Aero Glass kontra alternatywy - czy Vista wygra?

Wielokrotnie informowaliśmy Was o postępach w pracach nad nowym systemem operacyjnym Microsoftu, Windows Vista. Opowiadaliśmy o wbudowanych narzędziach, nowym wyglądzie systemu. Nie zapomnieliśmy również o systemach alternatywnych i środowisku KDE4 czy promowanym przez Novella serwerze XGL mającym rzucić użytkownika na kolana. Jako że i Vista, i XGL są już produktami dość dojrzałymi, postanowiliśmy postawić je obok siebie - dostawiając przy okazji Enlightenment E17 - i pozwolić wam wybrać ładniejszy interfejs. Nie robimy żadnych benchmarków, nie przedstawiamy liczb - oba produkty znajdują się jeszcze w fazie testowej. Po prostu podziwiamy. A zatem: niechże rozpocznie się bój na śmierć i życie!

Aero - domyślny interfejs Windows Vista - budził mieszane uczucia wielu użytkowników. Z jednej strony słychać było narzekania zwolenników Mac OS X, że Microsoft skopiował wszystkie dobre rozwiązania z systemu Apple. Z drugiej pojawiło się sarkanie, że Vista, zamiast być doskonalszą technologicznie, stała się przede wszystkim ładniejsza. Trudno obronić powyższe "zamiast", trzeba jednak przyznać, że nowy system Microsoftu będzie prezentował się okazale. A czy został skopiowany z innych OS-ów? Kto wie - dobre pomysły zawsze były chętnie pożyczane (pasek zadań, okienka, kosz, ikonki itd.), czy to przez programistów z Apple, Microsoftu, czy wreszcie związanych z środowiskami *niksowymi.

Aero (ang. Authentic, Energetic, Reflective and Open) wykorzystuje silnik graficzny Avalon (patrz artykuł: "Avalon - graficzna rewolucja Microsoftu?"). Nie da się ukryć, że Aero Glass jest ładny, ale i bardzo zasobożerny. Podczas pierwszych testów - wykonywanych jeszcze na zintegrowanym chipsecie graficznym i855 - zastanawiałem się, dlaczego układ, który nie ma problemów z poprawnym obsłużeniem Quake 3 (Doom 3 to już zupełnie inna sprawa), nie jest wystarczający dla Visty i Aero. Prócz falujących, wsiąkających w pulpit okienek i przezroczystości nie zauważyłem tam żadnych wyjątkowych efektów specjalnych.

Testujemy Windows Vista Ultimate. Gdyby porównać go do współczesnych OS-ów, byłby odpowiednikiem hybrydy Windows XP Professional i Windows XP Media Center

Testujemy Windows Vista Ultimate. Gdyby porównać go do współczesnych OS-ów, byłby odpowiednikiem hybrydy Windows XP Professional i Windows XP Media Center

XGL (X over OpenGL) nie jest ścisłym odpowiednikiem Aero, gdyż nie jest interfejsem użytkownika, lecz serwerem X-ów. Serwer X-ów to, mówiąc opisowo, aplikacja, która odpowiada za wyświetlanie okienek w systemach zgodnych z POSIX-em, na przykład w Linuksie.

XGL różni się od większości współcześnie wykorzystywanych serwerów, gdyż do rysowania okien wykorzystuje OpenGL. Dzięki temu to akcelerator 3D bierze na siebie rolę systemu sterującego tym, co dzieje się na naszym ekranie. Zmiany te można porównać do przejścia od gier 2D (Doom), gdzie postacie zbudowane były z płaskich bitmap, do gier 3D (Quake), gdzie "wrogowie" stali się bryłami. Kanciastymi, bo kanciastymi, ale namacalnymi bryłami.

Nasza konfiguracja

Komputer

Testowa maszyna ma już dobre kilka lat. Wyposażona została w procesor Athlon XP2100+, 768 MB RAM, dysk twardy o pojemności 40 GB. Jedynym w miarę nowym elementem jest w niej karta graficzna (AGP) z chipem Nvidia GF6600GT. Pierwotnie planowaliśmy na karcie z układem poprzedniej generacji (FX5600 XT), jednak powodowała ona pewne problemy, prawdopodobnie wynikające z niekompatybilności sterowników.

Oprogramowanie

Na testowej maszynie zainstalowaliśmy:

- Windows Vista build 5231 (październik 2005) oraz Windows Vista build 5308 (luty 2006, najnowsza wersja). Korzystaliśmy z obu wersji, gdyż najnowszy build prawdopodobnie nie daje możliwości uruchomienia interfejsu Aero.

- Ubuntu Linux w wersji 6.04. Wybór dystrybucji podyktowany był faktem, iż Ubuntu jest pierwszym na rynku OS-em, do którego opublikowano wyczerpującą instrukcję instalacji XGL-a, i w którym XGL [prawie] działa. Dla zwolenników SuSE również mamy dobrą wiadomość: XGL powinien dobrze działać w ostatecznej wersji 10.1, pojawiają się także doniesienia, że dało się go uruchomić w Gentoo. Zwolennicy pozostałych dystrybucji, niestety, na razie będą musieli poczekać.

- Enlightenment Live w wersji 4.0.

Aktualizacja: 10 marca 2006 13:28

W trakcie targów CeBIT Novell zaprezentował SLED, SuSE Linux Enterprise Desktop. Jego podstawą był XGL, który, zdaniem przedstawicieli firmy, uatrakcyjnia i rozszerza możliwości zarządzania środowiskiem pracy użytkownika.

SLED jest ma być odpowiedzią Novella na zapotrzebowanie użytkowników, którzy chcą pracować z systemem spod znaku pingwina na komputerach desktopowych, ale których niekoniecznie interesują meandry instalacji i konfiguracji Linuksa. Oprócz XGL-a odpowiadającego za efektowną animację okien w systemie znalazł się pakiet OpenOffice.org 2.0, klient pocztowy Novell Evolution 2.0 i wyszukiwarka Beagle.

W trakcie prac nad SLED zebrano ponad 1500 godzin materiałów dokumentujących typowe zachowania użytkownika komputera - stąd też spora liczba zmian i poprawek.

Według szacunków Novella, całkowina cena wyposażenia komputera desktop w SLED stanowi zaledwie 10 procent kosztów, jakie trzeba ponieść w trakcie zakupu Windows i odpowiednich aplikacji dla systemu Microsoftu.


Zobacz również