Apple - mamy problem...

Premiera iPodów nano odbiła się echem na rynku odtwarzaczy audio. Producentowi, firmie Apple, może teraz zacząć odbijać się czkawką - z całego świata napływają doniesienia od poirytowanych klientów, którzy narzekają na wadliwe funkcjonowanie ciekłokrystalicznego wyświetlacza urządzenia.

Na co narzekają nabywcy iPodów nano? Przede wszystkim na zarysowane i/lub zepsute wyświetlacze, które ulegały uszkodzeniu często nawet w kilka godzin po dokonaniu zakupu, niekiedy w efekcie przenoszenia odtwarzacza w kieszeni spodni (czyli w sposób, w jaki Steve Jobs zaprezentował iPoda nano na początku września br.).

Jeden z użytkowników, Matthew Peterson, założył nawet stronę internetową - http://www.flawedmusicplayer.com (wcześniej znaną jako ipodnanoflaw.com), za pośrednictwem której dzielił się z innymi internautami swoimi uwagami i spostrzeżeniami dotyczącymi wad odtwarzacza. Została ona zamknięta po tym, jak producent przyznał, że wykryte zostały pewne problemy w funkcjonowaniu odtwarzaczy. Patterson utrzymuje, że od poszkodowanych użytkowników iPodów dostawał ok. 30 maili na godzinę, zawierających zdjęcia uszkodzonych urządzeń.

Według firmy problemy dotyczą zaledwie 0,1 % wszystkich dostępnych w sprzedaży iPodów nano. Apple przekonuje też, że problem z wyświetlaczami to raczej kwestia jakości niż projektu i, jako taki, leży raczej po stronie wytwórcy ekranów do odtwarzacza.

Każdy posiadacz iPoda nano, który doświadczy problemów z wyświetlaczem, powinien skontaktować się z centrum obsługi technicznej AppleCare celem wymiany urządzenia.

Więcej informacji: Apple, BBC.


Zobacz również