ASUS zamiast... Windows?

Ile czekasz na załadowanie systemu Windows do pamięci? Minutę? A może pięć? Jeśli to dla ciebie za dużo, zainteresuje cię rozwiązanie firmy ASUS: płyty główne z wbudowaną pamięcią flash, w której znajduje się normalny, działający system operacyjny.

Mowa o opracowanej przez DeviceVM technologii Splashtop, która na płytach ASUSA została przemianowana na Express Gate. Dzięki kostce pamięci flash montowanej bezpośrednio na płycie głównej, użytkownik nie musi ładować systemu operacyjnego (w domyśle: Windows) z dysku, aby pracować na komputerze. Wystarczy naciśnięcie przycisku zasilania i odczekanie ok. 10 sekund, żeby do pamięci wczytał się Splashtop.

Splashtop (Express Gate) to zaprojektowana z myślą o płytach ASUSA, dostosowana dystrybucja Linuksa. Znajduje się w niej komunikator Skype, pozwalający na rozmowę ze znajomymi, oraz Mozilla Firefox z zainstalowaną wtyczką Adobe Flash, dzięki której możliwe jest przeglądanie stron WWW i oglądanie dostępnych w Internecie multimediów. Naturalnie, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wykorzystać inne aplikacje online do pisania tekstów czy obrabiania grafiki.

Użytkownik, który znudzi się Splashtopem, może w każdej chwili wyłączyć komputer albo rozpocząć ładowanie głównego systemu. Oczywiście w tym wypadku koniecznie będzie już odczekanie kilku minut.

Genialnie!

Technologia nie jest nowa, zaprezentowano ją już w minionym roku na płycie ASUS P5E3 Deluxe/WiFi-AP. Aby rozszerzyć ofertę, korporacja postanowiła przygotować kolejne modele wyposażone w Express Gate. Są to P5E3 Premium oraz M3N-HT Deluxe/Mempipe, M3N-HT Deluxe/HDMI i M3N-H/HDMI - data premiery trzech ostatnich nie została jeszcze określona. Specjaliści spekulują, że w tańszych modelach mógłby pojawić Express Gate w wersji, która nie będzie wymagała instalacji na twardym dysku.

Ceny pamięci flash są niskie, dlatego Mark Lee, współzałożyciel DeviceVM sądzi, że najdalej do końca 2008 roku użytkownicy będą wymagać od producentów płyt głównych poważnego zainteresowania się rozwiązaniami w rodzaju Splashtop. Stąd już tylko krok do komputerów biurowych bez napędów, w których całe oprogramowanie to przeglądarka WWW i aplikacje udostępniane z poziomu centralnego serwera korporacyjnego.


Zobacz również