Apple iPhone: mamy złe informacje dla użytkowników ceniących prywatność

Agencja FBI raczej nie będzie chciała podzielić się z Apple informacją na temat sposobu wykorzystanego do złamania należącego do terrorysty iPhone'a 5C.

Historia złamania zabezpieczeń należącego do muzułmańskiego terrorysty iPhone'a 5C dobiega końca. Agencja FBI poinformowała bowiem, że na jej zlecenie "zewnętrzna" firma wykonała taką usługę.

Historia ta może nieść poważne konsekwencje dla wszystkich użytkowników sprzętu Apple. Jak zauważa bowiem Reuters, agencja najprawdopodobniej nie podzieli się informacjami na temat wykorzystanej do złamania zabezpieczeń luki (o ile je w ogóle posiada), która, jeżeli specjalistom amerykańskiej firmy nie uda się jej namierzyć, pozostanie niezałatana. To zaś zapewnia duże pole do inwigilacji nie tylko ze strony FBI ale także innych amerykańskich instytucji takich jak np. NSA.

Zobacz również:

Snowden ostrzega

Podobnego zdania jest przebywający w Moskwie agent Snowden, który zamieścił na Twitterze ostrzegawczy wpis. Jego zdaniem złamanie zabezpieczeń przez FBI oznacza wręcz, że pod koniec sierpnia nastąpi globalny atak na iPhone'y.

Do informacji Snowdena należy podchodzić z dużą ostrożnością (skąd wziął ten sierpień?), co nie zmienia jednak faktu, że Apple ma poważny problem. Firma straciła bowiem nie tylko mocno na wizerunku (chwaliła się przecież zapewnieniem całkowitego bezpieczeństwa danym użytkowników), ale jest teraz pod szczególną "opieką" FBI, które udowodniło, że nie ma w 100% skutecznych zabezpieczeń i aby je złamać wystarczy tylko zaoferować odpowiednio wysoką nagrodę.


Zobacz również