Antywirus na 2011 rok. Lepszy płatny czy darmowy?

Porównaliśmy komercyjne programy antywirusowe - G Data Antivirus i Norton Antivirus - z najlepszymi darmowymi antywirusami: avast!, AVG, Avira, Comodo Antivirus oraz Microsoft Security Essentials.

30 gr. dziennie - tyle mniej więcej kosztuje spokojny sen i pewność, że następnego dnia twój komputer będzie gotowy do pracy. Pod warunkiem, że zdecydujesz się kupić i zainstalować na komputerze płatne oprogramowanie antywirusowe. Tę dość odważną tezę spróbujemy uzasadnić w poniższym artykule.

Do przeglądu wybraliśmy programy:

- G Data Antivirus 2011

- Norton Antivirus 2011

- Comodo Antivirus 5.3

- Microsoft Security Essentials 2.0

- avast! 6.0

- AVG Anti-Virus Free Edition 10.0

- Avira AntiVir Personal 10.0

(trzy ostatnie mogą wykorzystywane wyłącznie do użytku osobistego i niekomercyjnego).

Instalacja

Proces instalacji wszystkich testowanych programów był prosty i dość szybki. Niestety, bezpłatne aplikacje na siłę spróbują wcisnąć niepotrzebne dodatki. Jeśli nie wykażesz się spostrzegawczością, avast! zainstaluje na dysku Google Chrome, a AVG dodatkowy pasek bezpieczeństwa dla przeglądarki internetowej. Wraz z Comodo otrzymasz na dwa miesiące aplikację GeekBuddy, która przy udziale konsultantów firmy umożliwia zdalnie rozwiązanie niektórych problemów z komputerem.

Ochrona w chmurze

Producenci ponoszą wysokie koszty tworzenia i rozwijania programów antywirusowych. Dlatego wydają bezpłatne wersje swoich programów, które mają stanowić zachętę do zakupu płatnych edycji. Wersje bezpłatne gwarantują jedynie podstawową ochronę komputera, ale trzeba przyznać, że nie zabrakło tutaj kilku nowości.

Niektóre z bezpłatnych antywirusów zostały wyposażone w mechanizmy przetwarzania w chmurze. Polegają one na zbieraniu od użytkowników informacji o zagrożeniach, przetwarzaniu ich na centralnych serwerach, a następnie udostępnianiu zgromadzonych danych wszystkim chronionym komputerom.

Ocenie podlegają aplikacje i pliki użytkowników, obiekty pobierane z Internetu oraz strony WWW. Rozwiązanie to pozwala błyskawicznie reagować na pojawiające się zagrożenia oraz w porę zapobiec ich dalszemu rozprzestrzenianiu. W aplikacji firmy AVG jest obecna technologia AVG Protective Cloud, która zapewnia dostęp do informacji o zagrożeniach dostarczanych przez sieć Community Protection Network.

Potencjał ochrony w chmurze zdecydowanie lepiej wykorzystują jednak aplikacje komercyjne. Antywirusa G Daty wyposażono w inteligentny moduł OutbreakShield przetwarzający zagrożenia e-mail w chmurze. Użytkownicy Norton Antivirus mogą dołączyć do sieci Norton Community Watch. Serwery Symanteka na bieżąco zbierają i analizują przekazane przez użytkowników próbki zagrożeń takie jak zawirusowane pliki czy adresy potencjalnie fałszywych stron internetowych.

W głównym oknie Norton AntiVirus wyświetla mapę prezentująca stopień zagrożenia działalnością cyberprzestępczą na całym świecie z dodatkową informacją o najnowszych zagrożeniach. Klikając na wybrany kontynent dowiesz się, gdzie, kogo i przed czym właśnie ochronił produkt marki Norton.


Zobacz również