ACTA - Polska podpisze dokument 26 stycznia?

Minister Cyfryzacji i Administracji - Michał Boni, nie widzi nic złego w dokumencie ACTA, bowiem jego zdaniem nie zmieni ona w żaden sposób polskiego prawa. Wskutek tego prawdopodobnie dokument zostanie podpisany 26 stycznia. Następnie rząd ma przeprowadzić konsultacje społeczne...

Zdaniem Boniego: "pracę nad dokumentem powinny trwać". Oznacza to ni mniej ni więcej, że Polska najprawdopodobniej podpiszę dokument ACTA tak jak planowała, czyli 26 stycznia. Zdaniem Ministra, sprawę należy przeanalizować "artykuł po artykule" a ewentualna ratyfikacja ACTA powinna zostać odłożone do czasu odpowiedniej uchwały podjętej przez polski parlament.

"Po dyskusji i analizie dokumentów stwierdzamy, że umowa ACTA w niczym nie zmieni - zgodnie z opiniami prawników - polskiego prawa, także w kwestii praw internautów i funkcjonowania internetu" - stwierdził Boni.

Czy to stanowisko polskiego rządu można uznać za sukces protestujących? Raczej wątpliwe, bowiem wydaje się że rząd cały czas umywa ręce od zagrożeń jakie niesie za sobą wejście w życie zapisów zawartych w ACTA. Najprawdopodobniej więc "konsultacje" zostaną przeprowadzone, a parlament zagłosuje tak jak nakazuje arytmetyka sejmowa a dokument zostanie ratyfikowany po uprzednim podpisaniu w Tokio...

Aktualizacja: 23 stycznia 2012 18:05

Minister Boni zasugerował, że umowa może zostać podpisana zgodnie z planem 26 stycznia. Wciąż czekamy jednak na oficjalny głos w tej sprawie samego premiera...


Zobacz również