ARM buduje system operacyjny dla "Internetu Rzeczy"

Znany producent procesorów, ARM, jest w trakcie tworzenia systemu operacyjnego dla "internetu przedmiotów". Nazwa robocza jest mało efektowna - "mbed OS".

ARM, czyli Advanced RISC Machines, tworzy system, który ma stanowić "powłokę" zapewniającą bezpieczne połączenia pomiędzy urządzeniami znajdującymi się we wspólnej sieci - zaczynając od latarni ulicznych, kończąc na miernikach zużycia gazu i rozrusznikach serca. Wraz z mbed OS powstaje również oprogramowanie i mbed Device Server, który posłuży firmom do zbierania danych od urządzeń w "internecie rzeczy" oraz umożliwi ich wymianę również z innego rodzaju sprzętem i oprogramowaniem, np. analitycznym i kontrolnym. Dzięki temu da się np. zaoszczędzić na kosztach oraz zoptymalizować wiele elementów życia codziennego.

mbed OS

mbed OS

mbed OS ma zadebiutować w przyszłym roku. ARM planuje udostępnić go za darmo dla wszystkich urządzeń używających czipów producenta. Jak na razie najpopularniejszym produktem firmy jest Coretex-A, używany w smartfonach, tabletach i "wearables". Jednak te urządzenia mają systemy operacyjne innych producentów (Android, iOS). Bardziej do "internetu rzeczy" pasuje Cortex-M, stosowany np. w parkometrach. Jak zdradził przedstawiciel ARM, prace nad tym systemem rozpoczęły się już a 2006 roku, zainicjowane przez grupę studentów i artystów, którzy chcieli mieć własny system dla urządzeń, jakie zaprojektowali.


Zobacz również