Aparaty cyfrowe

Cyfrowe fotogramy powoli zaczynają pokonywać barierę jakości oraz rozdzielczości, jaka dzieli je od ich konwencjonalnych odpowiedników.

Cyfrowe fotogramy powoli zaczynają pokonywać barierę jakości oraz rozdzielczości, jaka dzieli je od ich konwencjonalnych odpowiedników.

Przeprowadziliśmy test dostępnych na naszym rynku 16 cyfrowych aparatów kompaktowych, których cena nie przekracza 4000 zł. Porównaliśmy je według kilku wymienionych poniżej kryteriów. Pierwszym z nich była maksymalna rozdzielczość obrazu, jaki można zarejestrować za pomocą danego urządzenia. Następnie ocenialiśmy komfort pracy z punktu widzenia fotografa zwracającego dużą uwagę na ergonomię pracy z obudową, przejrzystość celownika optycznego oraz obecność takich elementów, jak na przykład dodatkowy wyświetlacz LCD. Kolejna próba dotyczyła jakości obrazu, jaki emituje monitor ciekłokrystaliczny. Bywało, że pojawiały się na nim zakłócenia widoczne w postaci kaszy (szczególnie w ciemnych obszarach kadru), obraz mógł sprawiać wrażenie nieostrego lub wykazywać znaczne opóźnienie względem rzeczywistego. Ocenie poddaliśmy również optykę, a konkretnie zakres ogniskowych zoomu, jasność obiektywu oraz najmniejszą odległość fotografowania w trybie makro. Ostatnim parametrem, jaki wzięliśmy pod uwagę, była cena urządzenia, której wpływ na końcowy wynik uzależniliśmy odwrotnie proporcjonalnie.

Najlepszy rezultat uzyskał nowy, zaprezentowany na ostatniej wystawie "Photokina", aparat Minolty - Dimage 2330, ceniony głównie za dużą rozdzielczość i optykę o dobrych parametrach. W zestawieniu uniezależnionym od ceny zwyciężył aparat cyfrowy Casio oznaczony symbolem QV-8000 EX. Jego głównymi zaletami były dobry wyświetlacz LCD i, podobnie jak w przypadku Minolty, optyka.


Zobacz również