Afganistan w nocy wyłącza telefony

Talibowie zażądali niedawno, by afgańscy operatorzy telefonii komórkowej wyłączali swoje sieci na noc - nieposłusznym zagrozili atakami. Operatorzy przejęli się groźbami i mieszkańcy Afganistanu nie mogą dzwonić w nocy. Talibowie zaczęli bowiem spełniać swoją groźbę i zaatakowali maszty - wszyscy czterej działający w kraju operatorzy mieli w związku z tym problemy

Tylko w ostatnich kilkunastu dniach zniszczone zostały trzy maszty telefonii komórkowej - dwa znajdujące się w prowincji Kandahar oraz jeden w sąsiadującym regionie Sangin (więcej o groźbach - patrz artykuł "Talibowie szantażują operatorów GSM").

Talibowie atakują sieci telefonii komórkowej, gdyż twierdzą, że maszty są wykorzystywane do namierzania ich baz i koordynowania nocnych ataków przeciwko nim. Być może jednak w rzeczywistości chodzi im o pokaz siły, gdyż przed namierzeniem chroni wyłączenie telefonu. Zdaniem przedstawicieli afgańskiego rządu, celem talibów może być też zakłócenie funkcjonowania gospodarki kraju - tłumaczą oni, że działające w kraju siły USA i NATO mają zdecydowanie skuteczniejsze spodoby namierzania talibów niż śledzenie połączeń komórkowych.

Pierwsza licencja na telefonię komórkową została wydana w Afganistanie w 2002 roku. W tej chwili dwaj najwięksi operatorzy mają trzy miliony subskrybentów, a ich liczba gwałtownie rośnie, gdyż komórki są jedynym dostępnym rodzajem telefonii.


Zobacz również