Abonament RTV: ludzie się przestraszyli i rejestrują odbiorniki. Jest ich naprawdę sporo

Działania Poczty Polskiej przyniosły zamierzony skutek. Ludzie ze strachu przed konsekwencjami zaczęli rejestrować odbiorniki RTV.

Od paru lat Poczta Polska mocniej angażuje się w ściąganie abonamentu RTV próbując nakryć nas na oglądaniu . Od pewnego czasu zaczęła również wysyłać pisma do osób, które przestały płacić abonament (wiele z nich zrezygnowało z opłat po zapewnieniu Donalda Tuska, że będzie starał się o jego zniesienie) żądając od nich zaległej zapłaty (z odsetkami) za ostatnie pięć lat, czyli całkiem pokaźnej kwoty ok. 1500 złotych. Jeżeli jej nie zapłacimy, Poczta może się zgodnie z prawem zwrócić o pomoc do właściwego Urzędu Skarbowego, który z pewnością jej pomoże.

Działania te, jak się okazuje, przyniosły bardzo wymierne korzyści, gdyż w 2012 roku wpływy z abonamentu były aż o 60 mln zł wyższe, niż wynikało to z prognoz Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Co jednak najciekawsze, po raz pierwszy od kilku lat abonentów nie tylko nie ubyło, lecz przybyło 38,7 tys. Tendencja ta obecnie jest jeszcze bardziej widoczna, gdyż w samym styczniu tego roku przybyło 14 tys. zarejestrowanych odbiorników.

Oznacza to więc, że wiele osób przestraszyło się sankcji (część zresztą niepotrzebnie), jakie mogą im grozić za niepłacenie abonamentu.

Na koniec dwie rzeczy, które po prostu warto wiedzieć:

- wezwania do zapłaty wysyłane są wyłącznie do osób, które mają cały czas zarejestrowany odbiornik, lecz w pewnym momencie przestały go opłacać. Kogo więc to przede wszystkim dotyczy? Wydaje się, że emerytów, którzy uwierzyli w słowa premiera. Poza tym od nich przecież najłatwiej ściągnąć zaległą sumę...

- osoby, które nigdy nie zarejestrowały odbiornika i nie zamierzają tego zrobić mogą więc jeszcze spać spokojnie

________________________

Zamierzacie zarejestrować odbiornik? Płacicie abonament RTV?


Zobacz również