AMD tnie zatrudnienie

AMD (Advanced Micro Devices) ogłosiło wczoraj plan restrukturyzacyjny, który w głównej mierze polega na obniżeniu kosztów operacyjnych poprzez zmniejszenie zatrudnienia. Do końca 2012 roku pracę ma stracić 10 procent pracowników, czyli około 1400 osób.

To jedna z pierwszych poważniejszych decyzji Rory’ego Read’a, który w sierpniu został nowym CEO AMD. Dzięki redukcji zatrudnienia i przycięciu pozostałych kosztów, oszczędności do końca przyszłego roku mają przekroczyć 200 mln dolarów. Większość z tej kwoty przeznaczona zostanie na inwestycje w technologię cloud i obniżenie poboru energii w procesorach.

AMD boryka się z problemami już od pewnego czasu - "winna" jest temu głównie konkurencja ze strony Intela, którego procesory okupują szczyty większości rankingów. Układ sił miała zmienić najnowsza seria procesorów Bulldozer, jednak pomimo szumnych zapowiedzi, w testach górą nadal pozostają modele z serii Intel i7.

Skutkuje to oczywiście znacznymi spadkami w udziale w rynku - według badań IHS iSuppli przez ostatni rok AMD straciło prawie 2 procent, spadając z 11,8 procenta do 10,1 procenta. Wszystkich zawiedzionych procesorami AMD zdaje się przejmować Intel, ponieważ w badanym okresie zanotował niemal identyczny wzrost.

Przyszłość pokaże, czy AMD pod nowym zarządem będzie w stanie dotrzymać kroku Intelowi, który ciągle jest o krok dalej od konkurencji. Przykładem mogą być zaawansowane prace nad nowymi seriami procesorów. W 2012 roku zobaczymy następcę Sandy Bridge - Ivy Bridge, a rok później światło dzienne ujrzy seria Haswell, która, według zapewnień, wprowadzi ultrabooki na zupełnie nowy poziom, ponieważ ma się cechować niezwykle niskim poborem prądu.

Czy zapowiadane na ten sam okres procesory AMD Deccan i AMD Kerala podejmą wyrównaną walkę? Pozostaje nam trzymać za to kciuki, ponieważ większa konkurencja na rynku z pewnością wpłynie pozytywnie na jakość i osiągi prezentowanych podzespołów.


Zobacz również