ATM Deluxe 4.5

ATM od początku należał do standardowego wyposażenia każdego grafika. Jego podstawowa funkcja - rastrowanie czcionek PostScriptowych Type 1 - nie zmieniła się. ATM tak wrył się w świadomość użytkowników, że zapomniane zostało nawet rozwinięcie skrótu ATM - Adobe Type Manager, czyli zarządca czcionek. Pamiętając o pełnej nazwie, w tym przypadku okraszonej rozwinięciem Deluxe i numerem 4.5, powinniśmy się spodziewać więcej niż tylko samego rastrowania.

ATM od początku należał do standardowego wyposażenia każdego grafika. Jego podstawowa funkcja - rastrowanie czcionek PostScriptowych Type 1 - nie zmieniła się. ATM tak wrył się w świadomość użytkowników, że zapomniane zostało nawet rozwinięcie skrótu ATM - Adobe Type Manager, czyli zarządca czcionek. Pamiętając o pełnej nazwie, w tym przypadku okraszonej rozwinięciem Deluxe i numerem 4.5, powinniśmy się spodziewać więcej niż tylko samego rastrowania.

Dzięki ATM 4.5 Deluxe możemy nie tylko podłączać i odłączać fonty, lecz także wydrukować ich katalog.

Dzięki ATM 4.5 Deluxe możemy nie tylko podłączać i odłączać fonty, lecz także wydrukować ich katalog.

Dlaczego w ogóle potrzebne jest oprogramowanie do zarządzania czcionkami? Czy wkopiowanie kilku plików do teczki Fonts lub Czcionki jest tak bardzo skomplikowane, albo pracochłonne? W zasadzie nie, ale grafik pracuje nad kilkoma pracami jednocześnie. Każda z prac wymaga wykorzystania kilkunastu fontów i naprawdę nie trzeba długo czekać, żeby menu Font, jak to się mawia, sięgnęło podłogi i ze względu na długość przestało być "nawigowalne". Co gorsza, system z wieloma czcionkami zainstalowanymi na stałe ładuje się bardzo wolno, a użytkownik traci w końcu orientację gdzie jaką czcionkę zainstalował. Bałagan w nazewnictwie i numerowaniu nie ułatwia sprawy. Dwie czcionki o nazwie np. Cheltenham, mogą być istotnie różne w wyglądzie i biada grafikowi, któremu się pomylą.

ATM Deluxe 4.5 daje możliwość tworzenia zestawów fontów. Włączamy tylko te zestawy, które są nam potrzebne. Pogrupowanie fontów tak, żeby nie trzeba było włączać zbyt wielu zestawów jednocześnie, jest sztuką samą w sobie, ale stanowi zagadnienie niezwiązane z samym ATM-em, a raczej metodą pracy.

ATM Deluxe buduje bazę danych, zawierającą informacje o czcionkach w każdym z zestawów. Jest to na razie najsłabszy punkt tej aplikacji.

ATM ma rozbudowane preferencje. Jest możliwe bardzo precyzyjne ustawienie wielu opcji związanych z fontami.

ATM ma rozbudowane preferencje. Jest możliwe bardzo precyzyjne ustawienie wielu opcji związanych z fontami.

Przeniesienie czcionek w inną teczkę na dysku, kompletnie ogłupia ATM-a i wymaga odbudowania całej bazy. Niespójna baza może powodować losowe pojawianie się komunikatów o brakujących czcionkach, których wcale nie brakuje lub, co gorsza, produkowanie plików postscriptowych z błędami.

Rastrowanie czcionek PS jest wykonywane tak samo jak poprzednio. Użytkownik może zdecydować, czy bardziej zależy mu na zachowaniu kształtu liter, czy też na tym, żeby się nie zlewały. Przy obecnych wielkościach pamięci w systemach komputerowych można nie przejmować się objętością podręcznego magazynku już zrastrowanych fontów (font cache). Jak to zazwyczaj bywa, zbyt mało przydzielonej pamięci na ten cel (poniżej 256 kB) powoduje powolne wyświetlanie tekstu na ekranie, zwłaszcza jeśli używa się wielu krojów. Ciągłe zwiększanie przydziału pamięci też nie ma sensu - powyżej pewnego poziomu nie ma żadnej różnicy w szybkości, podobnie zresztą jak w poprzednich wersjach ATM-a.


Zobacz również