Abyss: The Wraiths of Eden - BioShock w wersji przygodowej [recenzja]

Artifex Mundi przed bardzo udanym Dark Arcana: Carnival wypuściło na świat Abyss: The Wraiths of Eden. Pierwsze wrażenie - BioShock w wersji HOPA.

HOPA to skrót od słów "Hidden Objects", "Puzzle", "Adventure", czyli połączenie przygodówki z grami logicznymi i szukaniem ukrytych obiektów. Taki zlepek może wykonać każdy, sztuką jest jednak połączyć te elementy w całość jakąś spójną fabułą. W Abyss: The Wraiths of Eden mamy poszukiwanie płetwonurka przez ukochaną, czyli tym razem to nie książe na białym koniu rusza na ratunek księżniczce, a odwrotnie. Nie trafiamy oczywiście do Rapture, ale miasta Eden, które od wspomnianego różni się nazwą oraz istnieniem przypominających zjawy strażników. I podobnie jak w BioShocku, widzimy podwodną metropolię w stanie upadku.

Abyss: The Wraiths of Eden

Abyss: The Wraiths of Eden

Dlaczego miasto przypomina pobojowisko? Gdzie jest poszukiwany nurek? Kim jest dziecko, które czasem mignie naszej bohaterce przed oczyma? Na to i inne pytania będziemy stopniowo znajdywać odpowiedzi. W sumie otrzymujemy kilkadziesiąt plansz, na których musimy wykonywać rozmaite zadania logiczne, ale uwaga - dobry wzrok mocno wskazany, bowiem niektóre ważne elementy rozmieszczone są tak, że ciężko je wypatrzeć. Tym bardziej, że piękna grafika robi swoje i czasem wśród bogactwa detali ciężko wypatrzeć schowany przełącznik, karteczkę, itp. Poniżej mój filmik z rozgrywki.

UWAGA - z nieznanych nam przyczyn niektórzy użytkownicy widzą inny materiał wideo, niż powinien być. W takim przypadku prosimy o odświeżenie strony lub obejrzenie go poprzez inną przeglądarkę.

Abyss: The Wraiths of Eden posiada także miły dodatek - po zakończeniu gry na eksperckim poziomie trudności możemy otworzyć dodatkowy rozdział. Jego akcja osadzona jest przed przybyciem naszej pani nurek do Edenu i mamy okazję zobaczyć, jak wyglądało życie codzienne metropolii. Czy produkcja ta ma jakieś minusy? No cóż, jeden z ważnych dla akcji bohaterów niezależnych wykonany jest dość sztucznie - podczas rozmów z nim widzimy całą postać, ale ruszają się tylko usta, co nie wygląda za dobrze. Poza tym czasem po prostu nie wiadomo, co dalej w grze robić. Owszem, jest przycisk podpowiedzi, dzięki któremu wiemy, gdzie iść, wolałbym jednak aby wynikało to z akcji. Ale poza tym nie ma żadnych większych uszczerbków.

Podsumowując:

Plusy:

  • świetnie wykonana grafika
  • różnorodność zagadek
  • dość klimatyczna historia
Minusy:

  • jednak styl miasta zbytnio "pożyczony" z Rapture
  • czasami nie wiadomo, co dalej
Werdykt: Abyss: The Wraiths of Eden to udana produkcja, która zainteresuje miłośników gatunku

Ocena: -4/6

Wydawca: Big Fish Games
Producent: Artifex Mundi
Data wydania: 2 XI 2012
Strona oficjalna: http://www.artifexmundi.com

Wymagania: procesor 2 GHz, Windows XP/Vista/7/8, 1 GB RAM, 1,32 GB HDD, DirectX 9.0


Zobacz również