Anna - mroczno i straszno

Anna to debiutancka produkcja włoskiego studia Dreampainters. Mamy do czynienia z horrorem widzianym z perspektywy pierwszej osoby. Czy jest czego się bać...?

Na początku nic nie wskazuje na to, abyśmy mieli do czynienia z horrorem. Akcja gry rozpoczyna się na zalanym słońcem podwórku przed starym młynem. Naszym pierwszym zadaniem jest sforsowanie drzwi do jego wnętrza, a potem dopiero zaczyna się główna akcja. Niepozorny bowiem młyn kryje bowiem w sobie mnóstwo tajemnic - panuje tam nieprzyjemny, rozświetlany zapalonymi nie wiadomo przez kogo świecami półmrok (okna są zabite deskami), cicho chlupocze woda, czasem słychać odgłosy, które najwyraźniej nie pochodzą z tego świata i czasu... Klimatycznie wszystko jest o.k. - szczególnie, gdy gramy w Annę nocą, po ciemku, z założonymi słuchawkami - nieraz można podskoczyć, gdy niespodziewanie rozlegnie się jakiś złowieszczy, wytłumiony śmiech, zapalone świecie w młynie na moment przygasną, a gracz widzi kątem oka jakiś humanoidalny cień...

Anna - miłe złego początki

Anna - miłe złego początki

Mechanika zabawy przypomina gameplay z Amnesia lub trylogii Penumbra. Nie mamy tu co prawda możliwości przenoszenia przedmiotów, używając myszki zamiast prawdziwych dłoni, dlatego też Anna bardziej przypomina klasyczny point and click, z tym że widzimy tu świat oczyma bohatera. Szkoda tylko, że nie wiemy, kim on jest. Skąpe informacje na początku zabawy pozwalają stwierdzić, że kochał on tytułową bohaterkę - a przynajmniej nie może o niej zapomnieć. Dlaczego jednak zdecydował się na sforsowanie wejścia do tajemniczego młyna? Czego w nim szuka? Pojęcia nie mamy - po prostu chodzimy, znajdujemy przedmioty, próbujemy ich używać, łączyć ze sobą, itp. Fabuła po prostu leży i kwiczy.

Anna

Anna

Jeśli chodzi o same zagadki, to wiążą się one przeważnie z... drzwiami. na podwórku szukamy sposobu, aby wejść do młyna, w środku zaś mamy jakieś zamknięte pomieszczenie, którego wrota musimy sforsować. Jako że czasem trudno odgadnąć, co twórcy mieli na myśli, bywa tak, że próbujemy starej metody używania wszystkiego na wszystkim - może w końcu coś się uda? Zaprawieni w rozwiązaniu łamigłówek miłośnicy gatunku powinni jednak łatwo odkryć, do czego służą dane przedmioty i dość szybko skończyć grę - nawet i w cztery godziny, co jak na przygodówkę jest czasem śmiertelnie krótkim. Jednak przeciętny gracz powinien spędzić przy tej zabawie około 8-10 godzin i to już jest o.k.

Anna

Anna

Jak zatem potraktować Annę? Zdecydowanie pozytywnie, jednak tytuł ten aż domaga się dodania do niego jakiejś historii, która pozwoliłaby graczowi stwierdzić, czego właściwie szuka w grze i kim jest. Bez tego mamy tu po prostu niezłe, klimatyczne rozwiązywanie zagadek.

Podsumujmy zatem plusy i minusy produkcji:

Plusy:

- klimat

- oprawa audiowizualna

Minusy:

- o co tu właściwie chodzi...???

- niewielka liczba lokacji

Werdykt: Przyjemna zabawa, która jednak prosi się o poprawki.

Ocena: 6,5/10

Wydawca: Dreampainters
Producent: Dreampainters
Data wydania: 16 VII 2012
Strona oficjalna: http://dreampainters-anna.blogspot.com
Wymagania: Windows XP/Windows Vista/Windows 7, 2GB RAM, procesor 2 GHz, 800 MB HDD, karta graficzna 512 MB z obsługą Shader3 DirectX 9.0


Zobacz również