Amerykanie tropią piratów

Okazuje się, że prowadzone na szeroką skalę przez amerykańskie firmy "polowanie" na osoby bezprawnie kopiujące muzykę oraz filmy już dawno przekroczyło granice USA.

Magazyn Zdnet poinformował dziś, że firma MediaForce (z siedzibą w USA) wystosowała do australijskich dostawców usług internetowych listy, w których domaga się zablokowania dostępu do Sieci osobom kopiującym lub udostępniającym nielegalne materiały.

MediaForce reprezentuje koncern Warner Bros. W listach przesłanych do pięciu australijskich ISP (Internet Service Provider) zawarto żądania natychmiastowego "odcięcia" od Sieci użytkowników korzystających z określonych adresów IP (przekazanych przez MediaForce). Nie wiadomo na razie, czy adresaci listów zastosują się do polecenia - większość z nich skłania się jednak ku twierdzeniu, że jest ono bezprawne. Dlatego też zamierzają je zignorować.

Jest to jeden z pierwszych przypadków, kiedy to przedstawiciele amerykańskiego przemysłu rozrywkowego próbują zmusić do podjęcia określonego działania firmy działające poza jurysdykcją amerykańskich sądów. Do tej pory "polowanie na piratów" przebiegało inaczej - użytkownicy lub firmy, podejrzane o kopiowanie nielegalnych materiałów byli z reguły pozywani do sądu przez instytucję powiązaną z amerykańskimi koncernami muzycznymi i filmowymi, lecz działającą w tym samym kraju, co piraci.


Zobacz również