Agresywne gry wideo jednak bezpieczne dla dzieci?

W poniedziałek grupa amerykańskich naukowców opublikowała raport dowodzący szkodliwego wpływu gier komputerowych na psychikę dzieci. Kwestia nie pozostała bez odzewu: jak przekonuje profesor Ferguson, ten wpływ jest niewielki.

W ostatnich dniach Stowarzyszenie Konsumentów opublikowało badania dotyczące agresji wśród młodzieży. Jasno dowodzą one, że istnieje korelacja między grami z elementami przemocy a zachowaniem nastolatków.

Autorzy raportu dowodzili: "Granie w gry komputerowe na wczesnym etapie roku szkolnego istotnie zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia agresywnych zachowań w późniejszym okresie jego trwania. Dzieje się tak w przypadku zarówno dziewczynek jak i chłopców".

Po opublikowaniu wyników stowarzyszenie i rodzice zapowiedzieli złożenie wniosku o zakaz sprzedaży gier z elementami agresji.

Sprzeciw

W tej sprawie pojawiły się również słowa krytyki. Christopher Ferguson, profesor Texas A & M uznał, że wyniki badań są niewiarygodne.

- Gry wideo mogą jedynie odrobinę wpłynąć na poziom agresywności, ale z nikogo nie zrobią mordercy - powiedział Christopher Ferguson podczas dyskusji na temat raportu.

Gry wideo może i prezentują brutalność i przemoc, ale do niej nie nakłaniają. Na podstawie własnych statystyk Ferguson dowodzi, że znaczna różnica w zachowaniu objawia się jedynie u 2% graczy.

- Jeśli jutro pół procent dzieci będzie bardziej agresywne niż dzisiaj, to można zauważyć, że to niewielki wpływ - dodaje Ferguson.


Zobacz również