Apple Watch - klienci skarżą się na skandalicznie długi czas dostawy

Apple Watch został wyprzedany w zaledwie trzy godziny. Z odbiorem niektórych modeli trzeba obecnie czekać nawet do...sierpnia.

Firma Apple podczas prezentacji smartfonów iPhone 6 i iPhone 6 Plus zapowiedziała również swój pierwszy "inteligentny" zegarek Watch. Niestety nie podała wówczas terminu premiery urządzenia. Długo przeciągała ten moment, co wywołało spekulacje na temat rzekomych problemów dotyczących m.in. akumulatora. W końcu jednak dowiedzieliśmy się, że gadżet trafi do rąk pierwszych użytkowników z wybranych krajów 24 kwietnia.

Przedsprzedaż

10 kwietnia ruszyła przedsprzedaż zegarka, który dostępny jest w trzech "głównych" wersjach (w sumie kilkadziesiąt modeli):

Zobacz również:

Apple Watch

Apple Watch

Zamówienia można składać jedynie online (na życzenie klienta odbiór możliwy jest w sklepie). Szybko okazało się, że najpopularniejsze modele zegarków rozeszły się w kilka minut. Nieco później zabrakło również tych mniej popularnych. Obecnie składając zamówienie należy się liczyć z jego późną realizacją. Dodajmy, skandalicznie późną!

Dla przykładu, w chwili pisania tego artykułu składając zamówienie w sklepie internetowym Apple w Wielkiej Brytanii otrzymujemy informację o następujących terminach dostaw:

- Apple Watch Sport: czerwiec

- Apple Watch: w zależności od modelu 4-6 tygodni, lub czerwiec

- Apple Watch Edition: czerwiec

W innych krajach można było jednak znaleźć przypadki, kiedy termin dostawy określany był na...sierpień.

Co prawda Angela Ahrendts, wiceprezes Apple do spraw sprzedaży, tłumacząc dlaczego zamówienia przyjmowane będą jedynie online powiedziała, że spodziewa się popytu przewyższającego podaż, lecz nikt chyba nie spodziewał się, iż terminy realizacji mogą być tak długie. Potwierdzają to twitterowe wpisy wielu zdenerwowanych fanboy'ów.

Pozostaje zadać sobie pytanie, czy popularność zegarków Watch jest aż tak ogromna, że tak znacząco przerosła założenia Apple? Moim zdaniem odpowiedź brzmi nie. Gadżet ten z pewnością nie jest bowiem bardziej oczekiwany od nowych generacji iPhone'ów. To zaś oznacza, że amerykańska firma rozpoczęła przedsprzedaż wiedząc o bardzo mocno ograniczonych stanach magazynowych potwierdzając jednocześnie, że ma problemy z wydajnością produkcji.

Jak jest naprawdę być może przekonamy się wkrótce. Sporo powie nam bowiem tutaj informacja na temat faktycznej liczby zamówień. Mam nadzieję, że poznamy ją w ciągu kilku najbliższych dni.

_____________

Wydaje mi się, że sprzedaż zegarka Apple z pewnością będzie wyższa od sprzedaży jakiegokolwiek smartwatcha konkurencji. Nie sądzę jednak, abyśmy mogli tutaj mówić o kilku milionach zamówionych sztuk...


Zobacz również