Animowany dramat Japonii

Japońska animacja, czyli anime - sztuka, zjawisko społeczne, forma marketingu, a może nowy sposób przedstawiania świata?

Japońska animacja, czyli anime - sztuka, zjawisko społeczne, forma marketingu, a może nowy sposób przedstawiania świata?

Jedna z najdoskonalszych anime, coś dla fanów inteligentnego sf z wątkiem sensacyjnym

Jedna z najdoskonalszych anime, coś dla fanów inteligentnego sf z wątkiem sensacyjnym

Japonia fascynuje swą różnorodnością. W sferze społecznych skojarzeń Kraj Kwitnącej Wiśni miesza tradycję z najnowszą technologią. Kiedy myślimy o Japonii, najdziwniejsze wydaje się zachowanie obyczaju, przejawiającego się w kulturze i sposobie bycia. Dlatego zarówno anime, jak i manga, wywodzące się z tradycji japońskiego drzeworytu, są wspaniałymi przykładami przemiany starego w nowe. Sztuka ta niczym lolitka często przybiera różnorakie stroje i pozy. Ale zawsze jest afirmacją współczesnej kultury przełożoną na język komiksu. Większość starszych fanów anime, z którymi rozmawiałem, twierdziła, że aby zrozumieć ich pasję, trzeba fascynować się Japonią, bez tego zawsze bowiem będziemy daleko od sedna sprawy.

Nalot wielkookich postaci

<b>Katsushika Hokusai</b> był japońskim mistrzem barwnego drzeworytu, żyjącym na przełomie XVIII i XIX wieku. Jest między innymi autorem cyklu rysunków zwanego Mangą i ukazującego realia ówczesnej Japonii.

<b>Katsushika Hokusai</b> był japońskim mistrzem barwnego drzeworytu, żyjącym na przełomie XVIII i XIX wieku. Jest między innymi autorem cyklu rysunków zwanego Mangą i ukazującego realia ówczesnej Japonii.

Japońskie stwory atakują! Po Godzillach i Mechagodzillach przyszedł czas na stworzonka mniejszego kalibru - kieszonkowe Pokemony. Rodzice zadrżeli przed manią i wydatkami. Wielu miało w pamięci wydarzenia z 1997 r., kiedy to podczas emisji Pokemona w japońskiej telewizji blisko siedmiuset małych widzów uległo atakowi epilepsji. Łatwiej przyszło zaakceptować Tamogotchi niż jego następcę Digimona. Z pobłażaniem traktuje się pieska Sony i fascynację origami, często zaś niechęcią obdarza się animowane japońskie produkcje spod znaku anime. Wygląda na to, że mamy do czynienia z niekonsekwencją, bo nie wyobrażam sobie swojego dzieciństwa bez Załogi G i Pszczółki Mai, które są przedstawicielami tego gatunku. Nie wyobrażam też sobie, aby anime jako gatunek uznać za dobry lub zły, bo chyba nigdzie indziej nie spotka się tak szerokiej gamy postaci i fabuł. Dlatego nie zgodziłbym się również, by uznać mangę tylko za gatunek, a nie sztukę, która znajduje coraz szerszy krąg odbiorców. Sama w sobie nie unika poznawania nowych obszarów i eksperymentowania. Jej królestwo rozciąga się nad wszystkimi gatunkami. Delikatnie kopiuje, przerysowuje, obdarzając postacie głębią kreski. Czemu zatem odbierać sobie prawo do postrzegania i rozumienia współczesności w nieco bardziej refleksyjnej formie? Czemu nie spojrzeć na piękno i samotność stechnicyzowanego świata i poszukać w nim miejsca dla miłości, nienawiści, piękna, które odnajdziemy w najwspanialszych dziełach japońskich rysowników?

Manga - to japońskie słowo oznaczające w wolnym tłumaczeniu "niepohamowane obrazy". Słowem tym w Japonii określany jest komiks i film animowany, jednak poza Krajem Kwitnącej Wiśni już tylko japoński komiks (a nie film animowany - anime). Manga to jedyny w swoim rodzaju styl rysowania komiksu: bardzo zróżnicowana tematyka, skomplikowana fabuła i charaktery bohaterów, dynamiczny sposób kadrowania, oryginalne projekty postaci i przedmiotów oraz (przeważnie) jednolita kolorystyka (czerń i biel). Klasyczna manga powstała w latach 20. ubiegłego wieku z połączenia estetyki zwoju z techniką druku. Swoimi korzeniami sięga wiele wieków wstecz, do tradycyjnych japońskich grafik/opowieści obrazkowych, zachowanych na zwojach do dnia dzisiejszego.

Pokemon - został stworzony w 1996 r. przez japoński oddział Nintendo na potrzeby przenośnych gier wideo, typu Game Boy. Pokemony to innymi słowy kieszonkowe potwory, które walczą między sobą. Najbardziej znanym i lubianym jest Pikachu. Obecnie w Japonii jest 251 Pokemonów.

Digimon - był wirtualnym zwierzątkiem stworzonym przez Bandai w 1997 r. Po sukcesie Tamogotchi, Bandai postanowiło stworzyć zabawkę dla chłopców, czyli Digimona (od digital monster), który mógł walczyć z innymi potworami po podłączeniu urządzeń.


Zobacz również