Alcatel One Touch 991 D Dual-Sim z Androidem. Recenzja

Patrząc na rynek telefonów obsługujących więcej niż jedną kartę SIM nie ma zbytniego wyboru, zwłaszcza wśród smartfonów. Jedną z propozycji jest nowy Alcatel One Touch. Sprawdzamy, jak ten smartfon sprawdza się w codziennym użyciu oraz czy może konkurować ze smartfonami na jedną kartę od innych producentów.

Dual-Sim na wagę złota

Wiele osób korzysta więcej niż z jednego numeru. Czasem jest to telefon prywatny i służbowy, czasem są to dwa prywatne telefony ale w dwóch różnych sieciach, co pozwala obniżyć koszta rozmów. Bywa to dość problematyczne, a telefonów obsługujących dwie karty Sim jest jak na lekarstwo, zwłaszcza w przypadku smartfonów. Jednym z modeli, który pozwala zmieścić dwa numery w jednym urządzeniu jest Alcatel One Touch 991 D, który mieliśmy okazję testować.

Zobacz także: Dead Trigger już dostępny!

Do wymiany karty microSD nie potrzeba wyciągać baterii

Do wymiany karty microSD nie potrzeba wyciągać baterii

Obudowa

Smartfon należy do grupy telefonów budżetowych, więc nie spodziewaliśmy się po nim oszałamiającej jakości wykonania. Zostaliśmy zaskoczeni, bo Alcatel jest wykonany po prostu dobrze i ciężko mu coś zarzucić porównując z telefonami z tej samej półki cenowej. Jest sztywny, a klapka przynajmniej na razie nie skrzypi, a jedynym słabym punktem są przyciski głośności i blokady, która sprawiają wrażenie wykonanych z kiepskiej jakości plastiku. Z przodu na górze umieszczony jest głośnik, przednia kamerka oraz czujniki: natężenia światła i zbliżeniowy. Pod ekranem są cztery systemowe przyciski dotykowe:menu, home, szukaj, wstecz. Jest to rzadko spotykany układ, ale jak do każdego innego ich ułożenia można się szybko przyzwyczaić. Przyciski głośności umieszczone są na prawym boku a przycisk blokady na górnym, po jego prawej stronie. Smartfon posiada dwa sloty: minijack u góry i micro USB u dołu. Z tyłu znajduje się aparat 3.2 megapiksela, ale zdjęcia odstają jakościowo od innych komórek z aparatami o tej rozdzielczości. Dobrze, że producent zdecydował się umieścić diodę doświetlającą.

Zobacz także: VLC na Androida w wersji beta

Port minijack jest umieszczony na górze

Port minijack jest umieszczony na górze

Spore gabaryty

Dla niektórych osób mogą być odstraszające wymiary smartfona. Chociaż jego ekran ma przekątną “tylko" 4 cale, to jego szerokość jest dokładnie taka sama, jak 4.7 calowego modelu HTC One X. Jest od niego krótszy i lżejszy, ale przy tym niestety dość gruby (prawie 11mm), ale mimo to nie mieliśmy problemów z obsługiwaniem go jedną ręką. Cała obudowa wykonana jest z plastiku, który w przypadku testowanego przez nas białego modelu nie wyglądał tandetnie. Tylna klapka kryjąca baterię i sloty na karty SIM jest dość sztywna i pokryta chropowatym wzorkiem, chociaż nie chroni to przed ślizganiem się smartfona w dłoni.

Zobacz także: Android po Google I/O

Plastikowa klapka jest dość sztywna, ale mimo chropowatości ślizga się w dłoni

Plastikowa klapka jest dość sztywna, ale mimo chropowatości ślizga się w dłoni

Specyfikacja

Telefon jest zdecydowanie modelem budżetowym. Niestety, widać to zwłaszcza po specyfikacji. Chociaż ma ekran o przekątnej aż 4 cali, to jego rozdzielczość to jedynie 320 na 480 pikseli. Sprawia to, że pojedyncze punkty są bardzo widoczne, kolory mają bardzo małe nasycenie, a widoczność w słońcu jest bardzo słaba. Mimo słabej rozdzielczości, jednordzeniowy procesor o taktowaniu 800MHz nie jest w stanie zapewnić mu płynności. Telefon cierpi też ma bardzo mało miejsca pamięci wewnętrznej na aplikacje, bo zaledwie ok 100MB, na szczęście ma możliwość montażu karty microSD, którą można wymieniać bez wyjmowania baterii. Akumulator to 1500mAh, ale czas pracy telefonu jest zadowalający.

Ekran jest naprawdę bardzo słabej jakości

Ekran jest naprawdę bardzo słabej jakości

Przełączanie kart

Umieszczając karty w telefonie należy wybrać, która z nich będzie działać w obu rodzajach sieci, a która wyłącznie w 2G - są do tego osobne sloty. Po włączeniu telefonu z dwoma kartami możemy wejść do menu ustawień, gdzie jest dostępna specjalna kategoria. Znajdują się tam wszystkie niezbędne ustawienia dotyczące kart. Połączenia głosowe i SMSy odbierane są jednocześnie z obu. Aby zmienić "aktywną" kartę SIM, czyli taką, z której będą wykonywane połączenia i wysyłane smsy, wystarczy wyciągnąć pasek powiadomień, w którym znajduje się dodatkowy widżet. W trakcie naszych testów smartfon nie wykazywał żadnych problemów, odbierał połączenia z obu kart a przełączanie się z jednej na drugą trwało chwilę.

Zobacz także: HTC One V, recenzja

Tylko jedna z kart sim działa w sieci 3G

Tylko jedna z kart sim działa w sieci 3G

Android i nakładka

Zastosowany w smartfonie system to leciwy już Android Gingerbread 2.3.7. Od czasu jego premiery wydane zostały już dwie nowe wersje systemu z zielonym robotem, czyli 4.0 Ice Cream Sandwich oraz 4.1 Jelly Bean i raczej nie ma szans, aby zawitały one kiedykolwiek na tym smartfonie. Telefon nie działa w pełni płynnie, nie zainstalujemy na nim części aplikacji pisanych już z myślą o nowszych wersjach, tak jak np. przeglądarki Google Chrome. Miłym zaskoczeniem jest wyłącznie nakładka - nie jest ona zbyt inwazyjna i nie wnosi wielu zmian, ale bardzo spodobał nam się widżet w pasku powiadomień. Można za jego pomocą zarządzać wszystkimi podstawowymi funkcjami systemowymi: jasnością ekranu, autorotacją, łącznością i profilem dźwiękowym.  Minusem jest brak możliwości zmiany domyślnego programu do obsługi wiadomości, który jest widoczny w docku. Menu aplikacji zaś jest domyślnie pełne różnych pozycji, takich jak gra Asphalt 6, aplikacja Groupon czy Shazam, ale są to wyłącznie skróty, które pozwalają po prostu zainstalować program. Zmieniony został ekran blokady, który pokazuje godzinę oraz stan obu kart, a aby odblokować telefon należy go przeciągnąć w dół.

Zobacz także: Motorola Motorluxe, test

Alcatel ma swój autorski ekran blokady

Alcatel ma swój autorski ekran blokady

Podsumowanie

Ciężko nam z czystym sumieniem polecić smartfon Alcatel One Touch 991 D Dual-Sim, jeśli ktoś nie ma wyraźnej potrzeby korzystania z dwóch kart SIM. Mimo nie najgorszej jakości wykonania jak na budżetowy model posiada on naprawdę kiepskiej jakości ekran - zarówno pod względem jakości wyświetlanego obrazu, jak i reakcji na dotyk. Sam system, mimo niskiej rozdzielczości działa wolno i nie ma co marzyć o uruchomieniu na nim zaawansowanych gier. Minusem jest też stara wersja systemu. Nie znaczy to, że telefon nie ma zalet. Bardzo przypadła nam do gustu autorska nakładka Alcatela, a smartfon dostępny jest bardzo w niskiej cenie, ok 500-600zł na wolnym rynku za nowy model.


Zobacz również