Aparaty w smartfonach: robi się coraz ciekawiej (za sprawą Meizu Pro 6)

Meizu Pro 6 być może zaskoczy nas lampą doświetlającą zbudowaną w oparciu o zaskakująca liczbę diod. .

Producenci flagowych smartfonów zaprezentowanych w ostatnich miesiącach bardzo mocno skupili się na poprawie ich możliwości fotograficznych. Mam tutaj na myśli przede wszystkim następujące przykłady:

- Samsung Galaxy S7: zmniejszona rozdzielczość idąca jednak w parze z najjaśniejszym na rynku obiektywem i ogromnymi pikselami o wymiarze 1.4 mikrometra

- http://www.pcworld.pl/news/404755/LG.G5.tanszy.w.Polsce.niz.sie.spodziewano.i.z.gratisem.za.850.zl.html}}LG G5: dwa aparaty z tyłu; jeden matrycą 16 MP i obiektywem o standardowym kącie widzenia (78 stopni), natomiast drugi z matrycą 8 MP i obiektywem szerokokątnym (aż 135 st.); zdjęcia nie są łączone; możliwość skorzystania ze znacznie usprawniającego w zakresie wykonywania zdjęc modułu LG CAM Plus

- Huawei P9#: podwójny aparat korzystający z obiektywów dostarczonych przez niemiecką firmę Leica; oba moduły, które dostarczyła firma Sony, cechuje 12-megapikselowa rozdzielczość; pierwszy (RGB) odpowiada za przechwytywanie kolorów, natomiast drugi (monochromatyczny) dba o odpowiednią szczegółowość

Do wspomnianej trójki dołączy być może smartfon Meizu Pro 6, który jednak zaoferuje coś znacznie bardziej zaskakującego. W sieci pojawiły się bowiem spekulacje, że urządzanie zostanie wyposażone w doświetlenie zbudowane z...10 diod LED. To szokująca liczba biorąc pod uwagę, że obecnie wykorzystywane w smartfonach lampy korzystają maksymalnie z trzech diod LED (np. Lumia 950).

O tym, czy doniesienia te są prawdziwe przekonamy się już wkrótce. Właśnie bowiem oficjalnie dowiedzieliśmy się, że Meizu Pro 6 zostanie zaprezentowany 13 kwietnia.


Zobacz również