Adobe wzoruje się na Microsofcie

Koncern Adobe poinformował, że w ciągu najbliższych sześciu miesięcy zamierza wprowadzić nowe zasady udostępniania uaktualnień dla swoich produktów. Patche mają być publikowane cyklicznie, w miesięcznych odstępach - dokładnie tak samo, jak uaktualnienia oprogramowania Microsoftu.

W tej chwili Adobe udostępnia uaktualnienia nieregularnie, gdy tylko zajdzie taka potrzeba. Przedstawiciele firmy mówią jednak, że użytkownicy jej produktów oczekują wprowadzenia systemu podobnego do tego, który stosuje Microsoft. "Nasi klienci po prostu nie lubią być zaskakiwani - lepiej będzie, jeśli łatki będą pojawiały się regularnie, o stałych porach" - tłumaczy Adrian Ludwig z Adobe.

System dystrybucji uaktualnień nie jest jeszcze gotowy - wiadomo jednak, że Adobe zamierza wybrać jeden dzień miesiąca, w którym udostępniane będą patche (w przypadku Microsoftu jest to każdy drugi wtorek miesiąca). Tego dnia klienci Adobe będą otrzymywali e-maila z informacją, że gotowe są nowe uaktualnienia, które będzie można automatycznie pobrać. Nie zdecydowano jeszcze, czy na kilka dni przed opublikowaniem łatek firma będzie informowała ile ich będzie i jakich produktów będą dotyczyły (tak robi Microsoft).

Zdaniem analityków, wprowadzenie takiego systemu zdecydowanie ułatwi użytkownikom oprogramowania jego uaktualnianie. Co więcej, zdaniem Johna Pescatore z firmy Gartner, możemy się spodziewać, że w najbliższym czasie podobne zasady wdrażać będzie coraz więcej firm - do tej pory oprócz Microsoftu zdecydował się na to m.in. koncern Oracle.


Zobacz również