Afryka rozpoczyna pogoń?

Afrykańska gospodarka rośnie najszybciej od 20 lat, ale nadal zbyt wolno, aby zrealizować swoje podstawowe cele rozwojowe.

Wzrost gospodarczy w Afryce sięgnie w 2007 roku 6% - najwięcej od 20 lat, stwierdza raport opracowany wspólnie przez Afrykański Bank Rozwoju (AfDB) oraz Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). Zdaniem cytowanego w raporcie szefa AfDB, pomimo szybszego wzrostu, założenia przyjęte w ramach Milenijnych Celów Rozwoju, w tym obniżenia do 2015 roku o połowę odsetka osób żyjących w nędzy, nie są możliwe do zrealizowania. Aby sprostać tym wyzwaniom, wzrost PKB powinien wynosić w ciągu najbliższych ośmiu lat 7-8% rocznie.

Do rekordowego tempa wzrostu gospodarczego w głównej mierze przyczynia się popyt ze strony Chin i innych szybko rozwijających się krajów na surowce mineralne, jak ropa naftowa, przy jednoczesnym utrzymywaniu się wysokich cen tych surowców. Symptomy przyspieszenia wzrostu widoczne są już w wynikach za rok ubiegły, w którym według szacunków AfDB tempo wzrostu PKB wyniosło 5,5%. Najszybciej rosły gospodarki Afryki Południowej, Nigerii i Algierii. W Nigerii wzrost PKB wynosił 5,3% w ub. roku, w br. prognozowany jest na 7%.

Według raportu, tempo wzrostu powinno wynieść 5,9% w br. i 5,7% w roku przyszłym. Średnia tempa wzrostu gospodarczego w wyniosła w ostatnich sześciu latach 5%.

Pomimo to, nie ma póki co widoków na powstrzymanie katastrofy humanitarnej w Darfurze, upadku gospodarczego Zimbabwe, niepokojów politycznych w Etiopii, Wybrzeżu Kości Słoniowej, Somalii, zapewnienia bezpieczeństwa w roponośnych prowincjach Nigerii. Prognoza dla większości krajów afrykańskich jest jednak obiecująca.

Raport odnotowuje także m.in. starania kilku czołowych eksporterów w zakresie poprawy przejrzystości działalności swoich sektorów paliwowych, wdrażania zasad fiskalnych dla efektywnego wykorzystania petrodolarów, np. na infrastrukturę i zasoby ludzkie, aby stworzyć szansę na zrównoważony wzrost gospodarczy.

Inne wyzwania stoją przed krajami importującymi ropę. Choć wzrost PKB będzie tam nadal przyspieszał w latach 2007 - 2008, potrzebne będzie zbicie obecnej inflacji, pozostającej teraz na poziomie dwucyfrowym. Zagrożeniem jest także wzrost brak równowagi w światowej gospodarce, który może negatywnie wpłynąć na afrykański eksport.


Zobacz również