Apple atakuje bankrutującego Kodaka. To kopanie leżącego?

Firma Apple poprosiła sąd o pozwolenie na pozwanie Kodaka za domniemane naruszenie należących do niej patentów. Trudno nie odnieść wrażenia, że producent iPhone'a wykorzystuje tragiczną sytuację konkurenta, aby się zemścić i ugrać przy okazji coś dla siebie.

W połowie stycznia znana na całym świecie firma Kodak złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości. Wcześniej próbowała jeszcze podreperować budżet próbując sprzedać patenty, których ma w sumie aż 1100. Odnoszą się one do technologii wykorzystywanych w 85% aparatów cyfrowych i urządzeń mobilnych, takich jak smartfony.

Kodak postanowił również powalczyć w sądzie pozywając różne firmy o naruszenie wspomnianych patentów. Ostatni pozew złożył na początku stycznia i skierował przeciwko firmom Apple i HTC. Twierdził w nim, że złamały one kilka patentów dotyczących zdjęć cyfrowych, w szczególności ich przesyłu i podglądu. Domagał się w związku z tym zakazu sprzedaży różnych urządzeń (iPad 2, iPod Touch, kilka modeli iPhone'a i wiele smartfonów HTC) oraz potężnego odszkodowania.

Czas na odwet odwet

Jak się właśnie okazało, Apple postanowiło dobić legendarną firmę. Poprosiło bowiem sędziego zajmującego się procesem upadłościowym Kodaka o pozwolenie na jego pozwanie za domniemane naruszenie kilku patentów w produkowanych przez niego drukarkach, aparatach cyfrowych i cyfrowych ramkach (warto tutaj jednak od razu zaznaczyć, iż Kodak ogłosił niedawno, że wycofuje się z produkcji aparatów, kamer i cyfrowych ramek do zdjęć).

To jednak jeszcze nie koniec, gdyż Apple poinformowało też o planach złożenia na Kodaka skargi do Międzynarodowej Komisji Handlu.

Koncern z Cupertino uważa, że to właśnie do niego należy patent odnoszący się do podglądu obrazu, czyli technologii, o której naruszenie został wcześniej oskarżony. Kodak, co oczywiste, nie zgadza się z tym, twierdząc jednocześnie, że Apple stara się po prostu wykorzystać jego bankructwo, aby przerwać zapoczątkowany już proces o odszkodowanie za łamanie patentów. Ponadto zaznacza, że należące do niego patenty są w dalszym ciągu łamane i to właśnie takie firmy jak Apple przyczyniły się do sytuacji w jakiej się obecnie znalazł.

Apple i patentowe problemy

O walce Apple z wieloma producentami na świecie, w szczególności Samsungiem, z pewności wszyscy już słyszeli. Warto tutaj jednak przypomnieć o dosyć świeżym i poważnym problemie na rynku chińskim, który może kosztować giganta miliardy dolarów. Chodzi o domniemane bezprawne naruszenie przez niego znaku towarowego iPad, który należy (na terenie Chin) do firmy Proview Shenzhen.

Na potwierdzenie faktu, że problem ten jest faktycznie poważny, wystarczy przypomnieć o przeprowadzonej przed kilkoma dniami akcji władz miasta Shijiazhuang, które zadecydowały o rozpoczęciu procesu konfiskaty sprzedawanych na jego terenie tabletów Apple iPad 2.

To nie tylko Apple atakuje, ale...

Oczywiście należy tutaj wyraźnie zaznaczyć, że to nie tylko Apple pozywa wszystkich o naruszenie patentów. Czynią to też różne firmy, takie jak wspomniany Kodak, Samsung, czy też Motorola. Poniżej umieściłem grafikę (chyba wciąż jeszcze mocno aktualną; źródło: Reuters), na której możecie przyjrzeć się "patentowym zależnościom".

Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że to właśnie Apple najzacieklej walczy "o swoje". Co więcej robi to niekiedy z wykorzystaniem różnych żenujących metod. Przykładem niech będzie tutaj załączone przez firmę do wniosku złożonego przed niemieckim sądem porównanie iPada 2 i Galaxy Tab 10.1. Aby oba urządzenie były bardziej do siebie podobne, Apple...nieco rozciągnęło tablet Samsunga, czyli osiągnęło efekt, który możecie zobaczyć poniżej (źródło zdjęcia: webwereld.nl):

Ponadto ręce mogły opaść po przeczytaniu zaleceń Apple dla Samsunga, z których mógł on się dowiedzieć, jak powinien konstruować przyszłe smartfony i tablety. Jeżeli chodzi o te drugie, zalecenia ich dotyczące były następujące:

- ogólny kształt, który nie jest prostokątny, nie ma czterech płaskich brzegów lub czterech zaokrąglonych rogów

- powierzchnia przednia, która nie jest całkiem płaska lub jednolita i ma wyraźne ozdoby

- grube ramki zamiast cienkich wokół powierzchni przedniej

- profile, które nie są cienkie

- skomplikowany [w przeciwieństwie do prostoty iPada] wygląd

Pełną listę zaleceń znajdziecie w artykule Apple do Samsunga: nie róbcie prostokątnych tabletów i smartfonów

____________

Co prawda mówi się, że w biznesie nie ma miejsca na sentymenty. Ja jednak i tak czuję wielki niesmak...A wy?


Zobacz również