o udostepnieniu twoich danych osobowych - jezeli ktoregos dnia poprosza twojego ISP o udostepnienie danych to nie dlatego, ze wylosowali cie na loterii, ale maja dowody na to, ze pobierasz nielegalnie pliki. Wniosek wiec z tego, ze nie potrzebuja nakazu (za duzo sie naogladales Hollywoodzkich filmow), a nawet, jakbys chcial, zeby go mieli, to jest to tylko formalnosc. 2. Ty nigdy nie bedziesz wiedzial, kiedy do ciebie przyjda. A nawet jesli skads sie dowiesz, to nie stwarza zadnej roznicy, bo oskarzenie przeciw tobie jest przygotowywane na podstawie logow serwerow i monitorowaniu aktywnosci uzytkownika. Wszelkie proby formatowania dyskow, itp beda traktowane, jako utrudnianie pracy policji, czy zacieranie sladow. 3. Akcje tego typu sa prowadzone na biezaco, droga od wizyty w domu do przesluchania trwa okolo pol roku, a ty na swoja obrone masz tylko to, ze mogles byc nieswiadomy tego, ze udostepnianie plikow w internecie jest nielegalne. 4. I nawet nie pisz mi, ze nie mam racji, bo wiem jak wyglada taka kontrola i oczekiwanie na przesluchanie, a potem prosby o umorzenie. A skad wiem? Sam sie domysl... -- Innym osobom korzystajacym z sieci P2P zycze szczescia, ale pamietajce, ze w sieci tak naprawde nikt nie jest anonimowy... I jeszcze jedno - zastanowcie sie kiedys, czy sa wam potrzebne te wszystkie filmy i muzyka, ktora pobraliscie z sieci? Ile z nich przesluchaliscie do konca, a ile ma dla was jakies znaczenie? Niech zgadne? Max. 1%? Tez tak stwierdzilem i dlatego (i nie tylko ) przenioslem sie na radia internetowe - to jest w Polsce jeszcze legalne...

jestes leszczem

26-09-2006 19:53

właśnie popdruidzie jestes lama i nie chcemy cie na w internecie zniknij z naszych oczu bo twoje komentarze zasmiecaja komentarze

xxx

26-09-2006 19:29

popdruid lamo puknij sie w leb z ta reklama

Anonimowe P2P

26-09-2006 18:51

http://p2p.info.pl/Downloads-index-req-viewdownload-cid-20.phtml

popdruid

26-09-2006 18:13

Na co komu piraty skoro jest scena elektroniczna? Szukaj mojej strony w sieci... Patrz dział "Próbki muzyczne"... Nie bądź piratem - szukaj prawdziwej sztuki...

forut

26-09-2006 18:02

Szanowny Kolego NEOSTRADUS....Blahahaha, kogo chcesz zastraszyc? Predzej Ty pojdziesz siedziec za uzywanie brzydkich wyrazow w nicku. Policja ? Najpierw trzeba miec pozwolenie prokuratora, sprawe w sadzie, Twoj IP provider musi Cie zawiadomic, ze udostepnil Twoje dane.....Co to gosciu charzanisz ?!

nick/imię

26-09-2006 18:02

Najpierw należy stworzyć kanały legalnej dystrybucji i to na porządnym poziomie, rozreklamować je i dopiero wtedy walczyć w piratami. Jeden porządny serwis z dużą ilością muzyki po rozsądnej cenie i piractwo by spadło. A tak jestem w kropce. sklepy: Niedawno w hipermarkecie widziałem muzykę w rozsądnej cenie, ok 30zł za płytę, już miałem kupić gdy zobaczyłem informację, że płyta jest zabezpieczona czymś tam. Powstaje pytanie: czy mój odtwarzacz to odczyta? Płytę odłożyłem na miejsce chociaż chciałem kupić kilka sztuk. internet: W większości serwisów nie mogę kupować muzyki. Chodzi głównie napis "wymagany Windows i Internet Explorer". No cóż, system mam inny nie z biedy ale świadomego wyboru. A kupienie systemu Windows tylko po to, żeby móc słuchać muzyki nie ma sensu. Z resztą to wymuszało by z kolei przełączanie się do Windows za każdym razem, gdy miałbym chęć czegoś posłuchać. Z odtwarzaczem jest podobna sytuacja, nie wiem czy nagrane pliki da się na nim odsłuchać. Jest kilka serwisów internetowych które sprzedają muzykę w mp3. Tylko, że oferta jest uboga i nie ma muzyki której szukam. Podsumowując: Ograniczenia prawne zabraniają ściągania plików (niby tylko udostępniania, ale często jedno jest niemożliwe bez drugiego). Ograniczenia techniczne zabraniają kupowania muzyki legalnej (ze sklepu czy internetu), co mi pozostaje? Słuchanie radia. Wniosek: Najpierw należy umożliwić legalne nabycie towaru, a następnie karać za jego nielegalne nabycie. A nie odwrotnie.

Asmon von Deush

26-09-2006 17:52

HAHAHAHAHA ZPAV...P2P 4 EVER :)...

forut

26-09-2006 17:12

To to wlasnie wlaczam osiolka i strumyczki i ..do sciagania. A ZPAV to mnie moze w d. pocalowac.

IAAR

26-09-2006 16:34

dobrze uspokoiliście mnie, włączam muła i do roboty!!!

krys

26-09-2006 16:24

Zgadzam się z którymś z przedmówców. Jakby muzyka była sprzedawana z pominięciem tych pośredników-wyzyskiwaczy i bez tej marketingowej papki, a płyta kosztowała by 15-20 zł z czego większość szła by na konto autora to bym bardzo chętnie taką płytę kupił. A tak, wolę słuchać radia internetowego i nagrywać co lepsze kawałki.

donkey7

26-09-2006 16:06

jeśli skuteczność zpav ma się tak do skuteczności riaa jak skuteczność polskiej policji do ich kolegów jankesów to już widzę tabuny pozwanych. 20 zmarłych, 15 przedszkolaków, 3 osoby, które nigdy nie miały komputera i 1 pirata, który chciał sprawdzić co mu zpav może zrobić. atsd: już widzę jak bittorrent czy kazaa chowa głowę w piasek przed zpavem. a programów na gplu też raczej nie ruszą, bo chyba nikt z zpavu nie byłby w stanie negocjować z fsf :) (fsf.org). ps: pirat zawsze może się zaszyć. np: torpark + warezy :)

resetpl

26-09-2006 15:56

Dokładnie tak ;)

Daan

26-09-2006 15:48

A co z ludźmi, którzy nagrywają utwory z radia? Oni też zamiast biec do sklepu i kupić płytkę to nagrywają swój ulubiony utwór, kiedy akurat leci w radio.

pysiak

26-09-2006 15:39

krotko: "don''t download this song" - weird al yankovic ;-)

Marian

26-09-2006 15:12

Chodze do kina ok. raz na tydzien, staram sie wybierac dobre filmy...gorsze ogladam z nudow na p2p. Gdyby nie p2p nie ogladnal bym ich wcale. Tak samo z muzyka, place za artystow ktorych uwazam za wartych moich pieniedzy. Nie zaplace za plyte ktora przeslucham 2 razy!!! Wytwornie nie traca zlotowki na moim sciaganiu z sieci, zarabiaja nawet jezeli kupie CD z muzyka ktora spodobala mi sie w mp3!!! PRECZ ZE ZLODZIEJSKIMI WYTWORNIAMI!!!

Kapitan Sparrow

26-09-2006 14:59

taaa RIAA, ZPAV i inne tego typu organizacje nie rozumieją jednej podstawowej rzeczy: stosunek zarobków do cen. Ceny są nieadekwatne do naszych zarobków. Jeżeli ktoś zarabia 1000 PLN to opłaceniu rachunków nie wyda 40-60 PLN za CD z legalną muzę, bo przecież musi mieć za coś żyć. Sięgnie wtedy po P2P i inne tego typu rozwiązania i ściągnie sobie za free cały album aby wiedzieć co się dzieje w kulturze. Tak samo jest z filmami - ceny biletów do kin są drogie (przynajmniej jeśli chodzi o mnie i dlatego nie chodzę). Z grami tak samo, jeśli Half Life 2 kosztuje w Niemczech 40€ i biorąc pod uwagę ich zarobki (srednio 2500€) to oni są w stanie kupić sobie co miesiąc 2 moze nawet 3 gry legalne. U nas HL2 kosztuje 100 PLN a zarabiamy średnio 1200 PLN (nie biorę średniej krajowej bo tam jest dużo krezusów) to wydanie 100 PLN na grę jest wariactwem. Jeśli by było tak że i u nas nowa gra dopiero co po premierze będzie kosztować 40 PLN to większość będzie kupować oryginały a nie piraty. Tak samo z muzyką - CD kosztuje 50 PLN a w tym jest: tłoczenie, oprawa, kasa dla ZAIKSU, dla autorów, marże itp. Tłoczenie nie jest drogie i kosztuje w granicach 2-3 PLN, muzycy też nie otrzymują dużo bo jest to tylko pewien % z całej kwoty, najwięcej zabiera ZAIKS. Gdyby ich wyeliminować to cena albumu spada do 15-20 PLN. Autorzy by nie stracili a może by nawet zyskali bo by więcej ich płytek sie sprzedało. I kto tu jest największym złodziejem: zwykli użytkownicy, którzy chcą byc na topie jeśli chodzi o kulturę czy też ZAIKS i inne tego typu organizacje??? Całkowicie piractwa się nie uda wyeliminować bo zawsze będzie pewien % ludzi którzy musza mieć za free wszystko.

Enviro

26-09-2006 14:58

Ciężko jest obniżyć ceny, aby były konkretnym konkurentem piractwa. Większość ludzi chcieliby mięć orginalne utowry, niż piracić. Oczywiście wszelkie DRM i inne szajstwa omijać z daleka. Ciekawe, kiedy koncerny uświadomią sobie, że lepiej sprzedawać dużo i tanio, jak bardzo mało, drogo i narzekać na piractwo.

Ben

26-09-2006 14:40

Internet to w 90% piractwo jesli zniszcza piratów to zniszcza tez internet(chociarz w to nie wierze),bo kto by chcial miec internet wylacznie do czytania maili i gg,a to sie odbije na wszystkich z branzy muzycznej, i innych,A jesli chodzi o artystow to dzieki piratom miedzy innymi maja tak duze zainteresowanie, nic tak nie wypromuje utworu jak siec p2p,oni nie wiedzą co robia pasowalo by im to uswiadomisc tak np miesiac bez piratow to artysci by poszli z torbami bo nikt by nie mial gdzie sluchac ich piosenek.

wacek

26-09-2006 14:40

powinno się zamknąć wszystkie firmy telekomunikacyjne które świadczą internet ponieważ udostępniając swoją sieć przyczyniają się do piractwa!!! TOTALNA BZDURA Z TYM ZPAV

rapidshare

26-09-2006 14:38

P2P ostanio wychodza z mody, rapidshare itp rulez .

max

26-09-2006 13:41

re anonim: to prawda, CDProjekt gra fair w stosunku do klientow. Ceny, gwarancja, wsparcie, nieuciazliwa rejestracja...

hades

26-09-2006 12:50

Jak tylko zobaczę artystę na polskiej scenie to zaraz mu polecę ten ZPAV. Ale przez lata widziałem tylko kilku, pewnie z 10. Reszta kradnie tematy jeden od drugiego i mówi że w muzyce wszystko już było ;). To ci dopiero artyści..

Marian

26-09-2006 12:46

Jeśli pl partia piratów weźmie udział w wyborach napewno uzyska ona moje poparcie. Internet jest po to by pobierać z niego dane jeśli ktoś chce w nim udostępnić piosenki to może to zrobić za niewielką opłatą ale jak widać w pl nikomu sie nawet nie chce słyszeć o tego typu rozwiązaniu bo przecie muza filmy itp są na b tanich płytach które mają w polsce taką wielką i huczną promocje że aż mi od niej w głowie dzwoni to pewnie dlatego są takie tanie...

Kapela

26-09-2006 12:45

Mam takie pytanie, jak to jest z remixami utworów, czy one sa legalne czy nie, i co z livesetami ? Niech mi ktoś na to odpowie bo nigdzie nie moge znaleść informacji czy one są legalne czy nie @Knur respekt stary :] cos takiego to by wogóle nie przeszło u nich chyba że byłoby podejrzenie że zarabiasz krocie na danych tam zgromadzonych :P wynajeliby jakis expertow i moze po miesiacu by sie skapneli ocb :P

Knur

26-09-2006 12:37

Ciekawe, co by zrobili eksperci ZPAVu, gdyby przez przypadek zarekwirowali dysk z muzyką, którego partycje były sformatowane jako reiserfs. Jeśli by sobie z tym poradzili, to czy byliby w stanie zobaczyć, co jest np. w takim fajnym pliku o wielkości 200GB, zamontowanym za pomocą komendy "truecrypt", który został wygenerowany jako połączenie algorytmów AES-Twofish-Serpent zmieszanych hashem Whirpoola.

Virus

26-09-2006 12:36

Już dawno powinna zmienić się definicja tego czym jest piractwo - co tak naprawdę ma wspólnego koncert zespołu na żywo z kopią studyjną !? Ile cech wspólnych ma oryginał Mony Lisy i wydruk tejże na kolorowej drukarce. Dlaczego plik MP3 jest nielegalny, a to samo nagrane na taśmę magnetofonową (obia zapisy mają swoje wady) nie jest problemem ? Uważam, że żerowanie firm fonograficznych na twórcach i wyrywanie z ludzi ogromnych pieniędzy za kopie to jest prawdziwe piractwo !

matatata

26-09-2006 12:22

Przynajmniej przestali powtarzac usilnie ze piractwo to to samo co kradziez samochodu na ulicy... w polsce cale podejscie do praw autorskich i pokrewnych w swiadomosci spoleczniej jest jednym wielkim nieporozumieniem, z jednej strony oficjalnie wsyzstkie formy piractwa sa pietnowane a z drugiej przyzwolenie spoleczne jest tak duze ze nikt tak naprawde sie tym nie przejmuje popieram jak najbardziej tepienie ludzi ktorzy zarabiaja na nielegalnej dustrybucji programow, taka sytuacja nie powinna miec miejsca z drugiej storny "darmowe odpowiedniki" sporej czesci programow sa g warte , albo ze wzgledu na brak skutecznosci albo na niekompatybilnosc z platnymi rozwiazaniami... prawo autorskie powinno wymuszac na tworcach okreslone dzialania w koncu jak to jest ze plyty za 100 zl sa oplacalne i plyty za 19,99 tez? dla mnie dystrybucja muzyki, programow itd ma sporo ze znamion monopolu cenowego, z checia zaplace tworca programu, oplacanie firm muzycznych io fonograficznych jest placeniem ludziom zerujacym na artystach ia utorach tworzenie prawa autorskiego tylko i wylacznie pod autorow jest w moim odczuciu totalna glupota, bardzo dobrze ze powstala partia piratow gdyz w ten sposob mozna wplynac na zmiane prawa, najlepsze prawo autorskie ma obecnie szwecja gdzie sprzedaz jakos nie kuleje

Michał K.

26-09-2006 12:17

No tak, ZPAV zobaczył jakie pieniądze "kosi" RIAA, to sam nabrał ochoty na szybki zysk ;-) A tak poważnie, to moim zdaniem zamykanie sieci P2P samo w sobie jest niepoprawne (może nawet nielegalne), bo przecież tych sieci używa się do wymiany także legalnymi plikami, np. obrazami płyt z Linuksami, darmowym oprogramowaniem itd. (torrent). Takie organizacje powinny się raczej skupić na użytkownikach tychże sieci, a nie na twórcach oprogramowania P2P...

xxx

26-09-2006 12:17

Cholerne, pazerne hieny, precz z ZPAV!

Osek

26-09-2006 12:16

polecam wiec wszystkim zasysajacym PeerGuardian2 :)

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »