Android i antywirus? Nie ma takiej potrzeby...

Główny inżynier z zespołu zajmującego się bezpieczeństwem Androida udzielił interesującej wypowiedzi na temat skali zagrożeń dla użytkowników systemu Google.

Zgodnie z wnioskami płynącymi z wielu dotychczasowych raportów ekspertów zajmujących się bezpieczeństwem system Android jest mocno narażony na ataki cyberprzestępców, którzy do dystrybucji złośliwego kodu również wykorzystują sklep Google Play.

Google Play jest bezpieczny

Na tym tle bardzo interesująco wypada wypowiedź odpowiadającego za bezpieczeństwo Androida Adriana Ludwiga, której udzielił tuż przed rozpoczęciem konferencji Google I/O. Stanowczo odrzucił w niej wspomniane wnioski zauważając, że nie podają one informacji na temat faktycznej liczby użytkowników Androida, którzy padli ofiarą malware pochodzącego z Google Play.

"W praktyce większość ludzi nigdy nie zobaczy potencjalnie szkodliwej aplikacji. W rzeczywistości większość ludzi nawet nie zna kogoś, kto zainstalowałby potencjalnie szkodliwą aplikację. Tak, uważam, że jest to przeceniane ryzyko" - powiedział Adrian Ludwig.

Warto tutaj zauważyć, że faktycznie wile raportów na temat infekcji Androida wspomina, że ich źródłem są przede wszystkim niebezpieczne aplikacje pochodzących z innych miejsc niż Google Play.

Antywirus? Nie ma takiej potrzeby

Adrian Ludwig wypowiedział się również na temat dostępnych na rynku antywirusów. Jego zdaniem 99% użytkowników Androida nie ma potrzeby instalowania takiego zabezpieczenia na swoim urządzeniu.

Słowa te można przetłumaczyć też następująco: biorąc pod uwagę fakt, że obecnie na rynku wykorzystywanych jest kilka miliardów urządzeń z Androidem (w 2014 roku ma się ich wedle prognoz sprzedać ponad miliard sztuk), w kilkudziesięciu milionach przypadków antywirus z pewnością by się przydał...


Zobacz również